Nie wszyscy docenili to, że dałam z siebie wszystko - rozmowa z Moniką Siborą, nową koszykarką Artego Bydgoszcz

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-09-02, 14:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Monika Sibora to nie tylko doświadczona koszykarka, ale i bardzo sympatyczna dziewczyna. Na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy zawsze można liczyć na jej efektowne i niezwykle ważne "trójki", które potrafią rzucić na parkiet niejedną defensywę. W nowym sezonie dopingować będą ją najbardziej kibice w Bydgoszczy, gdyż popularna "Siba" związała się umową z 11. klubem ostatniego sezonu Ford Germaz Ekstraklasy, czyli Artego.

Krzysztof Kaczmarczyk: Przed sezonem 2010/2011 zamieniłaś UTEX ROW Rybnik na Artego Bydgoszcz. Czym włodarze klubu z miasta nad Brdą skusili Cię do złożenia podpisu pod stosownymi dokumentami?

Monika Sibora: Klub znad Brdy jest zespołem, który drugi sezon będzie występować w Ford Germaz Ekstraklasie. W zeszłym roku miałam również propozycję z tego klubu, ale obawiałam się beniaminka. Ten pierwszy sezon pokazał, że Artego jest w pełni profesjonalnym klubem, o świetnej organizacji i tylko mogę żałować, że nie skorzystałam z tej propozycji już rok temu. Oprócz dobrego zdania na temat organizacji tego klubu, do podpisania kontraktu skłonił mnie trener Adam Ziemiński, z którym znamy się od kilkunastu lat. Był moim trenerem na licznych zgrupowaniach kadry Polski juniorek. Rozmowy przed sezonem były bardzo treściwe i krótkie.


W Bydgoszczy stworzono całkiem ciekawy skład, zwłaszcza, jeśli chodzi o jego polską część. Będziesz Ty, będą Agnieszka Szott czy doskonale Ci znana Natalia Mrozińska. W Bydgoszczy wyciągnęli zatem wnioski po debiutanckim sezonie i szybko skompletowali silny polski skład?

- Wiadomo, że po wprowadzeniu przepisu o dwóch Polkach na parkiecie w rozgrywkach FGE, kluczem do sukcesu jest skompletowanie przede wszystkim solidnego składu polskiego. Tym trzeba się kierować rozpoczynając budowanie zespołu i tak też uczynił trener Ziemiński oraz prezes Czesław Woźniak. Jeżeli chodzi o Polki, to mamy w zespole mieszankę rutyny, doświadczenia i młodości - Mrozik, Szotka czy ja, z młodymi utalentowanymi, które pokazały już w poprzednich sezonach na co je stać, jak Marta Urbaniak, Olka Kaja, czy Sabina Parus. Kiedy doda się do tego powracającą ze Stanów Anię Baran, i wzmocnienia z zza oceanu... myślę, że możemy w lidze namieszać.

Sztab szkoleniowy bydgoskiego Artego z Adamem Ziemińskim na czele postawił przed Tobą jakieś szczególne wymagania indywidualne czy został postawiony tylko cel zespołowy? Jeśli tak, to jakie to są cele?

- Tak. Trener kazał mi w każdym meczu zdobywać po 20 punktów, minimum 10 asyst, 5 zbiórek i 5 przechwytów... żartuję! Zespół, jak już wspominałam jest drugi sezon w ekstraklasie i zamierza z roku na rok czynić progres. Po utrzymaniu się w zeszłym roku wśród najlepszych, w tym roku mamy zamiar wywalczyć ósemkę i namieszać w play offach. Jeżeli chodzi o mnie, to mam grać jak najlepiej potrafię i tak też uczynię.

http://foto.sportowefa...JP_016.jpg width=450>
W sezonie 2010/2011 Monika Sibora będzie walczyć w ekipie bydgoskiego Artego

Za Artego Bydgoszcz pierwszy sparingowy mecz. Rywal, Lotos Gdynia, pojawił się w Bydgoszczy w bardzo słabym zestawieniu, a pomimo tego zdołał odnieść zwycięstwo. Jak ocenisz pierwszy test swojej nowej drużyny i grę na parkiecie, gdzie linia rzutów za 3 punkty cofnięta jest na odległość 6,75. Będzie to dla Moniki Sibory duże utrudnienie przed kolejnym sezonem? Każdy bowiem wie, że to Twoja największa broń na koszykarskim parkiecie.

