Pierwsza kwarta ustaliła spotkanie - komentarze po meczu Trefl Sopot - ŁKS Łódź

autor: Karol Wasiek | 2011-12-09, 22:15 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wszyscy przybyli na konferencję pomeczową zgodnie powtarzali, że decydująca dla losów spotkania okazała się pierwsza kwarta, którą sopocianie wygrali aż 25:9. Ostatecznie Trefl wygrał z ŁKS-em 89:71.

Karlis Muiznieks (trener Trefla Sopot): Dzisiejszy mecz zaczęliśmy bardzo dobrze. W dalszej części gry jednak nie graliśmy już tak dobrze, straciliśmy koncentrację. Wiedzieliśmy, że ŁKS ma pewne problemy z rotacją, ale to waleczny zespół. Nie jestem zadowolony na pewno z naszej gry w drugiej połowie.

Marcin Stefański (zawodnik Trefla Sopot): W takich meczach najważniejsza jest koncentracja. Mieliśmy początek bardzo dobry, ale później gdzieś ta koncentracja uciekła. Ważne, żeby takich błędów w przyszłości nie popełniać. Teraz przygotowujemy się na bardzo ważne spotkania z Anwilem Włocławek oraz Czarnymi Słupsk.

Piotr Zych (trener ŁKS-u Łódź): Gratuluję bardzo dobrej gry Treflowi. My szczególnie w pierwszej kwarcie sprawialiśmy wrażenie, jakbyśmy byli myślami w autokarze, bądź chłopcy myśleli, że przyjechali nad morze. Pierwsza kwarta zdecydowanie ustaliła spotkanie. Były fragmenty gry w drugiej kwarcie, gdzie zbliżyliśmy się na kilka punktów, ale później przewaga już oscylowała w okolicy dwudziestu punktów. Przegraliśmy bardzo wyraźnie walkę na deskach, co jest niedopuszczalne na takim poziomie.

Jakub Dłuski (zawodnik ŁKS-u Łódź): Wyszliśmy na ten mecz ze zbyt małą werwą. Sopot bardzo szybko nam odjechał, potem próbowaliśmy walczyć i to odrobić, ale niestety Trefl jest za dobrą drużyną, żeby pozwolić sobie na zniwelowanie takich spraw.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.