Sensacja była blisko - relacja z meczu Sportino Inowrocław - SKK Siedlce

autor: Jakub Artych | 2012-01-14, 21:49 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarze SKK Siedlce pokonali jedną z najsłabszych ekip w I lidze - Sportino Inowrocław 66:61. O zwycięstwie gości zdecydowała druga i trzecia kwarta, w której podopieczni Tomasza Araszkiewicza zagrali bardzo dobrze.

Do Inowrocławia siedlczanie jechali z jasnym planem - pewnie pokonać niżej notowanych rywali. Wydawało się, iż ekipa z Mazowsza nie powinna mieć problemów z pokonaniem Sportino. Początek pojedynku jednak wskazywał co innego. Gospodarze wyszli na to spotkanie bardzo skoncentrowani i zdeterminowani. Miejscowi szybko objęli prowadzenie 12:2. Przez całą pierwszą kwartę utrzymywała się przewaga Sportino wypracowana w pierwszych fragmentach meczu. Dopiero rzut za trzy w ostatnich sekundach Pawła Kowalczuka pozwolił zmniejszyć przewagę ekipy z Inowrocławia do 6 punktów.

Na drugą część gry siedlczanie wyszli już zupełnie odmienieni. W połowie tej kwarty za sprawą Kamila Sulimy przyjezdni wyszli na prowadzenie 23:21. Goście zagrali dużo lepiej w obronie, w efekcie czego pozwolili rywalom zdobyć tylko 7 punktów w drugiej odsłonie. W ekipie SKK dobrze prezentował się Adrian Czerwonka, który był bohaterem środowej potyczki w Pucharze PZKosz z AZS WSGK Kutno. Ostatecznie na przerwę koszykarze z Siedlec schodzili z prowadzeniem 30:26.

Po zmianie stron pomimo ogromnych chęci, zawodnikom Sportino nie udało się wyjść na prowadzenie. Siedlczanie grali bardzo konsekwentnie i rozkręcali się z minuty na minutę. Świetnie w tej części gry dysponowany był podkoszowy Łukasz Ratajczak. Trzecią ćwiartkę kończy celny rzut Adriana Czerwonki. Przed ostatnią odsłoną goście prowadzili już 50:38 i nic nie wskazywało na to, że może jeszcze w tym spotkaniu dojść do emocjonującej końcówki.

Od połowy decydującej batalii stroną dominującą na parkiecie byli koszykarze z Inowrocławia. Podopieczni Tomasza Araszkiewicza nie grali już tak dobrze i skutecznie jak w poprzednich dwóch kwartach. W szeregach gospodarzy natomiast dwoił się i troił Tomasz Zabłocki, który za wszelką cenę chciał, aby jego drużyna odniosła 4 zwycięstwo w lidze. Na 37 sekund przed końcem meczu po celnym rzucie Macieja Ustarbowskiego, dla którego notabene było to spotkanie ze swoim byłym klubem, SKK prowadził już tylko 59:55. Mimo wszystko więcej zimniej krwi w
końcowych fragmentach pojedynku zachowała ekipa z Mazowsza, która ostatecznie pokonała  Sportino Inowrocław 66:61.

Dla gości z Siedlec było to 10. zwycięstwo w lidze. Wygrana nad Sportino pozwoliła awansować ekipie Tomasza Araszkiewicza na 6. miejsce w tabeli. W sobotnim pojedynku w drużynie SKK zadebiutował Rafał Holnicki - Szulc, który przed kilkoma dniami podpisał kontrakt z siedleckim klubem. A już w środę drużynę z Mazowsza czeka prawdziwy sprawdzian. Wówczas do Siedlec przyjedzie 4 zespół I ligi - Spójnia Stargard Szczeciński.


Sportino Inowrocław - SKK Siedlce 61:66 (19:13, 7:17, 12:20, 23:16)

Sportino: Zabłocki 15, Francis Jonathan Han 15, Strzelecki 9, Kukiełka 7, Jankowiak 6, Ustarbowski 5, Adamczewski 2, Cywiński 2, Rychłowski 0.

SKK: Czerwonka 16, Ratajczak 14, Kowalczuk 12, Basiński 9, Przybylski 8, Sulima 5, Holnicki-Szulc 2, Rędzia 0, Czyż 0, Nędzi 0

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jose Mourinho

No PZKosz namieszał, bo w live był Michałek i tak się właśnie dziwiłem, że jakim cudem tyle punktów zdobył, a pisali, że idzie do Pleszewa. Sportino dużo mocniejsze, dlatego nie byłem taki pewien wygranej SKK. W sumie i tak łatwo sobie poradzili, a przewagę stracili głównie w końcówce. W środę będzie ciekawy mecz, bo obie drużyny chyba na razie nie zachwycają w nowym roku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kondzio19215

moim zdaniem Han ma potencjał, pokazał kilka dobrych podań i wejść pod kosz, szkoda, że zdecydował się tylko na 1 rzut za trzy i to celny, moim zdaniem gra była średnia, ale na pewno lepsza niż ostatnio i powinno być coraz lepiej! teraz dwa mecze u sb które trzeba wygrać!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Zdziwiony jestem, że Sportino postraszyło SKK. Wydawało mi się, że nie mają oni zupełnie szans a tu proszę. Tylko 5 punktów. Niezłe spotkanie rozegrał Maciej Ustarbowski... haha. Największa gwiazda Ameryki w Polsce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

no szkoda, środka spotkania,jak wam się podobał ten nasz nowy Portorykańczyk? mnie na razie nie przekonał, jak na swój wzrost dobrze zbierał

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kondzio19215

Punkty dla Polomarket Sportino: Han 15, Zabłocki 15, Strzelecki 9, Kukiełka 7, Jankowiak 6, Ustarbowski 5, Adamczewski 2, Cywiński 2,
MIchałek wogóle nie grał!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0