Mieliśmy swoje szanse - komentarze po meczu AZS Koszalin - Anwil Włocławek

autor: Michał Fałkowski | 2012-01-30, 10:03 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szkoleniowcy obu drużyn: Andrej Urlep oraz Emir Mutapcić, a także zawodnicy Grzegorz Surmacz i Bartłomiej Wołoszyn zjawili się na konferencji prasowej po meczu AZS Koszalin - Anwil Włocławek, wygranym przez tych drugich dopiero po dogrywce, która uwieczniła bardzo emocjonującym mecz.

Emir Mutapcić (trener Anwilu Włocławek): Wygraliśmy mecz i to jest najważniejsze. Jednakże nie mogę być zadowolony z występu moich podopiecznych. W ostatnim meczu przegraliśmy z Turowem bo popełniliśmy bardzo proste błędy i dzisiaj było podobnie, tyle że szczęście tym razem uśmiechnęło się do nas. Generalnie w Koszalinie nie gra się łatwo, ten zespół z trenerem Urlepem, ta hala i ci kibice sprawiają, że AZS to bardzo trudny przeciwnik. Uważam, że powinniśmy to spotkanie wygrać wcześniej, powinniśmy wykorzystać szanse, które mieliśmy jeszcze w regulaminowym czasie gry. Nie wolno nam dopuszczać do sytuacji, w której od zwycięstwa lub porażki dzieli nas tylko jeden rzut.

Andrej Urlep (trener AZS Koszalin): Niestety nie przystąpiliśmy do tego meczu w pełni sił. George Reese dzisiaj nie zagrał, ponieważ ma problemy z kontuzją pleców, reszta koszykarzy grała na zastrzykach przeciwbólowych, dlatego z tego miejsca chcę im podziękować za walkę i za serce pozostawione na parkiecie. Walczyliśmy do samego końca i mieliśmy swoje szanse na zwycięstwo. Na trzy sekundy przed końcem Callistus Eziukwu spudłował jednak dwa rzuty wolne, ale absolutnie nie wolno go obwiniać o przegraną. W pewnych momentach za szybko chcieliśmy zdobyć punkty i podejmowaliśmy zbyt pochopne decyzje zamiast grać spokojnie. Mimo to uważam, że zagraliśmy dobry mecz i walczyliśmy do końca.

Bartłomiej Wołoszyn (Anwil Włocławek): Przegraliśmy ostatnie dwa mecze, więc teraz bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Dodatkowo, ostatnio z Turowem przegraliśmy po dogrywce, na szczęście dzisiaj los był po naszej stronie. Tak jednak nie możemy grać, że jeden rzut rywali i to oni byliby szczęśliwi. Tą wygraną mogliśmy zapewnić sobie już wcześniej, ale seryjnie pudłowaliśmy z linii rzutów wolnych. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz. Wygraliśmy i bardzo się z tego cieszymy.

Grzegorz Surmacz (AZS Koszalin): Gratulacje dla Anwilu za wygrany mecz. Taka porażka po dogrywce, jednym punktem, bardzo boli. Mieliśmy swoje szanse wygrać to spotkanie, zwłaszcza w czwartej kwarcie, ale niestety piłka nie chciała wpadać do kosza. Niemniej uważam, że daliśmy z siebie wszystko i przegraliśmy po walce.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

AZS Koszalin Anwil Włocławek

AZS Koszalin - Anwil Włocławek  
29 stycznia, 18:00

79 : 80
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
paulina

nie wiem kogo bardziej upokorzył ten mecz. czy Koszalin, który chciał odwołać mecz z powodu kłopotów zdrowotnych podstawowych graczy, czy Włocławek, który wygrał tylko jednym punktem i ciesza się z tego niezmiernie.
anwil z takim składem powinien być co najmniej drugi. szkoda,że szanowny trener nie umie wykorzystać talentu swoich graczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
iksinski

Mutapcic w ogole nie wykorzystuje swoich gracz. Ja rozumiem zmeczenie, ale nie wkorzystać umiejetnosci takiego Berishy? To jest strzelec i jezeli nie bedzie na niego akcji, tylko on sam bedzie musial rzucac pod presja z niewygodnych pozycji to nic z tego nie bedzie. To samo z Edwardsem. Ostatnio glosno jest o jego niewykorzystywaniu i to chyba prawda. Pod nieobecnosc Hajricia Lewis pokazał ze moze byc bardzo solidnym graczem, ale siedzi na lawce bo musi grac bezbarwny Kinnard. To samo z para Szubarga - Harrington. Nie widze Anwilu w play-off.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Dokładnie! A najgorsze sa w tym wszystkim dwie inne kwestie: jak przychodzil do WLoclawka, EMir wydawal sie naprawde ogarnietym trenerem, ktory wie jak poukladac zespol by chodzil jak w zegarku. ALe moze...

Liimack47

Dokładnie! A najgorsze sa w tym wszystkim dwie inne kwestie: jak przychodzil do WLoclawka, EMir wydawal sie naprawde ogarnietym trenerem, ktory wie jak poukladac zespol by chodzil jak w zegarku. ALe moze oczarowanie jego osoba spowodowane bylo tym, ze nastal po wielkim Igorze, ktory nie umial totalnie nic? Druga najgorsza kwestia jest taka ze obecnie Anwil ma obok Trefla i Turowa najsilniejszy sklad w Polsce, smiec sadzic ze silniejszy niz Asseco. A jednak graja jak mimozy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

"Wygraliśmy mecz i to jest najważniejsze." - Emir ty weź sie w koncu ogarnij. Wygraliście bo mieliscie ogromnego fuksa. AZS mają kilka sekund do końca, dwa wolne i piłkę z boku nie dał rady wygrać. Szczęście...

iksinski

"Wygraliśmy mecz i to jest najważniejsze." - Emir ty weź sie w koncu ogarnij. Wygraliście bo mieliscie ogromnego fuksa. AZS mają kilka sekund do końca, dwa wolne i piłkę z boku nie dał rady wygrać. Szczęście to mało powiedziane. Bo za taką grę to powininenes powiedziec, że gardzisz takimi dwoma punktami i takim zwycięstwem, a nie ze wygraliscie i to jest najważniejsze, bo z taką grą to w szóstkach będzie 2-8 i znów polecisz w ciercfinale jak rok tamu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 30 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]