Krawiec zależna od Omanicia, Gladden od oferty Energi

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-05-20, 14:20 | źródło: inf. własna / pomorska.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po bardzo udanym sezonie w Ford Germaz Ekstraklasie, włodarze toruńskiej Energi z pewnością marzą o zrobieniu kolejnego kroku do przodu. Żeby to jednak uczynić, potrzebna jest solidna kadra na nowy sezon. W Toruniu praca nad budżetem i składem wrze. Najbliższy parafowania umowy jest bośniacki szkoleniowiec Elmedin Omanic.

Elmedin Omanic ma już sporo sukcesów na polskich parkietach. Teraz chce dalej kontynuować swoją współpracę z "Katarzynkami". - Tak na 99 procent. Mam sporo ofert, ale zaangażowałem się w rozwój toruńskiego klubu. W ciągu najbliższych dni powinniśmy uzgodnić wszystkie szczegóły - wyjaśnia Bośniak.

Na decyzję Omanicia czeka jedna z najlepszych koszykarek minionego sezonu w Grodzie Kopernika Monika Krawiec. Rzucająca uzależniła bowiem swoją obecność na kolejny sezon w Toruniu właśnie od decyzji szkoleniowca. W Toruniu chcą również zatrzymać Alicię Gladden, której zakontraktowanie na sezon 2009/2010 okazało się jednym z hitów transferowych Ford Germaz Ekstraklasy.

- Z obiema koszykarkami już rozmawialiśmy i obie zadeklarowały chęć dalszej gry w Toruniu. Musimy jeszcze uregulować sprawy finansowe z ostatniego sezonu, w tym premie za medal w lidze - przyznaje prezes klubu Maciej Krystek.

Wiadome jednak, że po dobrym sezonie zawodniczki mają różne ciekawe propozycje. Nie inaczej jest z amerykańską rzucającą, na którą sieci zarzucili ponoć działacze CCC Polkowice. To właśnie Gladden chyba najbardziej zapadła w pamięci włodarzom "Pomarańczowych" swoją znakomitą końcówką spotkania decydującego o brązowym medalu dla torunianek.

W dużej mierze wszystko jak zawsze uzależnione będzie od pieniędzy. Prezes Krystek na spotkaniu z władzami miasta usłyszał od prezydenta Michała Zaleskiego, że miasto Toruń włączy się solidnie w pomoc dla klubu. Na tym jednak nie koniec poszukiwań funduszy. - W tej chwili najważniejszą dla nas sprawą jest znalezienie drugiego strategicznego sponsora dla zespołu - przyznaje Omanic.

To z pewnością bardzo pomogło by nie tylko w ponownym zatrudnieniu Gladden, ale i innych koszykarek z najwyższej półki. - Ostatnio oglądałem bardzo interesującą rozgrywającą z USA. Poprosiłem o propozycję kontraktu i okazało się, że chce zarabiać 15 tys. dolarów. Na takie pieniądze w tej chwili nas nie stać - kończy Bośniak.

Jak na razie ważne umowy z Energą mają Agata Gajda, Patrycja Gulak-Lipka, Emilia Tłumak i Róża Ratajczak. Wielce prawdopodobne jest również pozostanie w Grodzie Kopernika Magdaleny Radwan.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.