Spójnia Stargard uczy się na błędach

autor: Patryk Neumann | 2012-01-31, 17:38 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Każde wyjazdowe spotkanie z udziałem Spójni Stargard Szczeciński dostarcza ich fanom dodatkowych emocji. Podobnie było również w Inowrocławiu, gdzie ekipa z Pomorza Zachodniego w kilka minut roztrwoniła jedenastopunktową przewagę.

W tym jednak przypadku wszystko skończyło się dobrze dla przyjezdnych, którzy po raz drugi przyspieszyli w czwartej kwarcie i odzyskali to, co wcześniej stracili. - W każdym meczu jest tak, że zespół ma chwile zawahania. Na reszcie wszystko było po naszej myśli. Potrafiliśmy jeszcze raz odskoczyć i tego nie stracić, co bardzo nas cieszy - przyznał po sobotnim pojedynku koszykarz Spójni, Hubert Pabian.

Stargardzianie w trwających rozgrywkach przegrali siedem spotkań. Tylko w Dąbrowie Górniczej ani na chwilę nie posiadali większej przewagi. Spójnia kilkoma punktami prowadziła w Gdyni, a znacznie większe zaliczki miała w pozostałych przegranych meczach. Jak całą sytuację ocenia trener, Tadeusz Aleksandrowicz? - Myślę, że przede wszystkim się uczymy. Tak przegraliśmy trzy mecze prowadząc różnicą piętnastu, czy dwunastu punktów. Traciliśmy to w ciągu kilku minut. Każde niepowodzenie chcieliśmy szybko odbić w ataku. Nie nadążaliśmy z powrotem do obrony. Niestety przeważały gorące głowy oraz indywidualizm. Nie można ich było namówić, żeby skupić się na długim, cierpliwym rozgrywaniu piłki i przeczekaniu tej fali- skomentował. Najbardziej spektakularne wpadki Spójni to mecze w Siedlcach i Radomiu oraz pojedynek przed własną publicznością z Polonią Przemyśl, w którym stargardzianie prowadzili po pięciu minutach 17:2.

Doświadczony trener zwrócił również uwagę na fakt, iż większość jego podopiecznych mimo gry na najwyższym poziomie w swoich poprzednich zespołach była raczej zmiennikami. - Tego się trzeba nauczyć. Nie mamy super doświadczonych graczy poza Grudzińskim i Kalinowskim. Pozostali może trochę już grają, ale nigdy nie brali ciężaru gry na siebie, bo nie byli liderami swoich zespołów - przyznał.

Czy mecz 20. kolejki I ligi będzie, więc dobrym prognostykiem na przyszłość, a chwile dekoncentracji będą się pojawiać znacznie rzadziej? To pokażą kolejne starcia, lecz do ideału jeszcze daleko, z czego zdaje sobie sprawę szkoleniowiec. - W tym meczu było podobnie - stwierdził w odniesieniu do spotkania ze Sportino. - Za szybko oddaliśmy kilka rzutów. Nie wpadło nam pięć prób z rzędu. Widzimy ten mankament i nad nim pracujemy. W sobotnim meczu udało się go dość szybko zniwelować, dlatego, że nie było zdecydowanej przewagi i sytuacji rozluźnienia. Cieszę się, że potrafiliśmy wrócić do gry - dodał na zakończenie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
paulina

a co do podkoszowych, to Grudziński jest bardziej doświadczonym graczem,bo przecież ma dużo ładnych lat za soba, aczkolwiek wydaje mi się,że Pytyś jest na podobnym poziomie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

to raczej ja decyduje, komu będę kibicować. Spójnia jest według mnie bardzo dobra i im także kibicuje. oczywiście kiedy dochodzi do spotkania derbowego, to jestem za Radexem. dla mnie najbardziej liczy się Szczecin, ale dla Stargardu również chcę jak najlepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jery

Pytys to moze co jedynie czyscic Grudzinskiemu buty podobnie jak Ty kibicom Spojni po meczu derbowym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Nie rozumiem, jak można kibicować Spójni i naszemu Radexowi! To niegodne kibica! Tak jakbym kibicował Pogoni i Lechowi! Nie trafia do mnie argument bliskich wyjazdów. Jeżdżę wszędzie i w dupie mam, czy spadnie Stargard, czy Lublin. Wcale mi nie przeszkadza. No może wioski bez Internetu mogłyby spaść, ale to w sumie też bez znaczenia, bo dwa dni przeżyję bez was. Nie mam nic przeciwko, żeby spuścić Spójnię do II ligi.

A nie ośmieszajcie się z waszymi wysokimi. Jeden Mecz im wyszedł i wielkie halo. Pisałem już, że to drewna, emeryci i ręciści. Tego się trzymajmy panowie, a nie udawajmy, że jest super. Teraz po kontuzji wrócił Pytyś i on waszego Grudzińskiego zje na kolację!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Z tymi szansami na awans to bym nie przesadzał. Nigdy przed tym sezonem, ani po pierwszych pięciu meczach nie było takich planów. Okazało się nawet, że Rosa, którą rozbiliśmy nie jest taka silna, jak się wydawało. Miejsca 4-6 będzie można uznać za sukces.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Koszykówki

Jeśli chodzi o wysokich to zwracam uwagę na najwyższego w lidze Piotrka Wojdyra, chłopak może i ma braki w ograniu, ale z meczu na mecz robi ogromne postępy i jeśli trener dalej będzie mu dawał pograć, a nie tak jak w Gdyni, to w przyszłości może to być jeden z ciekawszych polskich centrów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

jeszcze na poczatku sezonu wydawało mi się,że to właśnie Stargard będzie miał teraz największe szanse na awans. no niestety trzeba jeszcze popracować, aczkolwiek kibicuję także Spójni i mam nadzieję, że będziecie w pierwszej czwórce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

W Siedlcach przespaliście drugą kwartę, w której straciliście całą przewagę(około 12 punktów). Musicie wzmocnić skład o wysokich graczy. Na obwodzie macie super rywalizacje i jak uzupełnicie braki to będziecie mocni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

To nasz największy problem. Gdyby nie te dekoncentracje to bylibyśmy bardzo wysoko. A tak jest tylko nieźle. Szkoda szczególnie porażek w Radomiu, Siedlcach i Toruniu. Oby w kolejnych meczach u siebie z czołówką było lepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0