Petra Ujhelyi: Obecnie czuję się w zespole znacznie bardziej komfortowo

autor: Adam Popek | 2012-02-10, 15:21 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po wygranej nad Artego Bydgoszcz mistrzynie Polski powoli zaczynają przygotowania do Euroligowej rywalizacji z USK Praga, która rozpocznie się za nieco ponad tydzień. Dla małopolskiej drużyny bardzo dobrą wiadomością jest to, że w coraz lepszej formie jest Petra Ujhelyi.

Węgierka, choć nie jest podstawową zawodniczką w hierarchii trenera Jose Ignacio Hernandeza, w miniony weekend dała bardzo dobrą zmianę i w pewnym stopniu pomogła w odniesieniu kolejnego ligowego zwycięstwa. Dlatego też w kontekście nadchodzącej, decydującej fazy sezonu może okazać się ona bardzo pożyteczna w rotacji składu - Nie odbieram tego w takich kategoriach, aczkolwiek cieszę się, że moja postawa jest pozytywnie postrzegana. Być może jest to spowodowane tym, iż przebywam w zespole już od dobrych kilku miesięcy i przez to czuje się znacznie bardziej komfortowo niż to miało miejsce choćby na początku sezonu. Nie da się bowiem, ukryć, że z biegiem czasu człowiek pewniej czuje się w danym środowisku, a także lepiej współpracuje z innymi - przyznaje zadowolona Ujhelyi.

Co ciekawe, jej team w środowy wieczór wcale nie miał łatwo w potyczce z bydgoszczankami, ale co ważne, mimo pewnych kłopotów potrafił wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i w pewnym momencie wyraźnie zdystansował przeciwnika. - Nasz oponent preferował bardzo fizyczną koszykówkę. Poszczególne zawodniczki bazowały przede wszystkim na sile i prawdą jest, że początkowo nie radziłyśmy sobie z nimi tak, jak można się było tego spodziewać. Zresztą fakt, że w pierwszej połowie nasza przewaga była nieznaczna mówi sam za siebie. Potem jednak, znalazłyśmy sposób na powstrzymanie rywalek i dosłownie w kilka chwil zyskałyśmy dominację - wspomina doświadczona środkowa.

Kolejna wysoka wygrana Białej Gwiazdy w Ford Germaz Ekstraklasie jest bez wątpienia dobrą oznaką przed zbliżającą się, kolejną rundą Euroligi. Wszak to właśnie od wyników osiągniętych w tej części rozgrywek zależeć będzie, czy Wiślaczki znajdą się w elitarnym gronie FinalEight. - Na pewno tak i cieszy nas to, że wraz ze zbliżającymi się spotkaniami z czeskim zespołem nasza forma rośnie. W najbliższym czasie rozpoczynamy przygotowania stricte pod kątem tej rywalizacji, więc myślę, że zdołamy w ten sposób jeszcze bardziej podnieść poziom naszej gry. A zanim to nastąpi, rozegramy dwa mecze w lidze polskiej, dzięki czemu będziemy miały okazję sprawdzenia samych siebie - mówi mierząca 193 cm zawodniczka.

Nie ulega zatem wątpliwości, że dla krakowianek na chwilę obecną starcia z Czeszkami są największym i zarazem najtrudniejszym do osiągnięcia celem. Prawdą jest jednak, że ewentualne zwycięstwo może odmienić ich przyszłość na lepsze - Oczywiście, że mamy tego pełną świadomość. Zresztą trener jasno zapowiedział, że wraz z początkiem przyszłego tygodnia musimy się skupić właśnie na spotkaniach z USK Praga, więc siłą rzeczy nasze myśli już krążą wokół tych wydarzeń - kończy Ujhelyi.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.