Powrót Skrzywana po groźnym wypadku na Rajdzie Subaru

autor: Jacek Mazur | 2008-09-09, 10:50 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W bardzo groźnie wyglądającym wypadku podczas lipcowego Rajdu Subaru, zawodnicy na szczęście nie ucierpieli za bardzo, ale sam moment wypadku nie wyglądał zbyt dobrze i pozostanie w pamięci samych zawodników i kibiców na długi czas.

Załoga w składzie Mirosław Włodarczyk / Paweł Skrzywan przy dużej prędkości wypadła swoim Peugeotem 206 na lewym łuku drogi. Uderzenie w drzewo nastąpiło od strony pilota i to on najbardziej ucierpiał na tym wydarzeniu. Został przetransportowany helikopterem do szpitala. Na szczęście poza potłuczeniami nie doznał żadnych większych urazów i po czasie został zwolniony do domu.

Podczas zakończonego w sobotę 6 sierpnia 55. Rajdu Wisły Paweł Skrzywan, który ma za sobą także udane występy za kierownicą w Pucharze PZM, powrócił do samochodu rajdowego. Tym razem zasiadł na prawym fotelu obok Macieja Cywińskiego w Hondzie Civic w klasie N2 i wygrał razem z nim w klasyfikacji tej klasy.

Kierowca samochodu – Mirosław Włodarczyk także był obecny w Wiśle, ale w roli kibica obserwował swoich kolegów po fachu.

- Podobno miałem okazję przelecieć się helikopterem, bo wiele z tego zdarzenia nie pamiętam, ale nie chciałbym nigdy więcej korzystać z takiej "atrakcji", ale wracam do pilotażu bez większych obaw - powiedział o zajściu Paweł Skrzywan.


Moment wypadku załogi Włodarczyk / Skrzywan na Rajdzie Subaru

Pierwsze chwile po zdarzeniu na trasie odcinka specjalnego

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.