Mam pecha do kadry - rozmowa z Pawłem Kikowskim, rzucającym Union Olimpiji Lublana i reprezentacji Polski

autor: Mateusz Stępień | 2010-08-03, 14:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Muli Katzurin wyłączył go z kadry tuż przed zeszłorocznym EuroBasketem, który odbywał się w Polsce. W poniedziałek reprezentacja rozpoczęła eliminacje do kolejnych ME, a jego ponownie nie ma jej w składzie. - Coś w tym jest. Ale teraz jestem już gotowy - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Paweł Kikowski.

Mateusz Stępień: Reprezentacja Polski przegrała w poniedziałek z Gruzją (65:84) w pierwszym meczu eliminacji do EuroBasketu na Litwie w 2011 roku. Jak oceniłby pan to spotkanie?

Paweł Kikowski, rzucający Union Olimpiji Lublana i reprezentacji Polski: Na pewno ten mecz nie wyszedł tak, jak zakładano. Wydaje mi się, że zabrakło u nas ambicji, woli walki, drużyna Gruzji była bardziej pewna siebie. Słabo rozpoczęły się dla nas te eliminacje, ale była to dopiero pierwsza potyczka. Do rozegrania pozostało ich jeszcze kilka i wszystko można nadrobić.

Pan ma pecha do reprezentacji Polski?

- Trochę można tak powiedzieć. W kadrze jak na razie brałem udział w przygotowaniach, a potem grałem tylko w sparingach. I fakt, w ważnym meczu o punkty nie dane było mi jeszcze wystąpić

Rok temu po świetnym sezonie w Kotwicy Kołobrzeg zrezygnował z pana Muli Katzurin. Podczas niedawnych przygotowań leczył pan uraz nogi, nie do końca przepracował okres przygotowawczy i także z pana zrezygnowano.

- Coś w tym jest, co zrobić (śmiech). W tym roku było tak, że większość czasu na obozie spędziłem właśnie na dochodzeniu do formy po kontuzji. Dużo miałem zajęć indywidualnych, a że wcześniej dokuczał mi uraz nogi, to jeśli już trenowałem były to głównie ćwiczenia mięśni rąk - na siłowni.

Trener Igor Griszczuk zapowiedział panu, aby był w dobrej formie, bo w każdej chwili może zastąpić w składzie kontuzjowanego kolegę. Jak jest teraz z pana dyspozycją?

- Tak mi powiedział. A ja? Cały czas trenuję - biegam, chodzę na siłownię, robię sobie zajęcia z piłką, gram z kolegami. Jestem gotowy, aby w każdej chwili dołączyć do kadry.

Z Gruzją obyło się bez urazów, ale czy mimo to, otrzymał pan telefon od trenera: "Paweł, przyjedź, jesteś nam potrzebny"?

- Jak na razie nie. A szkoda (śmiech). Bo wiadomo, gra w biało-czerwonych barwach to zaszczyt. Ale jakby co, trener zna mój numer, i jeśli będzie taka potrzeba pewnie z niego skorzysta.

A jeśli mówimy już o treningu. Niedługo przygotowania do nadchodzącego sezonu inaugurować będą polskie kluby. Zobaczymy pana na zajęciach u jakiejś z drużyn TBL?

- Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie (śmiech). W tej chwili mam ważny kontrakt z drużyną z Lublany i to jej zawodnikiem jestem

Znane są jednak problemy finansowe tego klubu. Bierze pan pod uwagę odejście z niego, bądź wypożyczenie?

- Jak powiedziałem, dziś, to Olimpija Lublana jest moim pracodawcą. Zresztą ja dokładnie tymi sprawami się nie zajmuję. Dobrze orientuje się w tym mój agent, on prowadzi te wszystkie rozmowy.

Podobno Trefl Sopot i Kotwica Kołobrzeg są zainteresowane panem w kontekście nowych rozgrywek. Otrzymał pan jakieś sygnały z tych klubów?

- Jakieś zapytania były, ale czy od akurat o nich, tego też za bardzo nie mogę zdradzić. Taka transferowa tajemnica (śmiech).

Może szykuje pan kolejną niespodziankę? Podobną do tej sprzed roku, kiedy wydawało się, że zagra pan w PGE Turowie, a pana wybór padł na zespół z Lublany.

- Zobaczymy, jak to się potoczy. Jeśli chodzi o kolejny sezon, chciałbym grać w drużynie, która będzie wygrywać. Wiadomo, każdy tak chce (śmiech).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
znawca

jeśli zależałoby mu na graniu (dużo minut na boisku) to poszedłby do kotwicy, jeśli na pieniądzach to do turowa lub trefla, tyle w tym temacie...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tur

Do turowa by się przydał. Jest już fajna paczka Polaków Gabiński, Jarecki, Tomaszek. Kikowski by pasował.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kolobrzezanin

Kiko powinien grac w kadrze, byc w tej dwunastce, nawet jak jest troche kontuzjowany, jak widzimy, teraz jest juz w formie, gotowy do grania, czyli dlugo nie musial dochodzic do formy. mysle, ze kosztem berishy, bo on nie ma doswiadczenia, a Kikowski ma i moim zdaniem jest duzo lepszy od niego. tylko nie mogl tego pokazac w meczach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zorientowany

Z Turowa tez ponoc ma tez w tym roku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Zenon_from_Sopot

Jeśli rzeczywiście ma oferte z Trefla, to niech tam idze. Lepsze perspektywy, pewna kasa. Ponoć Kotwica nie spłaciła mu jeszcze całej kasy, teraz miał kłopoty w tej Słowenii z kasa, w treflu bedzie mial ok.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
czarodziejZwydm

Kiko wróć do Kołobrzegu. Pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0