- Jeżeli chodzi o pierwszy nasz mecz sparingowy, to nie przywiązywałabym do niego zbyt dużej uwagi, bo po 2 tygodniach przygotowań i tuż po siłowni nasze nogi i nie tylko, były jak z ołowiu. Ale można było już wyciągnąć pierwsze wnioski i zauważyć braki w naszej grze, zarówno zespołowej, jak i indywidualnej. I nad tym z kolei pracowaliśmy w kolejnych dniach. Cieszę się na kolejne sparingi i turnieje, bo jest to świetny sprawdzian przed sezonem. Jeżeli chodzi o nową linię za trzy, to nie mam z tym problemu. Ta broń nadal będzie razić. (śmiech)

Przed sezonem dużo mówiło się, że możesz wrócić do INEI AZS Poznań. W jednej z wypowiedzi prezes tego klubu, pan Klepka przyznał to. Co zatem ostatecznie stanęło na drodze, żeby zagrać w drużynie, której byłaś kapitanem w poprzednich sezonach?

- Prezes Klepka oraz trener Szewczyk nie byli zainteresowani moją grą w INEI.

Poznań i Bydgoszcz to jedyne, jakie miała Monika Sibora przed rozpoczęciem sezonu 2010/2011? Rozważałaś opcję pozostania w ekipie z Rybnika? Włodarze tego klubu byli zainteresowani przedłużeniem umowy?

- Bydgoszcz to nie była jedyna opcja, ale najbardziej interesująca. Natomiast jeżeli chodzi o zespół z Rybnika to przedłużenie umowy na następny sezon nie wchodziło w grę. Ani klub, ani ja nie byłam tym zainteresowana.

http://foto.sportowefa...3762/Obraz %20037.jpg width=450>
Sezon spędzony w Rybniku popularna "Sibka" okupiła złamanym nosem po starciu z Ludmiłą Sapovą

Wróćmy jeszcze do poprzedniego sezonu. Spędziłaś go na Śląsku. Celem było utrzymanie się w Ford Germaz Ekstraklasie, a udało się wywalczyć awans do fazy play off. Czy można zatem uznać ten wynik za sukces?

- Pobyt na Śląsku w zeszłym sezonie był bardzo przyjemny. Ludzie przesympatyczni, kibice przyjaźni, dziewczyny z zespołu rewelacyjne... I na tym skończę swój komentarz.

Jak oceniasz poprzedni sezon w swoim wykonaniu? Jesteś zadowolona ze swojej gry?

- Dałam z siebie wszystko, nigdy nie odpuszczałam, nawet ze złamanym nosem wiedziałam, że jestem potrzebna i pomogłam. Niestety nie wszyscy to doceniali. Ale to już było, jest kolejny sezon, kolejne wyzwania przede mną i nowym zespołem. Będę się starała wypaść lepiej niż przed rokiem i unikać łokci na wysokości swojej twarzy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Robert

Pozdro Monia, szkoda ze sie nie spotkamy w weekend. Życze udanego sezonu(bez kontuzji) i do zoabczenia w Toruniu lub Bydgoszczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
załamka

teraz to w Rybniku mamy super polki, super trenera i super klub! Siba powodzenia w Bydgoszczy! dzięki za wszystko

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunianin

Powodzenia Sibka w nadchodzącym sezonie ;)
Pozdro z Torunia !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0