WNBA: Rysice nie pozostawiły złudzeń

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-09-21, 08:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego zameldowała się w finale Konferencji Zachodniej. Mowa oczywiście o Minnesocie Lynx, która to w trzecim meczu półfinałów pewnie pokonała we własnej hali San Antonio Silver Stars. Największa w tym zasługa rzucającej Seimone Augustus.

- Przez cały sezon zasadniczy walczyłyśmy o najlepszy bilans właśnie po to, żeby takie decydujące mecze odbywały się w naszej hali. Na wyjazdach można przegrać, ale wygrywając wszystko we własnej hali zdobędziemy mistrzostwo WNBA - mówiła po drugim meczu tej serii Cheryl Reeve, trener Lynx. W pierwszej rundzie play off jej słowa jak najbardziej się spełniły.

W Minneapolis co prawda były pewne obawy przed decydującym meczem, bowiem z Silver Stars w tym sezonie Rysicom wybitnie nie grało się dobrze. Tego wieczoru było jednak zupełnie inaczej, a przyjezdne jedynie w pierwszej kwarcie były w stanie przeciwstawić się faworytkom.

- Myślę, że ta seria tylko nas wzmocniła. Wiadomo, że każdy będzie chciał nas pokonać, ale my jesteśmy teraz jeszcze silniejsze - powiedziała po meczu doświadczona Taj McWilliams-Franklin, autorka 16 punktów. - Jestem ekstremalnmie szczęśliwa z tego, że udało nam się wygrać i z postawy, jaką zaprezentowałyśmy.

Lynx przejęły kontrolę nad meczem w drugiej kwarcie, w której to rozpoczęły ucieczkę. Rozpędzone podopieczne Reeve są niezwykle trudne do zatrzymania, o czym przekonały się Srebrne Gwiazdy, które po tej porażce mogą myśleć już o kolejnych rozgrywkach.

- Zespół, przeciwko któremu zagraliśmy w tym meczu ma możliwość osiągnąć jeszcze wyższy poziom gry. Można powiedzieć, że może osiągnąć okropnie wysoki poziom gry - skomentował postawę rywalek Dan Hughes, szkoleniowiec Silver Stars.

Teraz Minnesota Lynx stanie do walki z Phoenix Mercury, a celem będzie mistrzostwo Konferencji Zachodniej i awans do wielkiego finału WNBA.

Wynik:

Minnesota Lynx - San Antonio Silver Stars 85:67 (18:19, 26:17, 22:20, 19:11)
(Seimone Augustus 22, Taj McWilliams-Franklin 16, Rebekkah Brunson 15 - Sophie Young 17, Becky Hammon 15, Danielle Adams 9)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.