Wyjazdowy dramat Startu Lublin

autor: Dawid Cysarz | 2012-01-21, 11:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Ósmy wyjazdowy mecz rozegrali w środę koszykarze Startu Lublin. Ich rywalem byli gracze MOSiR Krosno. Podopieczni Dominika Derwisza przegrali po raz ósmy i pozostają jedyną drużyną pierwszej ligi bez zwycięstwa na obcym terenie.

Załamany po tym spotkaniu był opiekun Startu. - Jeden wielki dramat - to jest podsumowanie występu całej mojej drużyny. Dzisiaj tylko trzech zawodników zagrało na średnim pierwszoligowym poziomie. Reszta zawodników zagrała na poziomie kadeta, ewentualnie juniora młodszego - powiedział trener lublinian dla portalu SportoweFakty.pl.

Przed spotkaniem koszykarze znad Bystrzycy mogli liczyć na przełamanie fatalnej passy. MOSiR bowiem to jedna z dwóch najsłabszych drużyn rozgrywek. Krośnianie przed środowym meczem tylko dwukrotnie schodzili z parkietu w glorii chwały. Jednak gracze z Lublina dobrze spisali się jedynie w trzeciej kwarcie i ponieśli kolejną porażkę w sezonie. - Na wyjeździe mamy dramat. Jesteśmy taką drużyną, która na wyjeździe zatraca sześćdziesiąt a może siedemdziesiąt procent swojej wartości. Zawodnicy nie mają wiary i chęci - przyznał Dominik Derwisz.

- Kolejny mecz, trzeci czy czwarty, gdzie akurat w tym spotkaniu gracze obwodowi nam nie pomogli a gracze podkoszowi nie dają sobie rady w obronie. W obronie, bo w ataku oni dają sobie mniejszą czy większą radę. W obronie od momentu kontuzji Łuszczewskiego czy Kowalskiego mamy jedną wielką dziurę w obronie - tłumaczy szkoleniowiec Startu.

Lublinianie w Krośnie popełnili aż dwadzieścia jeden strat. Był to najważniejszy powód porażki z zespołem MOSiR. - Popełniamy na wyjazdach dużo błędów, strat. Dzisiaj popełniliśmy dwadzieścia jeden. W meczu Kutnie, który graliśmy na styku, popełniliśmy osiemnaście czy dziewiętnaście strat. Nie da się wygrać na wyjeździe, jeżeli popełnia się tyle strat. Dzisiaj Krosno rzuciło nam dziewiętnaście punktów z przechwytów. I tak jest w kolejnym meczu wyjazdowym - zakończył Derwisz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
samuel

Nic nie może wiecznie trwać:) Boże co się dzieje z tą naszą koszykówką a pomyśleć że kiedyś uważani byliśmy za silny ośrodek gdzie się szkoli młodzież.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Lublin to jeden wielki dramat. Przynajmniej na wyjeździe. U siebie ich jeszcze nie widziałem. Tylko, że jak my przegrywaliśmy na wyjeździe, to wszyscy o tym pisali. A tu nikt się nie śmieje, tylko zwracacie uwagę na kontuzje i ciągle ich usprawiedliwiacie. Zero obiektywizmu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Nie ma co wiecznie zwalać winy na zawodników za porażkę. Czas może samemu uderzyć się w pierś. Proszę zapytać kibiców w Lublinie co sądzą o swoim trenerze to wtedy wiele się będzie można dowiedzieć o tym klubie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Praktycznie wszystkim drużynom gra się ciężko na wyjazdach. Ale to już rzeczywiście jest dramat. Ktoś się przełamie, jak Start pojedzie do Jeleniej Góry. No chyba, że Sudety zrobią to szybciej?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0