Josh Miller: Zapamiętam Hajricia na długo

autor: Michał Fałkowski | 2012-02-06, 19:18 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Filigranowy Josh Miller starał się jak mógł, ale sam w pojedynkę nie był w stanie przechylić szali na korzyść swojego zespołu i ostatecznie Siarka Jezioro Tarnobrzeg zanotowała trzynastą porażkę w sezonie. Miller natomiast zakończył zawody z dorobkiem 21 punktów i sześciu asyst.

Już w pierwszej akcji meczu Josh Miller nie zrobił sobie nic z tego, że krył go wyższy o 10 centymetrów Krzysztof Szubarga i po szybkim zwodzie przymierzył z półdystansu. W tym momencie Hala Mistrzów zareagowała lekkim zdziwieniem, wszak nie co dzień na parkiecie, który wydaje się być miejscem dla wysokich ludzi, trafia się gracz mierzący tylko 168 cm wzrostu!

Ze swoich gabarytów Miller nauczył się robić doskonały użytek. Zdaje sobie sprawę, że choć jest niski, to jednak szybkością może pobić każdego w Tauron Basket Lidze. A rozpędzony, potrafi zdobywać punkty seriami oraz popisywać się podaniami do kolegów. Nic więc dziwnego, że przed niedzielnym meczem trener Emir Mutapcić uczulał swoich podopiecznych na to, by swoją uwagę skupili właśnie na Amerykaninie.

Gdy 24-letni rozgrywający grał skutecznie, Siarka Jezioro dotrzymywała kroku gospodarzom i po pierwszej kwarcie przegrywała tylko 16:19. Wystarczyła jednak tylko chwila nieuwagi, rozkojarzenie J.T. Tillera, który w drugiej kwarcie wziął na swoje barki ciężar rozgrywania, by Lorinza Harrington zanotował trzy przechwyty, a Anwil wyszedł na prowadzenie 31:17. - W tym momencie przegraliśmy mecz. To były najgorsze minuty w całym spotkaniu, bo w ataku nie wychodziło nam zupełnie nic, a w obronie gospodarze robili, co tylko chcieli - tłumaczy Miller.

Do przerwy ekipa trenera Mutapcicia prowadziła 38:25, a gdy Seid Hajrić trafił za dwa w 25. minucie spotkania prowadzenie wzrosło do stanu 50:32. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi, kilka minut bardziej rozluźnionej postawy i Siarka Jezioro, głównie za sprawą Millera, zmniejszyła straty do dziewięciu oczek, 60:69. - Mieliśmy wówczas jeszcze sporo czasu, bo około czterech minut, więc sprawa zwycięstwa pozostawała otwarta. Niestety zapomnieliśmy o obronie, Anwil trafił dwie trójki i było po meczu. Szkoda, ale twierdzę, że to spotkanie przegraliśmy już wcześniej - dodaje Amerykanin.

Ostatecznie "Rottweilery" pokonały tarnobrzeżan 86:70, zaś rozgrywający Siarki zakończył zawody z dorobkiem 21 punktów (aż 10 zdobył w ostatniej kwarcie), sześciu asyst i dziewięciu fauli wymuszonych. - Starałem się z całych sił, czasami może nawet za bardzo, bo trochę zapominałem o swoich kolegach, ale z drugiej strony żaden z nas nie miał dobrego dnia... - tłumaczy filigranowy zawodnik.

Tarnobrzeżanie przegrali niedzielne spotkanie, gdyż byli słabsi w kilku klasyfikacjach. Przede wszystkim przegrali walkę o zbiórki 38:48 i to według Millera okazało się kluczowe. - Gdybyśmy nie dali się tak zdominować w walce na tablicach, mielibyśmy większe szanse na zwycięstwo. Niestety w polu trzech sekund praktycznie nie istnieliśmy i to miało przełożenie na ostateczny wynik - mówi Miller, a także zwraca uwagę na przegraną statystykę przechwytów. - Anwil zabrał nam piłkę dwunastokrotnie, a my tylko trzykrotnie. To świadczy o tym, który zespół był bardzo zaangażowany w defensywę.

Statystyki to jednak nie wszystko. Siarka Jezioro przegrała, wszak rewelacyjne zawody rozegrał Seid Hajrić, który do 29 punktów dodał jeszcze 16 zbiórek. Tymi słowami Amerykanin określił występ Bośniaka z polskim paszportem. - Nie znam tego koszykarza, nie kojarzę go z wcześniejszych meczów, ale powiem jedno - zrobił na mnie wielki wrażenie. Teraz na pewno będę go pamiętał, bo gdyby nie on, Anwil nie wygrałby tego spotkania. Wielki szacunek dla niego - kończy swoją wypowiedź Miller.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

smieszna sprawa z tym Millerem :) gość, ktory ledwo odrasta od ziemi, stojąc przy karnowskim jest na poziomie jego pępka :) mimo to notuje takie staty, ze glowa mala. Mi jako jego rywalowi byloby glupio, gdyby taki karakan mnie objeżdżał, a wszyscy po kolei pozwalają mu na to.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bandit Baracuda

Faktycznie. Nawet nie wiedziałem o tej akcji- jeszcze śruby miał zakładane. Gość był dobry wojownik!No tak, na te stare czasy patrzymy z sentymentem. Jednak w latach naszej młodości NBA to była magia, coś co przyciągało do tv w nocy, albo o 14 popołudniu kiedy leciały finały Phoenix-Chicago. Teraz dostęp do każdej dyscypliny jest na kliknięcie myszą...kiedyś się czekało nie tylko na mecz. Jak w przerwie leciały amerykańskie teledyski "Bad boys,bad boys" to następny dzień tylko o tym się w szkołach mówiło:)NBA nadal uwielbiam, ale czasy Kempa,Mutombo,Barkleya,Jordana,Olajuwona zapamiętam do końca zycia-a swojemu synowi powiem:"Co tam Lebron, wiesz kto to był Barkley?":)Zresztą pokażę mu plakat z Sir Charlsem, przywieziony z USA z Arizony z roku 1993:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

o kurde, odkurzyles stare czasy. Juz prawie zapomnialem calkowicie o tym wsadzie! :) A co do tego o czym pisalem wczesniej, to jednak mialem racje. Dwa nadgarstki zlamane, a mecz zakonczony dablem 20+13...

