W Warcie walka o dobre nastroje i punkty

autor: Hubert Maćkowiak | 2010-08-11, 14:48 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po dwóch nieudanych meczach z zespołami z Niecieczy i Wodzisławia, zespół Warty czeka trudny wyjazd do Katowic na mecz z GKS. Trenerzy pracują nad tym, żeby w zespole zapanowała lepsza atmosfera niż w ostatnich dniach.

Piłkarze Warty Poznań twierdzą, że tak słaba inauguracja będzie nauczką na przyszłość. - Przed sezonem wszyscy dopisywali nam 6 punktów w tych dwóch pierwszych meczach w Poznaniu. Życie jednak pokazało, że o zwycięstwa nie będzie tak łatwo. Taki kubeł zimnej wody na początek na pewno się przyda - ocenia Zbigniew Zakrzewski, który w tej przerwie letniej wzmocnił klub. - W Warcie czuję się bardzo dobrze. Zawsze tutaj mogłem trenować w przerwach między rozgrywkami, nawet jak wracałem z zagranicy. Tutaj zawsze witano mnie z otwartymi ramionami. Mam w klubie wielu znajomych. Obym się odwdzięczył Warcie bramkami. Chciałbym ich strzelić w sezonie jak najwięcej. Osiem, może dziesięć goli to minimum - twierdzi były piłkarz m.in. Lecha i Arki Gdynia. Napastnik Zielonych nie chce jednak wracać do nieudanej inauguracji. - Wszyscy widzieliśmy, jaka to była gra. Sami sobie zawaliliśmy tę inaugurację. Jednak nie można tego wciąż rozpamiętywać. Teraz czeka nas kolejne spotkanie i myślimy o nim - dodaje.

Z kolei trener Czerniawski zastanawia się, jak ustawić zespół przed niełatwym meczem w Katowicach. Szkoleniowiec zwraca uwagę na niełatwe warunki pracy. - Trudna sytuacja w klubie nie pomaga w mobilizacji do kolejnych meczów. Na dodatek sami sobie podcięliśmy skrzydła tymi dwoma spotkaniami u siebie. Te mecze były do wygrania - mówi Marek Czerniawski. W środę piłkarze i sztab szkoleniowy spotkali się na przedpołudniowym treningu. W czwartek zaplanowano zajęcia w porze meczu, około godziny 19. - Staramy się, żeby ten tydzień był w miarę radosny i optymistyczny. Wprowadzamy treningi strzeleckie, dużo ćwiczymy z piłkami. Zawodnicy to lubią, więc istnieje szansa, że w końcu wrócą dobre nastroje - tłumaczy.

Wszyscy w klubie zdają sobie sprawę z tego, że jeśli piłkarze nie zagrają w piątek lepiej, to nie będzie żadnych szans na jakąkolwiek zdobycz punktową w starciu z GKS Katowice. - Rozmawialiśmy już na ten temat z kolegami z drużyny. Taka postawa już nie może się zdarzyć. Z partnerami z poszczególnych formacji rozumiemy się dobrze, a myślę, że będzie coraz lepiej - zapowiada Zbigniew Zakrzewski. - Przede wszystkim musimy w końcu zagrać swoją piłkę. Poukładaną taktycznie i technicznie. Moi podopieczni mają zagrać o wiele mądrzej niż ostatnio. Potrzebne będzie większe zaangażowanie, bo ostatnio tego nie widziałem - zauważa Czerniawski.

Warcie Poznań ostatnio dobrze się wiodło w meczach na trudnym terenie. 1 maja team z Poznania zremisował z Sandecją w Nowym Sączu. 15 maja piłkarze wywieźli cenny punkt ze Szczecina, bowiem miejscowa Pogoń nie zdołała pokonać Zielonych. Piotr Reiss i spółka świetnie wspominają ostatni wyjazd na Śląsk. Wtedy to pokonali na wyjeździe 3-2 Górnika Zabrze, który przez tą wpadkę do ostatniej kolejki musiał walczyć o awans do ekstraklasy. - Ostatnio te wyjazdy na trudne tereny nam wychodziły. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Musimy jednak bardziej walczyć niż w ostatnim spotkaniu z inną drużyną ze Śląska, czyli Odrą - deklaruje trener.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.