Hubert Pabian: Po to tutaj przyszedłem

autor: Patryk Neumann | 2012-01-30, 12:03 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Spójnia Stargard Szczeciński przełamała wyjazdową niemoc pokonując Sportino Inowrocław 78:67. Jednym z kluczowych koszykarzy okazał się Hubert Pabian, dzięki któremu w ostatnich minutach stargardzianie ze spokojem mogli oczekiwać na końcową syrenę.

Mierzący 200 cm Hubert Pabian, mimo że nominalnie występuje na pozycji silnego skrzydłowego, potrafi zaskakiwać rywali rzutami z dystansu. Tak właśnie stało się w sobotnim spotkaniu w Inowrocławiu. Na cztery minuty przed końcem Spójnia prowadziła siedmioma punktami i gospodarze mogli liczyć na walkę o końcowy tryumf. Wtedy jednak Pabian popisał się serią pięciu "oczek", co praktycznie przesądziło o zwycięstwie jego ekipy. - Po to tutaj przyszedłem. Trener tego ode mnie wymaga, żebym trafiał. Bardzo dziękuję moim kolegom z drużyny za zaufanie. Wydaje mi się jednak, że wygrał zespół - skromnie stwierdził koszykarz zapytany o swój wkład w wyjazdowy sukces.

W całym meczu Pabian zdobył dwanaście punktów. To znacznie lepiej niż w sezonie, w którym wychowanek Energii Czarnych Słupsk notuje blisko osiem oczek. - Jestem zadowolony z postawy zespołu. O indywidualne zadowolenie proszę zapytać trenera - przyznał Pabian w rozmowie ze Sportowefakty.pl.

Istotnie, wygrana w Inowrocławiu okazała się bardzo ważna dla Spójni. Stargardzianie nie stracili kontaktu ze ścisłą czołówką, a zdołali utrzymać lub powiększyć przewagę nad goniącymi ich ekipami. Sobotnia próba była trzecim wyjazdowym podejściem w tym roku, lecz pierwszym zakończonym sukcesem. - Bardzo nam zależało na tym zwycięstwie, ponieważ nie możemy wygrać dwóch meczów z rzędu. Mamy bardzo ciężki terminarz zarówno u siebie, jak i na wyjeździe, gdzie gramy ze średniakami. Takie mecze jak ten w Inowrocławiu musimy wygrywać bez dwóch zdań - zakończył gracz Spójni.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fan Radexu

Tak, Sportino nas pokonało. Tylko, że u nas nie grało pół składu, a na ławce mieliśmy takiego jednego specjalistę. Wszystko w tym temacie. Teraz Sportino też będzie trudnym przeciwnikiem, ale dlatego, że gramy z nimi w końcówce sezonu. Ale w SDS i tak nie wygrają.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jery

Fanie Radexu Sportino was pojechalo w jeszcze slabszym skladzie wiec nie osmieszaj sie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaczka

Jose ja myślę, że to jest właśnie główna rola trenera, że uruchamia odpowiednich ludzi we właściwym momencie. Nie ukrywam, że macie odpowiednią osobę na stanowisku trenera i tego wam zazdroszczę. Przy okazji - nie karmić trola.
Pozdro.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Raz wam się coś udało i już wielki sukces. Dajcie spokój. Sportino ma trudną sytuację i dlatego wygraliście. Gdybyście grali z nimi dwa tygodnie później to już by was załatwili. A Pabian dobry grajek. Ładnie trójki rzuca. I w sumie nic więcej, ale jak na Spójnię to bardzo dobry zawodnik.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Trudno ocenić Pabiana. Niby ze statystyk przeciętnie to wypada, ale dużym plusem są końcówki. Ta w Inowrocławiu to jedna z kilku, w których wykazał się odpornością. Np. z Lublinem trafił ważne trójki, gdy ważyły się losy meczu. Powinien częściej dostawać decydujące akcje. Z tym rzutem lepiej by też było spróbować przestawić koszykarza na 3 i wtedy jest więcej opcji do podwyższania składu. Bo tak to za dużo wysokich pcha się na obwód.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0