Ten sam cel, czyli zwycięstwo - zapowiedź meczu Polonia Azbud Warszawa - Znicz Jarosław

autor: Katarzyna Zbrzeźna | 2010-04-09, 22:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W stolicy w sobotę fanów koszykówki czekają nie lada emocję. O awans do fazy play-off walczyć będą Polonia Azbud i Znicz Jarosław. Rywalizacją o grę w dalszych rozgrywkach toczy się do dwóch wygranych. Warszawianie po sezonie zasadniczym plasują się na 7. pozycji w tabeli, a trzy oczka niżej koszykarze z Podkarpacia.

Polonia Azbud w tym sezonie pokazała, że zdecydowanie lepiej gra przed własną publicznością. Bilans 9 zwycięstw u siebie, a zaledwie 3 na wyjazdach pokazuje, że warszawianie we własnej hali są bardzo silnym zespołem. Smak porażki w stolicy poznały takie potęgi polskiej koszykówki jak Asseco Prokom Gdynia czy Anwil Włocławek. W ubiegłym sezonie w walce o awans do fazy play-off "Czarnym Koszulom" atut własnego parkietu jednak nie pomógł. - Rok temu byliśmy wyżej rozstawieni niż Stal Ostrów, a mimo tego nie udało nam się awansować do play-offów. W tym roku musi być inaczej, chociaż pokonać Znicz nie będzie łatwo - zapowiada przed meczem na stronie oficjalnej klubu Wojciech Kamiński.

Groźna i waleczna Polonia może pokonać nawet najlepsze zespoły PLK, ale wszystko zależy od dyspozycji kluczowych graczy stołecznej ekipy. Ostatnie spotkanie Poloniści wygrali 80:70 z ekipą z Inowrocławia. Najskuteczniejszym zawodnikiem w tamtym spotkaniu był Eddie Miller, który zdobył 21 punktów. Amerykanin jest najskuteczniejszym graczem w stołecznej drużynie. Jednak najlepiej w pojedynku ze Zniczem Jarosław rozegranym w stolicy spisał się Brandun Hughes, który zanotował 20 oczek, a jego świetna gra w końcówce meczu zapewniła zwycięstwo gospodarzom. - Wiadomo, że z taką drużyną jak Znicz przewaga 10 punktów może szybko zamienić się w stratę, ale na szczęście w końcówce bardzo dobrze zagrał "Bronek" i udało się wygrać - chwalił po zakończonym spotkaniu kolegę z drużyny Aleksander Perka.

Znicz Jarosław z bilansem 11. Zwycięstw i 15 porażek po sezonie zasadniczym uplasował się na 10. miejscu w tabeli. Aspirację koszykarzy z Podkarpacia są jednak dużo wyższe i zapowiadają ostrą walkę o fazę play-off. - Gramy z 10. pozycji z Polonią Warszawa i za wszelką cenę będziemy chcieli coś jeszcze ugrać w tym sezonie - zapowiada przed meczem szkoleniowiec Znicza Jarosław. W szeregach Dariusza Szczubiała grają takie gwiazdy jak Keddric Mays i Jeremy Chappell. Zwłaszcza ten drugi napsuł Polonistom sporo nerwów. Amerykanin w obu pojedynkach przeciw warszawianom zdobył po 22 punkty.
W dwóch meczach rozegranych w ramach sezonu zasadniczego górą byli gospodarze. Znicz Jarosław u siebie wygrał 69:57, a Poloniści w stolicy 77:73. O losach obu spotkań zadecydowała ostatnia kwarta więc w sobotę w Hali na Kole emocji nie powinno zabraknąć zwłaszcza, że tym razem stawka meczu jest jeszcze wyższa.

Początek spotkania w sobotę o godz. 18.00, Hala na Kole w Warszawie

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.