MŚ: Po meczu Australia - Angola: Australia to mocny zespół

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-09-02, 22:25 | źródło: turkey2010.fiba.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W swoim ostatnim meczu fazy grupowej Australia pokonała Angolę. Dzięki tej wygranej team z Antypodów wywalczył trzecie miejsce w grupie A, co dało jej spokojny awans do kolejnego etapu mistrzostw. O trzecim miejscu zadecydowała właśnie wygrana nad Angolą, która ostatecznie uplasowała się na czwartej pozycji.

"Kangury" były zdecydowanym faworytem konfrontacji z koszykarzami z Afryki, ale początek spotkania nie należał do nich. - Wszyliśmy na mecz bardzo nerwowi, gdyż widzieliśmy, jak Angola kapitalnie zagrała w meczu przeciwko Niemcom dzień wcześniej - mówił po meczu Brett Borwn, szkoleniowiec reprezentacji Australii.

W pierwszej kwarcie na parkiecie dominowała Angola, która jak gdyby kontynuowała fantastyczną grę z konfrontacji przeciwko Niemcom. - Angola miała znakomity początek. Z biegiem czasu zdołaliśmy jednak przejąć kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Kluczem była lepsza gra w defensywie od drugiej kwarty - dodał Brown. Jego podopieczni po pierwszej kwarcie przegrywali 18:15, ale od drugiej przejęli inicjatywę na parkiecie i już po dwudziestu minutach gry mieli o dziesięć punktów więcej od rywali, a cały mecz wygrali 76:55.

Podobnego zdania był jeden z liderów australijskiej reprezentacji Matthew Nielsen. - Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz dla nas, bo Angola potrafi zaskoczyć rywala, co już udowodniła. Oglądaliśmy ich mecze, oni są groźnym zespołem - skomentował mecz skrzydłowy Power Electronics Walencja. - Na początku trzeciej kwarty przejęliśmy kontrolę nad spotkanie i wygraliśmy go. Jutro będziemy odpoczywać, a potem zobaczymy się w Stambule. Skrzydłowy Kangurów wywalczył przeciwko Angoli 9 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst.

Żadnych wątpliwości co do przewagi swojej reprezentacji nie miał Patrick Mills, najskuteczniejszy "Kangur" w Turcji. - Dominowaliśmy generalnie w całym meczu. Byliśmy lepszym zespołem od Angoli - ocenił wygraną nad rywalem z Afryki Mills, który jednocześnie patrzy już w przyszłość. - Wydaje się, ze w Stambule zagramy przeciwko Słowenii. Graliśmy przeciwko nim dwukrotnie podczas przygotowań do mistrzostw świata. Na parkiecie zrobimy wszystko co tylko potrafimy, żeby wygrać ten mecz - dodał Mills.

Rywale z Afryki nie mieli dużo do powiedzenia, a głos zabrał jedynie szkoleniowiec Angoli. - Australia to mocny zespół, który ma swój dobry rytm gry. W pierwszych piętnastu minutach gry trzymaliśmy dystans do nich. Z biegiem czasu nie byliśmy jednak w stanie utrzymać rytmu ich gry, dlatego przegraliśmy - ocenił mecz Luis Magalhaes.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.