Zabrakło cierpliwości - komentarze po meczu Anwil Włocławek - Alba Berlin

autor: Michał Fałkowski | 2010-11-17, 08:03 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Anwil Włocławek przegrał z Albą Berlin w 1. kolejce Pucharu Europy 74:86. Do przerwy włocławianie prezentowali się bardzo dobrze i wygrywali nawet różnicą pięciu oczek, lecz po zmianie stron na parkiecie istnieli właściwie tylko goście z Niemiec. Na konferencji prasowej trenerzy obu drużyn wypowiedzieli się na temat spotkania. Głos zabrali także zawodnicy: Paul Miller z Anwilu i Tadija Dragicević z Alby.

Luka Pavicević (trener Alby Berlin): Po pierwsze chciałbym pogratulować moim koszykarzom za bardzo ważne zwycięstwo tutaj we Włocławku. Jeśli mamy ambicje żeby awansować dalej, a mamy, musimy wygrać wszystkie mecze w domu i spróbować urwać jeden lub dwa mecze na wyjeździe. To się dzisiaj udało. Myślę, że w tym roku Alba ma lepszy zespół od Anwilu i w oczywisty sposób byliśmy dzisiaj faworytem. Ogólnie jednak rzecz biorąc Włocławek to bardzo solidny teren i Anwil jako zespół, z trenerem Igorem Griszczukem na ławce, ma potencjał by wygrywać z lepszymi, dlatego uważam, że dzisiaj wygraliśmy bardzo ważny mecz. W pewnych momentach było ciężko, wielokrotnie musieliśmy udowadniać swoją wyższość nad rywalem, ale ostatecznie to nam się udało i za to muszę pochwalić swoich koszykarzy.

Igor Griszczuk (trener Anwilu Włocławek): Przede wszystkim gratuluję Albie Berlin bardzo dobrego meczu. My również zagraliśmy dobrze pierwszą połowę. Wówczas prezentowaliśmy się naprawdę zespołowo, szukaliśmy siebie nawzajem na parkiecie i ponadto wykorzystywaliśmy błędy Alby. Uważam, że w odniesieniu zwycięstwa zabrakło nam trochę cierpliwości. W trzeciej kwarcie gdy na samym początku rywal szybko rzucił siedem oczek, chcieliśmy bardzo szybko odrobić tą przewagę, ale wówczas popełnialiśmy straty i rywal odskakiwał coraz bardziej. Największym naszym problemem były jednak akcje pick and roll - traciliśmy po nich mnóstwo punktów. Nie graliśmy w pucharach dwa lata i to było widać. Myślę, że w każdym meczu będzie coraz lepiej.

Tadija Dragicević (Alba Berlin): Przede wszystkim chciałbym pogratulować swojemu zespołowi zwycięstwa, a przeciwnikowi - walki i postawy fair play. W pierwszej i drugiej kwarcie zagraliśmy bardzo, bardzo słabo. Rywal wykorzystał naszą słabą obronę i wielokrotnie punktował z czystych pozycji. Krótko mówiąc - oni ustawili sobie ten mecz, tak jak chcieli. W drugiej połowie to jednak my graliśmy o wiele, wiele lepiej, zwłaszcza w defensywie. Poprawiliśmy ten element, graliśmy zespołowo i dzięki temu wygraliśmy.

Paul Miller (Anwil Włocławek): Choć przegraliśmy, to nie był dla nas zły mecz. Wyszliśmy na to spotkanie z dobrym nastawieniem, graliśmy na początku z wielką energią oraz intensywnością i dzięki temu wygrywaliśmy. Alba to jednak bardzo dobra drużyna i grała lepiej z każdą akcją. Mieliśmy swoje szanse by ich pokonać, ale popełniliśmy zbyt wiele strat i mieliśmy spore problemy z grą w ataku na początku drugiej połowy. Każdorazowo gdy próbowali wrócić do gry, oni odpowiadali niesamowitymi rzutami i odskakiwali na bezpieczną przewagę. Przegraliśmy, ale zagraliśmy naprawdę dobre zawody. Graliśmy jak prawdziwy zespół i myślę, że idziemy w dobrym kierunku.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
nemo Zielona

Szkoda,że taka cienizna musi nas reprezentować w europie.Gdyby grał tam Zastal mielibyśmy radośniejsze miny...Z pewnością pokazałby niemcom gdzie ich miejsce.Trudno, Zastal jak wygra mistrza zagra w eurolidze i pokaże reszcie zespołów TBL(w tym Asecco)jak się gra w europie!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0