Adam Prabucki: Nie jesteśmy w stanie rywalizować z takim zespołem

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2012-02-06, 22:37 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Matizol Lider Pruszków w niedzielny wieczór przegrał we własnej hali z Wisłą Can Pack Kraków aż 56:90. Trener pruszkowianek w takim wyniku nie widzi jednak niczego nadzwyczajnego, bowiem w jego opinii prowadzona przez niego drużyna po prostu nie jest w stanie rywalizować jak równy z równym z takim rywalem.

- Zwycięstwo Wisły w niedzielnym meczu nie podlegało żadnej dyskusji - mówił po meczu Adam Prabucki, szkoleniowiec Matizol Lidera Pruszków. - Nam trudno równać się z taką drużyną, jaką jest Wisła Can Pack. To przecież zespół, który jest wizytówką polskiej żeńskiej koszykówki w Eurolidze, za którą trzymamy kciuki i jej kibicujemy.

Pruszkowianki od pierwszych minut zostały zepchnięte do głębokiej defensywy. Koszykarki Lidera nie były w stanie znaleźć recepty na doskonałą grę w defensywie mistrzyń Polski oraz na podkoszową przewagę krakowianek. - Różnica klas graczy jakimi dysponują obie drużyny była w pełni widoczna na parkiecie. Mojej drużyny po prostu nie stać na wyrównaną grę z takim rywalem, jakim jest Wisła - dodał.

- Spotkanie wyglądało tak, jak gdyby moje podopieczne nie chciały. My po prostu nie byliśmy w stanie wypracować sobie w ataku czystej pozycji do oddania skutecznego rzutu. Słaba skuteczność w rzutach z gry wzięła się właśnie z tego. Dodatkowo nie udało się powalczyć pod tablicami, a to wszystko przełożyło się na fakt, że nie mogliśmy w ogóle zagrozić przeciwnikowi - kontynuował.

Prabucki długo o pojedynku z Wisłą Can Pack nie zamierza rozmyślać. - Na dzień dzisiejszy nasz zespół gra o zdecydowanie inne cele. Chcemy wbić się do ósemki żeby grać w play off i wszystko robimy po to, żeby tak się stało - komentuje. - Przed meczem z Wisłą zmieniliśmy mikrocykl, który ułożony był pod kątem środowego meczu w Łodzi. Mam nadzieję, że wszystko się uda.

Starcie z ŁKS Siemens AGD Łódź jest zdecydowanie priorytetem dla teamu spod Warszawy. Obie drużyny to ligowi sąsiedzi z pozycji 8. i 9., dlatego nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważny będzie to mecz dla obu zainteresowanych drużyn.

Materiał z lekcji od Wisły Can Pack Kraków z pewnością może okazać się bardzo pomocny przed tym ważnym meczem. Prabucki musi bowiem popracować przede wszystkim nad tym, żeby uaktywnić swoją "strzelbę", czyli Laurie Koehn. W niedzielę Amerykanka wywalczyła jedynie trzy punkty, co jak na jej możliwości jest katastrofą.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
derek

nawet nie podjęły walki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -4