Odrodzenie w drugiej kwarcie - relacja z meczu SKK Siedlce - Spójnia Stargard Szczeciński

autor: Jakub Artych | 2012-01-18, 21:43 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarze SKK Siedlce nie zwalniają tempa. Podopieczni Tomasza Araszkiewicza odnieśli w środowy wieczór 5 wygraną z rzędu pokonując Spójnię Stargard Szczeciński 72:62. Zwycięstwo pozwoliło ekipie z Mazowsza awansować na 5 miejsce w tabeli.

Trudno było wskazać faworyta tej potyczki. Lepiej w rywalizacji obu ekip jak dotąd spisywała się Spójnia, jednak podopieczni Tomasza Araszkiewicza od początku roku znajdują się w bardzo wysokiej dyspozycji. - Jest to bardzo dobry zespół, który ma znakomitego fachowca. My jednak wierzymy w siebie, w swoje możliwości i umiejętności. Mam nadzieję, że w środę stoczymy wyrównany bój i wygramy - analizował przed spotkaniem szkoleniowiec gospodarzy. Okazało się, iż to ekipa z Mazowsza mogła cieszyć się z 11. zwycięstwa w lidze.

Obie drużyny pojedynek zaczęły nerwowo. Dopiero w połowie tej odsłony przewagę uzyskała ekipa przyjezdnych. Dobra obrona podopiecznych Tadeusza Aleksandrowicza sprawiła, iż siedlczanie w pierwszej kwarcie zdobyli zaledwie 6 punktów. Gospodarze nie mieli recepty na dobrze dysponowanych koszykarzy Spójni. Miejscowi byli bardzo nieskuteczni co skrzętnie wykorzystywali przyjezdni wyprowadzając szybkie kontry. Ostatecznie premierowa odsłona kończy się wynikiem 18:6 dla ekipy z Pomorza Zachodniego.

Drugą część gry otworzył celny rzut za linii 6,75m Jarosława Kalinowskiego. W tym momencie przewaga gości wzrosła już do 15 punktów. Na szczęście dla gospodarzy szybko dwiema trójkami odpowiedział Kamil Sulima i podopieczni Tomasza Araszkiewicza w dalszym ciągu pozostawali w grze. Gospodarze z minuty na minutę prezentowali coraz wyższy poziom. Przełomowe dla losów spotkania były końcowe fragmenty drugiej kwarty. Siedlczanie za sprawą wspomnianego już Sulimy oraz Radosława Basińskiego szybko odrobili stratę do rywali zdobywając 10 punktów z rzędu. Zawodnicy Spójni na przerwę schodzili zaledwie z jednopunktowym prowadzeniem. Można powiedzieć, iż spotkanie od drugiej połowy rozpoczęło się na nowo.

- W drugiej połowie zagraliśmy dużo lepiej przede wszystkim w obronie. Trafiliśmy również na dobrze grającą drużynę w obronie i nie było łatwo - mówił po spotkaniu Radosław Basiński, nowy kapitan SKK Siedlce. Mimo, iż w kolejnej odsłonie żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi, to lepsze wrażenie sprawiali siedlczanie. W szeregach gospodarzy aktywny był Michał Przybylski, który był notorycznie faulowany przez zawodników Spójni. W ekipie gości natomiast na wyróżnienie zasługiwał Tomasz Ochońko, który był najlepszym zawodnikiem drużyny z Pomorza Zachodniego.

Decydujące 10 minut meczu były w wykonaniu SKK wręcz koncertowe. Koszykarze z Siedlec byli nie do zatrzymania szczególnie pod koszem gdzie mieli ogromną przewagę nad rywalami. W tej części gry uaktywnił się Łukasz Ratajczak, który był mniej widoczny w pierwszej połowie. Gospodarze systematycznie powiększali przewagę nad rywalami. Ostatecznie koszykarze SKK Siedlce pokonali Spójnię Stargard Szczeciński 72:62. Było to 11. zwycięstwo gospodarzy w tym sezonie. Wygrana nad ekipą z Pomorza Zachodniego pozwoliła siedleckiej ekipie awansować na wysokie 5. miejsce w lidze. - Było to bardzo ważne zwycięstwo dla nas, praktycznie za 4 punkty, gdyż mamy lepszy bilans pojedynków ze Spójnią - cieszył się po meczu nowy kapitan SKK.

