Osłabienia Ros Casares i ZVVZ USK przed Euroligą

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-02-08, 15:00 | źródło: inf. własna / fibaeurope.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W środę w czterech parach 1/8 Euroligi koszykarek dojdzie do decydujących starć w drodze do ćwierćfinałów tych rozgrywek. Problemy kadrowe w tym meczu będą miały sztaby szkoleniowe Ros Casares Walencja oraz ZVVZ USK Praga. Obie drużyny przystąpią bowiem do tych spotkań bez jednych ze swoich kluczowych zawodniczek. Czy to nie przeszkodzi w uzyskaniu awansu?

Ros Casares Walencja to aktualny wicemistrz Euroligi koszykarek, który niespodziewanie męczy się na tym etapie rozgrywek z MKB Euroleasing Sopron. Porażka 70:72 na węgierskiej ziemi sprawiła, że mistrzynie Hiszpanii będą musiały stoczyć trzeci decydujący o awansie bój z rywalem z Sopronu.

W meczu tym, podobnie jak w spotkaniu numer dwa, na parkiecie nie pojawi się Laia Palau, rozgrywająca Ros Casares. Zawodniczka nabawiła się urazu pachwiny w trakcie pierwszego meczu tej serii i do dziś musi pauzować. - Jestem szczęśliwa, gdyż szczegółowe badania wykluczyły poważniejszy - zakomunikowała 31-letnia zawodniczka. - Przechodzę rehabilitację i mam nadzieję szybko dołączyć do zespołu.

Palau to podstawowa rozgrywająca Ros Casares, słynąca z doskonałego przeglądu pola i skutecznej gry w defensywie. Brak tej zawodniczki to z pewnością problem dla sztabu szkoleniowego Ros Casares, który w tym momencie będzie musiał radzić sobie na "jedynce" z Edwige Lawson-Wade.

Jeszcze większy ból głowy ma natomiast Lubor Blazek, szkoleniowiec ZVVZ USK Praga. Jego drużyna znakomicie rozpoczęła serię z Cras Basket Taranto od wygranej na wyjeździe. Wszystko zaczęło się jednak komplikować w meczu numer dwa, gdzie prażanki przegrały we własnej hali różnicą dwóch punktów, a dodatkowo straciły jedną ze swoich liderek Evę Viteckovą.

Czeska rzucająca doznała złamania palca i w Taranto, jak i kilku kolejnych meczach ZVVZ USK, jej występ jest niemożliwy. To olbrzymie osłabienie dla zespołu. W pierwszym meczu w Taranto Viteckova z 19 punktami na koncie była jedną z głównych autorek wygranej. Tym razem już bez niej praska drużyna zagra o być albo nie być w ćwierćfinałach tegorocznej edycji Euroligi.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.