Adam Ziemiński: Za każdym razem dostawaliśmy lanie, tym razem udało się wygrać

autor: Dawid Lis | 2012-01-10, 22:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W sobotę koszykarki Artego zainaugurowały ligowe granie w 2012 roku. Pierwszy mecz od razu przyniósł zawodniczkom bydgoskiej drużyny zwycięstwo. W dodatku zwycięstwo nad Akademiczkami, które przyszło dopiero w szóstym starciu obu tych ekip.

- Życzę zespołowi z Gorzowa, żeby poradził sobie w tej kryzysowej sytuacji. Byłoby wielką szkodą dla polskiej koszykówki, żeby taki ośrodek zginął. AZS Gorzów pokazał, że mimo osłabień jest klasową drużyną - mówił po meczu Adam Ziemiński, trener Artego Bydgoszcz. Szkoleniowiec nie ukrywał także, że nie było to łatwe spotkanie. - Mecz był bardzo ciężki dla obu stron - dodał.

Bydgoski zespół od samego początku po powrocie do elity miał problemy w rywalizacji z Akademiczkami prowadzonymi przez Dariusza Maciejewskiego. Dopiero w sobotę trener Ziemiński mógł cieszyć się z pokonania gorzowianek. - Cieszy w końcu wygrana z Gorzowem. Za każdym razem dostawaliśmy lanie, tym razem udało nam się wygrać - nie krył zadowolenia szkoleniowiec bydgoskiej drużyn.

Drużyna gospodyń do meczu z KSSSE AZS PWSZ przystąpiła bez Agnieszki Szott, a na ławce zasiadła kontuzjowana Agnieszka Kułaga. Obie te zawodniczki na parkiecie się nie pojawiły. Mimo to kibice, którzy przyszli oglądać mecz z trzecim zespołem poprzednich rozgrywek, mogli świętować historyczny sukces w tej rywalizacji. - Miejmy nadzieję, że po powrocie kontuzjowanych Kułagi i Szott będzie jeszcze lepsza rotacja w grze - komentował Ziemiński.

Teraz przed Artego ciężki okres. - W następnych meczach pokusimy się o zwycięstwa. Zbliża się dla nas dosyć nieprzyjemna seria, czyli CCC, Lotos i Wisła. Będziemy się starali jakiś mecz z tego wyrwać - zapowiedział trener bydgoszczanek. Dla tego zespołu najważniejszy jest jednak awans do czołowej ósemki i gra w fazie play-off. - Jest kilku kandydatów do ósemki i my też staramy się być w tym gronie. Celem dla nas jest wejście do play-off i staramy się ten cel osiągnąć - komentował szkoleniowiec obecnie dziewiątego zespołu w tabeli.

Zawodniczki z Bydgoszczy bardzo mocne warunki przyjezdnym postawiły od samego początku, jednak w końcówce przy wysokim prowadzeniu Akademiczki zdołały odrobić kilka punktów straty i postraszyć gospodynie. - Błędem jest to, że nie wygraliśmy wyżej, żeby mieć lepszy bilans w dwumeczu. Mam nadzieję, że oba zespoły znajdą się w play-off i wtedy nikt nie będzie tego wspominał. Graliśmy źle w ataku, gracze na obwodzie nie podejmowali decyzji i nie oddawali rzutów. Wdarła się nerwowość - zakończył Adam Ziemiński, trener Artego Bydgoszcz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.