Daniels nie wystąpi w Pojedynku Gigantów

autor: Jacek Seklecki | 2010-01-23, 11:24 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kontuzje są powodem absencji koszykarzy w niedzielnym Pojedynku Gigantów Polskiej Ligi Koszykówki. Po tym jak ogłoszono, że Jerremy Chappel ze Znicza Jarosław nie zagra w tym meczu podobny los czeka Chrisa Danielsa z Energi Czarnych, który jak mówi portalowi SportoweFakty.pl nie zagra, ponieważ w dalszym ciągu trapi go uraz pleców.

Chris Daniels z Energi Czarnych Słupsk jest kolejnym zawodnikiem, po Jeremy Chappelu ze Znicza Jarosław, który nie wystąpi w Pojedynku Gigantów. Amerykanin, który w Polsce występuje już czwarty sezon od jego początku zmaga się z urazem pleców, przez który miesiąc czasu leczył się w Stanach Zjednoczonych. Powrócił jednak do klubu ze Słupska, ale jak sam twierdzi, nie chce ryzykować nawrotu kontuzji w meczu towarzyskim.

- Na pewno taki mecz jak Pojedynek Gigantów PLK jest super zabawą dla koszykarzy i kibiców. Ja jednak jak powszechnie wiadomo mam w tym sezonie spore problemy z plecami i nie tylko ja nie chciałbym ryzykować odnowienia kontuzji, ale także nie chciałby tego mój klub. Najlepszym rozwiązaniem będzie więc jak nie wystąpię w niedzielę we Wrocławiu - tłumaczy specjalnie dla portalu SportoweFakty.pl, Daniels.

Wspomniany wcześniej Chappel również boryka się z urazem pleców. Podczas jednego z treningów doznał urazu mięśni grzbietu i musi pauzować przez tydzień. Dlatego też w konfrontacji reprezentacji Polski z drużyną zagranicznych gwiazd Polskiej Ligi Koszykówki jego miejsce zajmie Keddrick Mays, który wraz z Chappelem i innym Amerykaninem, Johnem Williamsonem stanowią o sile jarosławskiej drużyny.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

akurat z Danielsem można uwierzyć, ale inni... ciekawee kto jeszcze do jutra nabawi sie urazu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0