Trzy przyczyny porażki - komentarze po meczu Polpharma - PBG Basket

autor: Patryk Kurkowski | 2012-01-22, 11:47 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Starogardzka Polpharma zdobyła we własnej hali tylko 65 punktów i niespodziewanie przegrała z PBG Basketem. Poznańską drużynę do zwycięstwa poprowadzili Djordje Micić oraz Damian Kulig. - Były trzy przyczyny porażki - powiedział Wojciech Kamiński, trener Farmaceutów.

Milija Bogicević (trener PBG Basketu Poznań): Widać, że wszystko się może zmienić, tylko kibic Polpharmy się nie zmienia. Rozegraliśmy lepszy mecz niż Polpharma. Troszeczkę w tym zespole było czuć brak Weedena, ale muszą się do tego przyzwyczaić. Na szczęście dla nas zagraliśmy dobrze w obronie przeciwko Michaelowi Hicksowi. Większość spotkania kontrolowaliśmy i wiedzieliśmy co chcemy zrobić. Gratulacje dla drużyny, zwłaszcza dla Damiana Kuliga. Micić (Djordje - przyp. red.) też zagrał dobry mecz, a drużyna pokazała charakter. To było nasze trzecie zwycięstwo na wyjeździe. Jeszcze będziemy walczyć.

Wojciech Kamiński  (trener Polpharmy Starogard Gdański): Gratulacje dla PBG Basketu Poznań za zwycięstwo. My w drugiej połowie zagraliśmy bardzo słabo. To była nasza najsłabsza połówka od meczu z PGE Turowem. Zaledwie 65 punktów rzuconych w domu. Nie spodziewałem się, że zdobędziemy tylko tyle punktów. Mieliśmy problem z wypracowaniem pozycji rzutowej oraz obroną jeden na jednego, w szczególności w pierwszej połowie. A w drugiej części duże problemy ze zbiórką pod własną tablicą. I to są trzy przyczyny porażki.

Damian Kulig (PBG Basket Poznań): Tak jak trener powiedział, przyjechaliśmy do Starogardu, żeby walczyć i po zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że Polpharma jest osłabiona brakiem kluczowego zawodnika. Musimy znowu przeanalizować drugą kwartę, bo przegraliśmy ją dziesięcioma punktami. Cieszy jednak zwycięstwo. Mogę powiedzieć, że fajnie wygrywało się w barwach Polpharmy, a teraz fajnie się wygrywa przyjeżdżając do Starogardu.

Piotr Dąbrowski (Polpharma Starogard Gdański): Mieliśmy dobry początek, pierwszą połowę przecież wygraliśmy, ale w drugiej zdobyliśmy tylko 22 punkty. Zaczęliśmy grać jak przed sezonem. Mam nadzieję, że to był ostatni taki mecz w naszym wykonaniu i w kolejnych spotkaniach będziemy już dobrą drużyną, która jeszcze potrafi wygrywać z lepszymi zespołami.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.