Ziemiński: Czekamy na powrót Szott

autor: Adrian Dudkiewicz | 2012-01-23, 12:52 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarki Artego Bydgoszcz stają się powoli małą rewelacją w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy. Po sensacyjnym zwycięstwie nad CCC Polkowice 88:86 zespół Adama Ziemińskiego ma otwartą drogę do play-off.

Tymczasem już w najbliższą sobotę bydgoszczanki zmierzą się z innym kandydatem do walki o medal, czyli Lotosem Gdynia. - Jest duża szansa, że na ten mecz wróci już Agnieszka Szott. Nasza liderka w poniedziałek rozpoczyna lżejsze treningi. Za ostatni mecz dziękuję zwłaszcza naszym kibicom, którzy stworzyli na hali fantastyczną atmosferę. Oby było więcej takich meczów w tej lidze - twierdzi Ziemiński.

Decydujące punkty w sobotę zdobyła 19-letnia Paulina Kuras. Jednak jak się okazuje, ostatnia akcja spotkania miała wyglądać zupełnie inaczej. - Zagrywka była inaczej ustawiona, choć rywalki zupełnie zmieniły krycie naszych dziewczyn. Musina za wysoko odeszła od Pauliny Kuras. To zobaczyła Reene Taylor. I wypada tylko jej podziękować za to, że potrafi takie rzeczy zauważyć - cieszy się opiekun Artego.

Ziemińskiemu w sobotnią noc śniła się też sama końcówka spotkania. - Akurat przy remisie widziałem piłkę z boku, ale wówczas już niestety się obudziłem i nie wiedziałem, co będzie dalej. Na szczęście w rzeczywistości okazało się, że wygraliśmy. Staraliśmy się też wykorzystać to, że CCC Polkowice sporo sił włożyło w dwumecz z Węgierkami w Eurolidze i to nam się udało.

Od czasu awansu do Ford Germaz Ekstraklasy bydgoszczanki pokonały już w zasadzie wszystkie zespoły z czołówki. - W sobotę odhaczyliśmy CCC Polkowice. Z wielkich drużyn została nam już w zasadzie tylko Wisła Kraków.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.