Brakowało zbilansowanego ataku - komentarze po meczu AZS Koszalin - Trefl Sopot

autor: Łukasz Żaguń | 2011-11-21, 11:52 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W meczu 12. kolejki TBL koszykarze AZS-u Koszalin przed własną publicznością musieli uznać wyższość Trefla Sopot. O losach tego pojedynku w głównej mierze zadecydowała pierwsza połowa, w której to obie drużyny urządziły sobie festiwal strzelecki.

Karlis Muiznieks (trener Trefla Sopot): Bardzo dobrze rozpoczęliśmy ten mecz. Graliśmy skutecznie zarówno w obronie, jak i w ataku. Generalnie cała pierwsza połowa układała się po naszej myśli. Po przerwie Koszalin zaprezentował się jednak bardziej agresywnie w defensywie i ofensywie. Zostaliśmy nieco wybici z rytmu. Oczywiście darzymy wielkim szacunkiem ten zespół, który ma świetny sztab szkoleniowy i znakomitych zawodników. W decydujących momentach to my jednak wykazaliśmy się większym skupieniem i finalnie wygraliśmy bardzo ważne dla nas spotkanie. Jednym z kluczy do zwycięstwa było zatrzymanie George'a Reese'a. Świetnie z tego zadania wywiązał się Marcin Stefański.

Tomasz Herkt (trener AZS-u Koszalin): Ten mecz należy rozpatrywać przez dwa różne pryzmaty. Dwie pierwsze kwarty przegraliśmy bardzo wysoko. W drugiej połowie pokazaliśmy jednak charakter. Wygraliśmy dwie odsłony i liczyliśmy się w walce o zwycięstwo. Chciałbym jednak zaznaczyć jedną rzecz. Trudno gra się w sytuacji, kiedy brakuje zbilansowanego ataku. Gramy obecnie bez Rafała Bigusa. Z tego względu jest nam naprawdę bardzo ciężko. Bez wątpienia na wyniku zaważyła liczba zbiórek przeciwnika. Nawet kiedy dobrze broniliśmy, rywal ponawiał akcje. Wystarczy spojrzeć na statystyki. Przegraliśmy wyraźnie walkę w polu trzech sekund. To właśnie była zasadnicza różnica w tym meczu między zespołami.

Marcin Stefański (skrzydłowy Trefla Sopot): Każdy z nas był świadomy tego, że Koszalin to bardzo trudny parkiet. Początek meczu pozwolił nam jednak nabrać pewności siebie. Zdecydowanie wygraliśmy pierwszą połowę. Później straciliśmy koncentrację i Koszalin odrobił straty. Mamy jednak na tyle doświadczonych zawodników, że nie daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwa. Wyraźnie wygraliśmy też zbiórkę i to był ważny aspekt. Cieszymy się bardzo z wyjazdowego zwycięstwa.

Kamil Łączyński (rozgrywający AZS-u Koszalin): Przegraliśmy niestety pojedynki jeden na jednego. Po pierwszej połowie zawodnicy Trefla mieli świetną skuteczność w rzutach za dwa punkty. To świadczy tylko o tym, że nasza obrona jest jak szwajcarski ser. Musimy coś zrobić, bo tak się zwyczajnie nie da grać, zwłaszcza jeśli mierzymy się z takimi zespołami jak Trefl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
CzarnyKot

Masz racje Scottie. Herkt to specjalista, ale od koszykówki pań. O męskiej ma blade pojęcie, zwłaszcza o obronie. I te żałosne tłumaczenia... W sobotę Czarni grali w Zgorzelcu bez Białka, Roszyka i od połowy drugiej kwarty bez Kikowskiego. Młody Osiński debiutował w ekstraklasie. I co? I wygrali. A Herkt daje do zrozumienia, że jakby Bigos grał to ho go! Śmieszne po prostu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Scottie33

Jak wsrod takich samych znawcow jak Ty zxc to rzeczywiscie moze byc smiesznie:) A moze rzeczywiscie BUFON HERTK trafil wreszcie wsrod swoich!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxc

szkoda przegranego meczu,
nowa sala będzie a właściwie już jest trwają prace wykończeniowe,
scottie33 - zostań na swoim poletku w ZG
i tam się udzielaj a o PANU TRENERZE HERKT
tylko z szacunkiem w każdym innym przypadku narażasz się na śmisznośc wśród znawców kosza

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mirosopot

Najdrozsza hala w Polsce tzn.to cos przypomina hale.Bilety normalne 35 zl.SKANDAL.Żeby chociaz byla druzyna a to po prostu sredniak ligowy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
scottie33

Herkt to zawsze ma na poczekaniu tlumaczenie:) U nas w Zastalu to zawsze porazki tlumaczyl brakiem kontuzjowanego Tomka Kęsickiego. Amator i tyle i w dodatku z wybujalym ego!!! On nic nie osiagnie w meskim baskecie nawet gdyby mu dac 10 grajkow z NBA!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0