Zdobyć Berlin - zapowiedź meczu Alba Berlin - PGE Turów Zgorzelec

autor: Grzegorz Bereziuk | 2011-11-28, 17:34 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po świetnym meczu w Starogardzie Gd. z Polpharmą PGE Turów chce pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo w EuroPucharze. Zgorzelczanie grają w Berlinie z miejscową Albą (godz. 20).

Alba to ośmiokrotny mistrz Niemiec, wielokrotny uczestnik Euroligi oraz zdobywca Pucharu Koracza z 1995r. Zespół z Berlina największe sukcesy odnosił jednak w poprzednich latach, ale mimo tego nie można go lekceważyć. Drużyna z Niemiec ma bowiem wyrównany i zbilansowany skład, a w dotychczasowych meczach EuroPucharu zdążyła wygrać już z Dexią 78:74 i KK Buducnost 86:68. - Alba to na pewno jeden z lepszych zespołów występujących w tegorocznym EuroPucharze. W eliminacjach Euroligi przegrali w półfinale z gospodarzami i jednocześnie zwycięzcami turnieju - powiedział drugi trener PGE Turowa Mariusz Niedbalski.

Gra ofensywna ekipy z Niemiec opiera się na dwójce Amerykanów grających na pozycji 2 i 3 Dashaunowi Wood oraz Weaverowi Kyle. Siłą zespołu jest też rozgrywający reprezentacji Niemiec Heiko Schaffartzik. - To bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy indywidualnymi akcjami potrafili decydować o wyniku niejednego meczu. Cała trójka bardzo dobrze czuje się w szybkim ataku - analizuje Mariusz Niedbalski.

Zgorzelczanie chcąc wygrać w Berlinie muszą zagrać tak jak w ostatnim meczu Tauron Basket Ligi. W nim PGE Turów rozbił w Starogardzie Gd. miejscową Polpharmę 105:55. Aktualni wicemistrzowie Polski bardzo dobrze bronili, a także byli skuteczni w ataku. Kluczem do sukcesu będzie to pierwsze, a więc szczelna i twarda defensywa. Gracze z Berlina w dotychczasowych meczach rzucali do kosza na dobrej skuteczności - 55 proc. za dwa, 46 proc. za trzy i 88 proc. za jeden punkt. - Chcąc wygrać z Albą musimy bardzo dobrze wracać do obrony i zagrać dobrze na tablicy bronionej, bo sam Torin Francis ma trzy zbiórki ofensywne na mecz. Jak zwykle w naszym przypadku o wyniku będzie decydował fakt, czy będziemy potrafili narzucić przeciwnikom swój styl gry, a więc walczyć agresywnie w obronie i przechodzić do szybkiego ataku. Jeżeli nam się to uda na pewno jesteśmy w stanie tam wygrać. Z takim nastawieniem jedziemy do Berlina - powiedział trener Mariusz Niedbalski.

W spotkaniu zapowiada się kilka ciekawych pojedynków, m.in. wracającego do zdrowia po urazie Johna Edwardsa z Torinem Francisem oraz bohatera PGE Turowa z meczu z Dexią Ronalda Moore z Heiko Schaffartzikiem. Na tle Dashauna Wood oraz Weavera Kyle gorzej nie będzie chciał też wypaść z pewnością David Jackson. Na oczach niemieckiej publiczności dobrze będzie chciał również zagrać Konrad Wysocki.

- Alba jest w bardzo dobrej formie. Nasz przeciwnik wygrał ostatnio kilka ciężkich spotkań. Zespół z Berlina gra zorganizowaną i przemyślaną koszykówkę. Nie będzie łatwo ich pokonać. Jesteśmy jednak dobrej myśli i jedziemy do Berlina po zwycięstwo. O niczym innym nie myślimy. Gra z takim zespołem mobilizuje nas jeszcze bardziej. Nie możemy dać sobie narzucić ich stylu gry, a więc grać naszą koszykówkę. Czujemy się dużo pewniej po ostatnich dwóch zwycięstwach. W meczu z Dexią pokazaliśmy, że potrafimy walczyć do końca. Przyda nam się to w spotkaniu z Albą - zakończył obrońca PGE Turowa Michał Chyliński.

Spotkanie Alby Berlin z PGE Turowem Zgorzelec rozpocznie się we wtorek o godz. 20. Transmisja w Radiu Wrocław.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Zgorzelczanin

TURÓW !!!WIN !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fiflakdzg

Transmisja również w Eurosporcie 2

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0