ROW nadal bez Orczyka!

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-02-19, 12:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W sobotnim meczu 23. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy drużyna Artego Bydgoszcz zmierzy się we własnej hali z UTEX-em ROW Rybnik. Jak się okazuje, śląski zespół do miasta nad Brdą podróżuje bez swojego szkoleniowca. Przypomnijmy, że Mirosław Orczyk zagroził odejściem po wygranym meczu z łódzkim Widzewem i na razie trwa w swoim postanowieniu.

Trudno powiedzieć, jak dalej potoczy się ta sytuacja. Gdy po wygranej z Widzewem trener Mirosław Orczyk zagroził odejściem z klubu wobec zaległości finansowych, niektórzy patrzyli na to z niedowierzaniem. Już jednak podczas meczu w Polkowicach z CCC Orczyka zabrakło na ławce szkoleniowej UTEX-u ROW Rybnik, a drużynę prowadziła oficjalnie Karolina Stanek, bowiem asystent Adam Rener nie dysponuje jeszcze wszystkimi dokumentami uprawniającymi go do samodzielnego prowadzenia drużyny.

Rener jednak w cywilnym ubraniu pomagał drużynie z ławki i dokładnie tak samo będzie w sobotę w Bydgoszczy, gdzie UTEX ROW zmierzy się z Artego. Orczyk bowiem pozostał w Rybniku, a drużyna z samego rana udała się w podróż do miasta nad Brdą.

http://foto.sportowefa...072/18.jpg width=280>
Mirosława Orczyka w Bydgoszczy zabraknie

W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami Artego wygrało na Śląsku różnicą dwóch punktów, a emocji towarzyszyły do ostatniej syreny meczu, bowiem w posiadaniu piłki był ROW, a konkretnie Rebecca Harris. Ta jednak spudłowała i z wygranej cieszyć mogły się bydgoszczanki. Jak będzie tym razem? Wydaje się, że aż tylu emocji chyba nie będzie...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.