Europejskie transfery: Krstić i Mejia w CSKA, zmiany w Hiszpanii i we Włoszech

autor: Michał Fałkowski | 2011-06-23, 02:36 | źródło: inf. własna / zagraniczne media |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Europejski rynek transferowy coraz aktywniejszy. Najciekawsze nazwiska powiązane są oczywiście z największymi klubami Starego Kontynentu. CSKA Moskwa wzmocniło się Nenadem Krsticiem i Sammy’m Mejią, Regal FC Barcelona przedłużyła umowę z Franem Vazquezem, zaś Terrell McIntyre powrócił po roku przerwy do Włoch, a konkretnie do Virtusu Bolonia.

Wzmocnienia mistrza Rosji

W ostatnich tygodniach koszykarską Europę obiegła informacja, że dwie gwiazdy CSKA Moskwy, J.R. Holden i Trajan Langdon, odeszły na sportową emeryturę i rosyjski hegemon pilnie poszukuje zawodników, którzy mogliby zapełnić powstałe luki. Szybszego transferu dokonano na pozycji rzucającego obrońcy, bowiem kontrakt z klubem podpisał Amerykanin Sammy Mejia. 28-letni gracz parafował dwuletnią umowę z CSKA.

Mejia w poprzednich dwóch sezonach reprezentował barwy francuskiego Cholet Basket. W ostatnim sezonie w Eurolidze notował przeciętnie 15,1 punktu, zaś na krajowym podwórku spisywał się jeszcze lepiej - średnio 18 oczek. W ciągu dwóch lat gry w Cholet zdobył dwa medale ligi francuskiej - złoty w roku 2010 i srebrny w 2011.

Przejście Mejii jest jednak niczym w porównaniu z drugą transakcją, której w ostatnich dniach dokonali włodarze CSKA. Otóż kontrakt z "Armią Czerwoną" podpisał Nenad Krstić, 27-letni środkowy z Serbii. Reprezentant swojego kraju od 2004 roku praktycznie nieprzerwanie grał na parkietach NBA, do której został wybrany w drafcie w 2002 roku przez New Jersey Nets. W najlepszym sezonie w karierze zdobywał ponad 16 oczek i 6 zbiórek. W New Jersey spędził razem cztery sezony, a następne trzy - w Oklahoma City Thunder. W lutym 2011 roku został wytransferowany do Boston Celtics. Ogółem w NBA rozegrał 419 spotkań.

Teraz mierzący 213 cm środkowy przenosi się jednak z powrotem do Europy i w dwóch następnych sezonach zagra w CSKA. Rosyjski hegemon ma zapłacić Krsticowi aż sześć milionów euro za dwa lata gry.

Barca i Real przedłużają umowy

Aktualny mistrz Hiszpanii dołożył kolejną cegiełkę przy budowie składu na sezon 2011/2012. Włodarze katalońskiego klubu zaproponowali dwuletnią umowę 28-letniemu środkowemu Franowi Vazquezowi, którą ten bez wahania przyjął. Tym samym Vazquez jest trzecim podkoszowym koszykarzem Regalu FC Barcelona, gdyż wcześniej swoje umowy przedłużyli Erazem Lorbek i Kosta Perović.

W 41 spotkaniach hiszpański środkowy notował średnio 5,9 punktu i 4,6 zbiórki w ACB oraz 8,1 punktu i 4,4 zbiórki w Eurolidze. Ponadto został najlepszym blokującym na krajowym podwórku z wynikiem 1,3.

O swoją przyszłość nie musi martwić się także Novica Velicković, serbski skrzydłowy Realu Madryt. Po tym jak trenerem "Królewskich" został Pablo Laso, Hiszpan stwierdził, że Velicković będzie jednym z podstawowych koszykarzy w jego zespole, czego nie można powiedzieć o Mirzy Begiciu czy D’Orze Fischerze. Obaj muszą znaleźć sobie nowych pracodawców.

Doświadczenie wybiera kierunek Włochy

Tak naprawdę na Półwyspie Apenińskim rozpoczęła się przygoda z poważnym europejskim basketem Terrella McIntyre’a i wszystko wskazuje na to, że również w tym miejscu się ona zakończy. 34-letni koszykarz podpisał właśnie dwuletnią umowę z Virtusem Bolonia.

W poprzednim sezonie McIntyre, który w przeszłości czterokrotnie wygrywał Serie A z Montepaschi Siena, przywdziewał trykot Unicaji Malaga, lecz w Hiszpanii nie wiodło mu się najlepiej. Mianowicie, wiodło mu się na tyle słabo, że po zakończeniu rozgrywek hiszpański klub zaoferował mu opcję rozwiązania umowy w zamian za 700 tysięcy dolarów. Jego obecny kontrakt z Bolonią na dwa sezony warty jest natomiast milion dolarów.

Blisko gry we Włoszech jest także Mario Kasun. Chorwacki center ustalił już warunki dwuletniego kontraktu z opcją przedłużenia o kolejny rok z Montepaschi Siena. Ostatni rok koszykarz spędził w KK Zagrzeb, co było sporym zaskoczeniem jak na zawodnika, który wcześniej reprezentował barwy m.in. Barcelony, Efesu czy Orlando Magic.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.