SKK Siedlce - Spójnia Stargard Szczeciński 72:62 (6:18, 24:13, 18:15, 24:16)

SKK: Sulima 15, Basiński 15, Ratajczak 14, Czerwonka 10, Przybylski 8, Kowalczuk 4, Nędzi 4, Czyż 2, Holnicki-Szulc 0.

Spójnia: Ochońko 19, Parzych 11, Kalinowski 8, Stępień 7, Soczewski 6, Pabian 5, Wojdyr 5, Bodych 1, Ulchurski 0.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Ciężko coś powiedzieć dobrego o Spójni w meczu w Siedlcach. Gołym okiem widać, że brakuje im dobrych środkowych. Center Spójni oprócz wzrostu tak naprawdę nie ma nic. Ani umiejętności ani dynamiki. Kowalczuk z Ratajczakiem robili z nim co chcieli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Przestań człowieku żyć przeszłością. A jak my was rozwaliliśmy +25? Po co wspominać coś, co już było? Teraz gracie padakę i to jest fakt, a nie opinia. A nie widziałeś pewnie, jak my teraz gramy? To żałuj bo byś zaczął do Szczecina na mecze przyjeżdżać, a nie oglądasz tą padakę swoją. Mówię ci, że w rewanżu dostaniecie tyle samo ile wygraliście, albo i jeszcze więcej. Aleksandrowicz znał Majcherka i wszystkie jego zagrywki. A Zeidlera nie zna i nie przygotuje was już tak dobrze. Tyle w temacie derbów. Szkoda, że o meczu z SKK nie masz nic mądrego do powiedzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jery

Jak my gramy padake i rozwalilismy was 20 pktami to jak nazwac to co wy gracie ha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jery

Wystarczy ze was juz rozwalilo i to jeszcze w starym skladzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Ale jaja. Kolejny wyjazd, w którym to Radex wypadł lepiej. Ten Stargard jak zwykle jest niereformowalny. Co sezon grają tą samą padakę. Wiedziałem, że zespół został zajechany, ale myślałem, że po przerwie się odrodzi. A tymczasem oni zostali jeszcze bardziej zajechani, bo już mają siły tylko na kwartę. I dobrze. W derbach im wystarczy siły na minutę po której będą prowadzić 10:0, a później dostaną ze trzydzieści do tyłu. Ciekawe, czy się w ogóle utrzymacie? Ale z taką grą to raczej nie. Jestem pewien, że Sportino też was rozwali, bo się wzmocniło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Początek meczu zdecydowanie dla Spójni. Dopiero tak naprawdę od połowy drugiej kwarty zaczął się mecz dla SKK. Gospodarze ponownie górowali nad rywalami w grze pod koszem. Nie wiem czy jakaś drużyna w lidze w tym elemencie ich pokona. Zastanawia słabość Spójni w 4 kwarcie. Siedlczanie robili z nimi wtedy co chcieli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Dobry mecz dla wszystkich znawców, którzy twierdzą, że Grudziński jest już za słaby i w ogóle najlepiej powinien odejść. No to zagraliśmy bez niego. 54:27 w zbiórkach. A jak ktoś oglądał live to musiał zauważyć, jak SKK zbierało sobie pod naszą tablicą i za drugim lub trzecim razem zwykle trafiali. Pewnie, że SKK ma dobrych podkoszowych, ale myślę, że z Grudzińskim wynik byłby koło remisu. Dobry mecz Soczka. Szkoda, że tak krótko grał. Niestety trafiał, ale brakowało jego zbiórek. Z kolei Wojdyr ładnie na zbiórce, ale skuteczność niestety fatalna. Transfer jednak dobry, bo właśnie przy kontuzji Grudzińskiego to by nas całkiem zmietli w zbiórkach. Bardzo niestety rozczarował Bodych. A miał szansę właśnie w takim meczu pokazać umiejętności i doświadczenie, które już nabył.

Tak dalej nie może być, że prowadzimy piętnastoma, za chwilę jest remis, a pod koniec meczu przegrywamy piętnastoma. Jakoś w poprzednim sezonie Spójnia jeździła Np. do Pruszkowa i potrafiła dowozić wypracowaną przewagę. Wiem, że więcej niż piętnaście się nie dało zrobić, ale to trzeba dotrzymać do końca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0