Lawrence Kinnard: Heat faworytem do tytułu mistrzowskiego

autor: Karol Wasiek | 2011-12-24, 17:00 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Koszykarz Anwilu Włocławek Lawrence Kinnard jest zdania, że to Miami Heat są faworytem do tytułu mistrzowskiego w rozpoczynającym się w niedzielę sezonu NBA.

Sezon NBA rozpoczyna się już w najbliższą niedzielę. Podczas pierwszego dnia rozgrywek dojdzie do pięciu spotkań, które każde zapowiada się ekscytująco. Chyba najwięcej emocji wzbudza jednak mecz pomiędzy Dallas Mavericks oraz Miami Heat. Będzie to rewanż za ubiegłoroczny pojedynek w finale, w którym lepsi okazali się gracze z Teksasu.

Lawrence Kinnard w rozmowie z naszym portalem przyznaje, że według niego to Miami Heat będzie głównym faworytem do tytułu mistrzowskiego. - Myślę, że tytuł powędruje do Heat. Słyszałem o tym, jak LeBron James czuł się po ostatnim sezonie, był zdruzgotany. Czuję, że ten sezon będzie należał właśnie do niego oraz jego ekipy - stwierdził amerykański skrzydłowy Anwilu Włocławek.

Heat w swoim składzie nie posiadają jednak klasowego rozgrywającego. Mario Chalmers wciąż musi się jeszcze dużo uczyć, by zostać czołowym playmakerem NBA. - W zeszłym sezonie Heat dawali sobie radę mając w składzie Chalmersa. Myślę, że z każdym sezonem będzie coraz lepiej. On może za kilka lat być jednym z lepszym na tej pozycji - uważa Lawrence Kinnard.

Dla amerykańskiego skrzydłowego najgroźniejszym rywalem Heat w konferencji Wschodniej będą Chicago Bulls. - Bulls mają naprawdę ciekawy skład. Teraz po dojściu Richarda Hamiltona będą jeszcze groźniejsi. On może nieco odciążyć Derricka Rose'a - mówi Kinnard.

Z kolei w konferencji Zachodniej dużą rolę będą odgrywać Los Angeles Clippers, którzy zostali poważnie wzmocnieni. Chris Paul, Caron Butler, Chauncey Billups dołączyli do ekipy z Los Angeles. - Według mnie Clippers będą naprawdę poważnym zagrożeniem dla każdego zespołu. Mają niezwykle ciekawy skład. Już czekam na zagrania Chrisa Paula, który powinien świetnie rozumieć się z Blakiem Griffinem - kończy Kinnard.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Lechu

"CB1" przytył kilka kilogramów i dosłownie jest większy, a do tego gotowy do gry na pozycji centra i rzutów... z dystansu.

To tez jest ciekawa informacja

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ziomek

Big Zi zakończył już karierę, a pod koszem może niespodziewanie wzmocnieniem będzie E. Curry, który podobno bardzo dużo schudł. Zapewne będzie chciał się pokazać :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Lechu

LAC nie jest jeszcze zgrane . Wydaje mi sie ze MIAMI moze siagnac po tytul lub NYK .
Slowa Kinnarda o rozgrywajacym Miami sa troche błędne . W Miami czesto pilke wyprowadza Wade lub LeBron i przez to rozgrywajacy ma mniej roboty a jego rola jest poprostu rzut za 3 . Chalmers to ma wiec moze nadac sie idealnie .
Wielkim brakiem Miami bedzie brak dobrego centra . Anthony juz sie konczy a Ilgauskas to szkoda gadac . Zobaczymy czy Wielka Trójka da rade już jutro .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Viejra

Ta jaki pewniak, 1 sezon ze soba graja i pewniak co Ty w bajki wierzysz? LAC na 100% nie zdobedzie tutułu bo nie są zgrani. Natomiast Heat po ubiegłorocznym sezonie mogą już nieco namieszać. Ważne aby Bosh prezentował stabilną formę ponieważ to on w zeszłym sezonie grał jak chorągiewka. W jednym meczu miał 20pkt a przez kolejne 2-3 po 5. Moim faworytem są jednak Bullsi. Ciekawe jak się skończy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jz

nie ma szans, Lebron z Wade'm słabiej wygląda na tle LAC... Griffin,Paul,DeAndre to jest skład mistrzostwo w tym sezonie i śmiem twierdzić, że pewniak :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0