Adrian Sutil: Hamilton to tchórz!

autor: Andrzej Prochota | 2012-02-04, 11:21 | źródło: onestopstrategy.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Były kierowca Force India został uznany przed sąd za winnego i otrzymał karę 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Wyrok mógł być inny, gdyby Lewis Hamilton pojawiłby się na rozprawie.

W tym tygodniu sąd ogłosił werdykt, w którym Adrian Sutil został uznany za winnego, ponieważ naraził zdrowie i życie Erica Luxa. Cała sprawa mogła potoczyć się inaczej, gdyby w Monachium na rozprawie pojawił się Lewis Hamilton. Kierowca McLarena nie mógł jednak być świadkiem, ponieważ musiał przygotować się do prezentacji nowego bolidu.

W oświadczeniu, które zostało przesłane do sądu, Hamilton przyznał, że nie pamięta szczegółów zdarzenia. Nagranie wideo z klubu wykazało, że mistrz świata z roku 2008 siedział obok Sutila podczas incydentu z Luxem. Dodatkowo Hamilton przesłał usprawiedliwienie, dlaczego nie może osobiście pojawić się w sądzie.

- Lewis jest tchórzem - skomentował na gorąco Sutil. - Nie chcę przyjaźnić się z kimś takim. On nie jest dobrym człowiekiem, jedynie jego ojciec wysłał do mnie wiadomość i życzył powodzenia w sądzie. Lewis dodatkowo zmienił numer i nie mogłem się z nim skontaktować - dodał Niemiec.

Czy to już koniec kariery Sutila w Formule 1? - FIA nie zabierze superlicencji, ale prawie niemożliwe, że Adrian znajdzie miejsce w stawce na sezon 2012 - oświadczył Manfred Zimmermann, menedżer byłego kierowcy Force India.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Krzyżacy

Hamilton to bałwan i buc. nikt go nie lubi, nie ma przyjaciół. jak się nie zmieni to nadal tak będzie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Łukasz Czechowski

Kubica już dawno mówił, że jak chcesz mieć przyjaciela w paddoku, to zabierz ze sobą psa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
uniafan

Szkoda chłopaka ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
Boss

Wreszcie ktoś powiedział o nim gorzką prawdę! Hamilton myśli tylko o sobie, zero u niego współpracy z partnerem, bo wydaje mu się, że jest najważniejszy. A swoim zachowaniem w stosunku do Sutila udowodnił, że nie ma jaj, bo uznał, ze lepiej przylansować sie na prezentacji, niż pomóc w potrzebie koledze. No cóż kasa i życie celebryty widocznie zmieniły mu życiowe priorytety i system wartości, ale los bywa okrutny i oby kiedyś on nie potrzebował pomocy, której nie otrzyma...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 3