Pierwsza połowa była rewelacyjna w naszym wykonaniu - komentarze po meczu Zastal Zielona Góra - Energa Czarni Słupsk

autor: Marcin Jeż | 2012-01-29, 23:17 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zastal Zielona Góra dzięki wygranej 79:75 nad Energą Czarnymi Słupsk, znacznie przybliżył się do zrealizowania celu, jakim jest udział w rundzie play-off TBL. Po meczu trener zielonogórzan, Mihajlo Uvalin i skrzydłowy Piotr Stelmach, zgodnie twierdzili, że sukces zawdzięczają dobrej grze w pierwszej połowie.

Mihailo Uvalin, trener Zastalu Zielona Góra: W pierwszej połowie bardzo dobrze zagraliśmy w obronie. W pierwszych dwudziestu minutach gry straciliśmy tylko dwadzieścia cztery punkty, więc ten fakt o tym najlepiej świadczy. Druga połowa była już całkiem inna. Wiedziałem, że nie będzie ona tak dobra, jak pierwsza. W końcu ciężko byłoby się spodziewać tgo, że zatrzymamy Czarnych na czterdziestu ośmiu punktach. Po przerwie straciliśmy koncentrację, trochę słabiej broniliśmy, i dlatego rywale doprowadzili do nerwówki.

Darnell Hinson, zawodnik Energi Czarnych Słupsk: W całym meczu zagraliśmy źle w obornie. Popełanialiśmy też wiele błędów niemal we wszystkich elementach koszykówki. Gdybyśmy lepiej bronili, te spotkanie być może miałoby inne zakończenie.

Piotr Stelmach, zawodnik Zastalu Zielona Góra: Pierwsza połowa była rewelacyjna w naszym wykonaniu. Szczególnie w obronie prezentowaliśmy się naprawdę nieźle. Wiedzieliśmy jednak, że po przerwie Czarni postawią nam ciężkie warunki. I w ogólue się nie myliliśmy, gdyż nasi rywale faktycznie później grali o wiele lepiej. Jednak dzięki naszym kibicom, przygotowaniu fizycznemu i mądrości w grze potrafiliśmy nie dopuścić do tego, aby nasi przeciwnicy rozpędzili się i wygrali ten mecz.

Dainius Adomaitis, trener Energi Czarnych Słupsk: Był to mecz walki. Myślę, że jeden i drugi zespół był wstanie wygrać te spotkanie. Zwyciężył Zastal, i za to należą się jemu gratulacje. W tej potyczce kilka rzeczy zrobiliśmy źle, i to na pewno nie może cieszyć. Chociażby za łatwo daliśmy zielonogorzanom rzucić kilka trójek. Mam tu na myśli trafienia Piotra Stelmacha i Marcina Sroki. W takim meczu o wyniku może zadecydować w zasadzie jeden rzut. Uważam, że nasza porażka może to potwierdzić.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.