Horror z happy endem w Siedlcach

autor: Jakub Artych | 2012-02-05, 12:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarze SKK Siedlce stoczyli w sobotę ciężki bój ze Startem Gdynia. Dzięki znakomitej postawie w końcówce podopieczni Tomasza Araszkiewicza i Wiesława Głuszczaka przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Była to 12. wygrana ekipy z Mazowsza w tym sezonie.

Pojedynek w Siedlcach zapowiadał się bardzo interesująco. Wszak gospodarze chcieli za wszelką cenę zrewanżować się rywalom za bolesną porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Na dodatek podopieczni Pawła Turkiewicza w tym sezonie spisują się bardzo dobrze. Przed tą kolejką goście z Gdyni z dorobkiem 33 punktów plasowali się na 2 miejscu w tabeli. - Najmocniejszy kadrowo w tym sezonie jest Start Gdynia, i to oni są faworytem do zajęcia I miejsca w lidze - zapowiadał przed sezonem w rozmowie z naszym portalem Rafał Wójcicki, były już kapitan SKK. Na szczęście dla siedleckich kibiców, ich pupile w pełni zrewanżowali się gdynianom.

Początek spotkania jednak wskazywał zupełnie co innego. To goście byli stroną dominującą na siedleckim parkiecie, którzy grali bardzo ambitnie i przede wszystkim skutecznie. Nie do zatrzymania był Mateusz Kostrzewski, który był motorem napędowym ekipy z Gdyni. - Start Gdynia to bardzo ciężki rywal. Znam kilku zawodników z tego zespołu, są bardzo doświadczeni, co widać po miejscu w tabeli tej drużyny - tłumaczył Adrian Czerwonka, skrzydłowy SKK Siedlce. Dopiero w drugiej kwarcie miejscowi zdołali zmniejszyć przewagę rywali do 5 oczek. Praktycznie do 38 minuty spotkania cały czas utrzymywała się minimalna przewaga Startu Gdynia.

Adrian Czerwonka rozegrał w sobotę dobre spotkanie

Kapitalna postawa w końcówce podopiecznych Tomasza Araszkiewicza i Wiesława Głuszczaka sprawiła jednak, że to gospodarze mogli po końcowym gwizdku wznieść ręce do góry w geście triumfu. Ważne punkty w ostatnich fragmentach spotkania zdobył Adrian Czerwonka, który od dłuższego czasu znajduje się w wysokiej dyspozycji. - Chcieliśmy wygrać ten mecz za wszelką cenę. Mimo że przegrywaliśmy w końcówce każdy dał z siebie wszystko i okazaliśmy się silniejszym zespołem. Jest to dla nas duży handicap w walce o pierwszą ósemkę - dodał skrzydłowy SKK. Na wyróżnienie w siedleckiej ekipie zasłużył Paweł Kowalczuk, który zdobył 17 punktów oraz zebrał 9 piłek. Również dobre spotkanie zaliczył rozgrywający gospodarzy - Radosław Basiński.

Już w następnej kolejce ekipa z Mazowsza wyjedzie do Lublina na spotkanie z miejscowym Startem. Podopieczni Dominika Derwisza w tym sezonie w lidze spisują się bardzo słabo. Na dodatek w ostatniej kolejce doznali oni porażki z outsiderem I ligi - Sudetami Jelenia Góra. To pokazuje, że w drużynie z Lublina nie dzieje się dobrze. Z pewnością fakt ten będą chcieli wykorzystać koszykarze SKK Siedlce, którym zawsze dobrze grało się przeciwko tej drużynie. W pierwszym meczu obu drużyn zdecydowane zwycięstwo odnieśli siedlczanie, którzy nie dali żadnych szans rywalom z Lublina.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

SKK Siedlce Start Gdynia

SKK Siedlce - Start Gdynia 
4 lutego, 18:00

76 : 71
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
barakuda

Chciałbym żebyś miał rację bo jakoś nie przepadam za SKK - zwłaszcza za Basińskim i Czerwonką.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Tak samo myślał Start Gdynia i przegrał. Teraz ten słabiutki Lublin wam wpierdoli bo gracie u nich, a tam praktycznie nikt nie wygrywa. I dopiero ci będzie łyso.

A ja znam wszystkich zawodników Startu Gdynia - to w odniesieniu do wypowiedzi Czerwonki. Z SKK znam tylko Kowalczuka, Czerwonkę też kojarzę a reszty nie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Widać, że dobre mecze SKK nie są dziełem przypadku. Już w Łańcucie siedlczanie byli blisko wygranej. Teraz przed nimi słabiutki Lublin więc kolejne zwycięstwo można sobie dopisać. Zobaczymy jak inne mecze się potoczą, ale SKK spokojnie może walczyć o 4 miejsce w lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0