Dwóch Amerykanów w Kotwicy

autor: Michał Fałkowski | 2010-08-18, 14:48 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kotwica Kołobrzeg wzmocniła się dwoma koszykarzami ze Stanów Zjednoczonych - kontrakty z pomorskim zespołem podpisali Ted Scott i Ricky Franklin. O ile ten drugi jest postacią anonimową dla fanów koszykówki w Polsce, pierwszy w poprzednim sezonie występował krótko w Sportino Inowrocław.

Ted Scott przybył przed poprzednim sezonem do Polski w glorii jednego z lepszych strzelców NCAA2. Dla swojego zespołu na uczelni West Virginia State zdobywał przeciętnie 23,4 punktu, a dodakowo notował również 3,0 zbiórki i 2,6 asysty. Nic więc dziwnego, że fani Sportino Inowrocław, z którym to klubem Amerykanin podpisał kontrakt przed rozgrywkami 2009/2010, ostrzyli sobie zęby na dobre występy koszykarza, mającego wszystkie atuty w garści by być liderem ekipy.

I choć amerykański combo-guard nie zawiódł, bo zdobywał wiele punktów (średnio dokładnie 20,3 w 10 meczach, a przy tym 2,7 zbiórki), to jednak jego skuteczność pozostawiała wiele do życzenia i ostatecznie działacze kujawskiego klubu zdecydowali się z nim rozstać. 25-latek co prawda szybko przeniósł się do ligi ukraińskiej, do zespołu Ferro-ZNTU Zaporoże, lecz równie szybko został zwolniony - po jednym spotkaniu.

Teraz zawodnik wraca do polskiej ekstraklasy, a konkretnie do Kotwicy Kołobrzeg, z którą podpisał jednoroczny kontrakt. Trener Dariusz Szczubiał od lat "ma nosa" w kwestii zatrudniania koszykarzy amerykańskich, więc liczy, że i tym razem uda mu się sprawić, że występy Scotta wpłyną pozytywnie na cały zespół.

Pozyskanie 25-letniego strzelca to jednak nie jedyny transfer "Czarodziei z Wydm" w ostatnim czasie. Kontrakt z Kotwicą parafował również inny Amerykanin - Ricky Franklin. 24-letni obrońca (nieco ponad 180 cm wzrostu) to tegoroczny absolwent University of Wisconsin, który ostatni sezon zakończył ze średnimi 14,7 punktu, 4,2 zbiórki i 3,9 asysty. Wydaje się więc, ze Franklin może być podobnym typem gracza, co Scott, a posiadanie w składzie dwóch równych rzucających obrońców daje kołobrzeżanom większą możliwość rotacji i alternatywnych rozwiązań.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.