Taka jest koszykówka, że nie zawsze wszystko wychodzi - komentarze po meczu CCC - Energa

autor: Adam Zasimowicz | 2010-04-28, 21:15 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

CCC Polkowice jest nadal w grze o brązowy medal FGE. Po szaleńczym pościgu "Pomarańczowe" pokonały w środę na swoim parkiecie Energę Toruń, doprowadzając do stanu 1:2. Co do powiedzenia po spotkaniu mieli przedstawiciele obu ekip?

Elmedin Omanic (trener Energi): Gratuluję zespołowi z Polkowic. Nie mam więcej co komentować.

Patrycja Gulak-Lipka (Energa): Bardzo szkoda tej przegranej, ponieważ byłyśmy bardzo blisko zakończenia tych rozgrywek. Głównym problemem było to, że piłki nie dochodziły pod kosz, a z tego zdobywałyśmy punkty w poprzednich meczach. W tym momencie była świetna obrona Polkowic. Przede wszystkim zaważyła trzecia kwarta, głównie jej początek. W pierwszych paru minutach nie mogłyśmy nic trafić, nie było wręcz branych inicjatyw w kierunku kosza. Skrzętnie wykorzystały to Polkowice, trafiając raz za razem za trzy. Świetna postawa Bobbitt jak również Darii Mieloszyńskiej. Walczyłyśmy do końca. Do zobaczenia jutro.

Krzysztof Koziorowicz (trener CCC): Było to nietypowe spotkanie. Do przerwy dominacja Torunia. A po przerwie - my możemy tylko w taki sposób grać, jesteśmy mniejsze. Mamy grać szybko, w obronie bardzo agresywnie, wyprzedzać. Nie możemy stać za, bo w tym momencie Fluker czy Egenti mają łatwe granie i tak to wyglądało do przerwy. Jutro kolejne zawody, nie będą one łatwe. Nie ma co tutaj roztrząsać tego spotkania. Czy zespół się odblokował po tej drugiej połowie? Były trzy spotkania i każde było inne. Pierwsze było bardzo wyrównane i nieszczęśliwie przegrane. W drugim cały czas dominował Toruń, był tylko moment, gdy się zerwaliśmy. Dzisiaj dwie pierwsze kwarty były byle jakie. Mam nadzieję, że to pójdzie w tym kierunku, ale wolałbym nie uprzedzać faktów.

Anna Pietrzak (CCC): Tak naprawdę dopiero zaczęłyśmy grać w drugiej połowie. Szkoda że tak nie było od pierwszych minut, ale taka jest koszykówka, że nie zawsze wszystko wychodzi. Dobrze, że się podniosłyśmy w tej drugiej połowie i wygrałyśmy, bo jest to bardzo cenna wygrana. Mamy mało czasu - jutro znów gramy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.