Dla kogo dwumecz? - zapowiedź meczu Widzew Łódź - KSSSE AZS PWSZ Gorzów

autor: Dawid Lis | 2012-02-07, 23:46 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jedne wciąż walczą o grę w fazie play-off. Drugie są niemal pewne miejsca w ósemce, ale wygrana w Łodzi niewątpliwie przybliży Akademiczki do upragnionego spokoju. Gorzowianki mają także zamiar zrewanżować się rywalkom za mecz z pierwszej rundy.

Łodzianki do Gorzowa zawitały w siódmej kolejce i zaskoczyły rywalki. Akademiczki we własnej hali musiały uznać wyższość zespołu teoretycznie niżej notowanego. W tamtym spotkaniu najskuteczniejsza była Aleksandra Pawlak, która zdobyła 31 punktów, tylko dwukrotnie nie trafiając do kosza, a aż pięciokrotnie oddała skuteczny rzut zza linii 6,75 metra. - Pamiętamy, że Widzew nas pokonał, kiedy byliśmy jeszcze o trzy zawodniczki silniejsi - wspominał Dariusz Maciejewski, trener KSSSE AZS PWSZ.

Podopieczne Elżbiety Trześniewskiej, która z końcem roku zajęła miejsce Piotra Neydera, zajmują obecnie dziesiąte miejsce w tabeli i wciąż mają realną szansę na grę w fazie play-off. Koszykarkom z Łodzi na pewno będzie zależało na zwycięstwie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że grają we własnej hali. - Widzew w tej chwili ma jeszcze o co walczyć. W ich głowach będzie myśl, że koniecznie muszą to wygrać - stwierdził szkoleniowiec Akademiczek.

W ostatnim pojedynku ligowym gorzowianki mierzyły się we własnej hali z toruńską Energą. Gospodynie wysoko przegrały, a dodatkowo pomocy medycznej potrzebowały Paris Johnson oraz Agata Chaliburda. Obie jednak brały udział w treningach przed wyjazdem do Łodzi. - Tego czasu za dużo nie było, ale myślę że nasz sztab medyczny zrobił wszystko, żeby one wystąpiły - zdradził trener KSSSE AZS PWSZ. Do zawodniczek Widzewa w ostatnim meczu dołączyła Leona Jankowska, która przez miesiąc odpoczywała od basketu. Łodzianki uległy zespołowi Rybnika na Śląsku, jednak ta zawodniczka zagrała dobre zawody. - Ostatnio grała znowu na 14 punktów. Ten zespół jest na pewno groźniejszy niż w ostatnim czasie - ocenił rywalki szkoleniowiec trzeciego zespołu poprzednich rozgrywek.

Środowy mecz pomiędzy Widzewem a AZS-em zapowiada się ciekawie. - Czeka nas bardzo ciężki pojedynek - twierdzi Maciejewski. Jego podopieczne są jednak pełne optymizmu i szykują się na walkę, chcą także rewanżu za porażkę w pierwszej rundzie. - Mam nadzieję, że odegramy się za porażkę z pierwszej rundy - powiedziała Agnieszka Skobel, która w ostatnich tygodniach prezentuje się najlepiej w ekipie Akademiczek.

Trener Dariusz Maciejewski wyróżnia dwa argumenty, które powinny mieć znaczenie, jeśli chodzi o zespół Widzewa. - Pierwsza kwestia to gra o ósemkę, cały czas się w niej liczą, a druga to wzmocnienie psychiczne w postaci powrotu Jankowskiej na boisko - wyliczył szkoleniowiec gorzowskiej ekipy. Czy Akademiczkom uda się zrewanżować łódzkiemu zespołowi za listopadową porażkę? A może to Widzew po raz drugi wyjdzie zwycięsko?

Widzew Łódź - KSSSE AZS PWSZ Gorzów / środa, godz. 18:00

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.