Liimack47

o kurde, odkurzyles stare czasy. Juz prawie zapomnialem calkowicie o tym wsadzie! :) A co do tego o czym pisalem wczesniej, to jednak mialem racje. Dwa nadgarstki zlamane, a mecz zakonczony dablem 20+13 :) wpisz w google takie haslo --> "Notebook -- Broken Wrists Put Ceballos Out For Season" to wyskoczy artykul :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

OO tu mnie zaskoczył kolega. Przyznam szczerze, że nie kojarzę takiej akcji, ale być może tak było,to był twardziel, zresztą jak się biegnie na kosz z przepaską na oczach, aby zrobić wsad, to jest się...

Bandit Baracuda

OO tu mnie zaskoczył kolega. Przyznam szczerze, że nie kojarzę takiej akcji, ale być może tak było,to był twardziel, zresztą jak się biegnie na kosz z przepaską na oczach, aby zrobić wsad, to jest się kozakiem:)Cedric Ceballos 1992 Slam Dunk Contest Champion - Blindfold Dunk :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

hehe bylo bylo :) A Cedric Ceballos to ten, ktory kiedys rzucil okolo 25 pkt, a po meczu okazalo sie ze gral z dwoma peknietymi / zlamanymi nadgarstkami? Chyba dobrze kojarze... :)

Liimack47

hehe bylo bylo :) A Cedric Ceballos to ten, ktory kiedys rzucil okolo 25 pkt, a po meczu okazalo sie ze gral z dwoma peknietymi / zlamanymi nadgarstkami? Chyba dobrze kojarze... :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Nie no oczywiście, że różnice są. Odniosłem się tylko do wzrostu zawodników:)Też lubiłem wtedy Szerszenie. Kupowało się Magic Basketball z plakatami:)Ehh to były czasy. Jednak zawsze na pierwszym miejscu...

Bandit Baracuda

Nie no oczywiście, że różnice są. Odniosłem się tylko do wzrostu zawodników:)Też lubiłem wtedy Szerszenie. Kupowało się Magic Basketball z plakatami:)Ehh to były czasy. Jednak zawsze na pierwszym miejscu były dla mnie Słońca. Sir Charles Barkley, Kevin Johnson, Dan Majerle, Cedric Ceballos:)Zarywało się nocki podczas transmisji i cudownych wejść "hej hej tu NBA":)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Pytanie czy wiem kto to byl Bogues? :) Hehe, Szerszenie z lat 1994/1996 to moj ulubiony team ever. Z Larry'm Johnsonem, Robertem Parishem, Alonzo Mourningiem czy Hersey'em Hawkinsem i oczywiscie Boguesem...

Liimack47

Pytanie czy wiem kto to byl Bogues? :) Hehe, Szerszenie z lat 1994/1996 to moj ulubiony team ever. Z Larry'm Johnsonem, Robertem Parishem, Alonzo Mourningiem czy Hersey'em Hawkinsem i oczywiscie Boguesem to byl team! :) A wracajac do Millera - jednak widze roznice w umiejetnosciach Boguesa i Millera. I to zasadnicza... Ale moze dlatego tamten gral w NBA, a ten w TBL

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

A wiesz kto to był Tyrone Curtis "Muggsy" Bogues w NBA?Mierzył zaledwie 160 cm. Mimo tego w swojej karierze w NBA zanotował 39 bloków, m.in. na Patricku Ewingu:)Albo Anthony Jerome "Spud" Webb-170 cm...

Bandit Baracuda

A wiesz kto to był Tyrone Curtis "Muggsy" Bogues w NBA?Mierzył zaledwie 160 cm. Mimo tego w swojej karierze w NBA zanotował 39 bloków, m.in. na Patricku Ewingu:)Albo Anthony Jerome "Spud" Webb-170 cm wzrostu, który w 1986 r. wygrał NBA Slam Dunk Contest, popisując się wspaniałym wyskokiem i pokonując faworyzowanego kolegę z drużyny Hawks, Dominique Wilkinsa. Nie wygrywa się wzrostem ale sercem do gry!Każdy, kto kocha koszykówkę może znaleźć w niej miejsce dla siebie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Jak to mozliwe, ze taki 'konus' gra profesjonalnie w koszykowke? Nie mam nic do niego, ale naprawde chodzi mi o to jak to mozliwe ze facet ma niespelna 170 cm wzrostu i uprawia dyscypline ktora jest zarezerwowana...

Liimack47

Jak to mozliwe, ze taki 'konus' gra profesjonalnie w koszykowke? Nie mam nic do niego, ale naprawde chodzi mi o to jak to mozliwe ze facet ma niespelna 170 cm wzrostu i uprawia dyscypline ktora jest zarezerwowana dla wysokich, atletycznych graczy? Szok po prostu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 6 lutego 2012 [9 komentarzy tej dyskusji]