Giro: Sastre zdobywa Wezuwiusz, Di Luca odrabia straty

autor: Krzysztof Straszak | 2009-05-29, 19:20 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

O 8 s bonifikaty czasowej zmniejszył na Wezuwiuszu swoją stratę do lidera, Denisa Mienszowa (Rabobank), zajmujący drugą pozycję w klasyfikacji generalnej Danilo Di Luca (Lpr). Drugi swój górski etap, ostatni w Giro na stulecie z finałowym podjazdem, wygrał po ataku na 5 km przed metą Carlos Sastre (Cervelo).

Hiszpański zwycięzca Tour de France, który z walki o różową koszulkę odpadł praktycznie w czwartek, plasuje się w "generalce" tuż za podium (2,40 min. straty do Mienszowa) i wyżej już najpewniej nie będzie. O zwycięstwo walczą ci, którzy zameldowali się na mitycznym wulkanie za nim: drugi z 21-sekundową stratą Franco Pellizotti (Liquigas, 1,35 min. do Mienszowa) i Di Luca, który pół minuty po triumfie kolarza Cervelo wygrał finisz o trzecie miejsce z prowadzącym w wyścigu Rosjaninem z Orła.

Bohaterami wspinaczki na Wezuwiusz musieli być zawodnicy walczący o triumf w klasyfikacji generalnej, bo była to ostatnia szansa na poprawienie na podjeździe swojej pozycji. W sobotę w Giro na stulecie niezupełnie płaski etap do Anagni, gdzie o 20 s bonifikaty za zwycięstwo na lekko wznoszacym się w górę finiszu powalczy Di Luca. W niedzielę 14-kilometrowa jazda na czas pod rzymskim Kolosseum, gdzie innego faworyta jak Mienszow najzwyczajniej nie ma.

38. pozycję zajął w piątek Sylwester Szmyd (Liquigas), który stracił 4,43 min. W grupie, która miała ponad 13 min. opóźnienia, na 93. miejscu, zameldował się drugi z Polaków, Bartosz Huzarski (ISD).

Sastre, za późno

34-letni lider Cervelo, drużyny stworzonej pod niego, odniósł ósme zwycięstwo w karierze. Był przez lata pomocnikiem wielkich kolarzy: Jalaberta, Zülle, Olano, a nawet Basso. W ubiegłym roku wygrał swój drugi etap w Tour de France, sięgając na Alpe d'Huez po żółtą koszulkę, której nie oddał do Paryża, a którą potem zlicytował na aukcji, a pieniądze przeznaczył na szkolenie młodzieży.

Jeżeli w trwającej trzynasty sezon przygodzie z zawodowym kolarstwem na osiem zwycięstw pięć odnosi się w wielkich tourach, to trzeba oddać respekt człowiekowi z Ávili, o którego sukcesie w 'Wielkiej Pętli' ironicznie wypowiadał się Lance Armstrong (16. w piątek).

O różową koszulkę weteran wielkich etapowych wyścigów już w tym roku nie powalczy, ale na Wezuwiuszu jeszcze raz udowodnił, że jest mocny. Jego losy w ostatnim tygodniu Giro ułożyły się pechowo: w poniedziałek triumfował na Monte Petrano, by trzy dni potem stracić kontakt z czołówką i na krótkim etapie z metą na Blockhaus wypaść z gry o triumf w Rzymie.

Sastre jest szóstym zawodnikiem, który wygrał w tegorocznym Giro co najmniej dwa etapy. Trzy zwycięstwa (cztery z jazdą drużynową) ma na koncie Mark Cavendish (Columbia), już wycofany z rywalizacji. Po dwa razy triumfowali: Alessandro Petacchi (Lpr), Michele Scarponi (Diquigiovanni) oraz Di Luca i Mienszow.

Ostatni podjazd

Na dwa dni przed metą Giro d'Italia na stulecie zakończyły się zmagania w górach, gdzie najlepszy w podbijaniu kolejnych szczytów okazał się Stefano Garzelli (Acqua&Sapone). Jeżeli triumfator "różowego wyścigu" z 2000 roku ukończy niedzielną czasówkę, dopisze do listy sukcesów zieloną koszulkę najlepszego zawodnika klasyfikacji górskiej.

W trasę, którego celem był powracający do programu Giro po 19 latach Wezuwiusz, udało się w piątek 171 zawodników, z których dwóch: Włoch Mauro Facci (Quick Step) i Ukrainiec Jurij Kriwcow (Ag2r), odjechało od reszty już po 16 km. Na przedostatniej w wyścigu premii górskiej, Picco Sant'Angelo, po 101 km pedałowania, pierwszy zameldował się Facci, a trzeci był atakujący z peletonu Andrij Griwko (ISD).

Najważniejszym odcinkiem dnia miało być jednak 13 ostatnich kilometrów. Ucieczka została dopadnięta u podnóży wulkanu, a pierwszy z głównej grupy "wyskoczył" Valerio Agnoli (Liquigas), który najwidoczniej spełnia we włoskiej grupie rolę "zastępcy" Sylwestra Szmyda, w podobny sposób atakującego dzień wcześniej na Blockhaus.

Na czele wspinaczki zmieniali się Tiralongo, Garzelli i Basso, aż na ponad 8 km przed metą mocniej na pedały nie nacisnął Di Luca, który oczywiście pociągnął za sobą Mienszowa i Pellizottiego. Pierwsza trójka klasyfikacji generalnej nie zarządziła jednak pościgu Sastre, który z zaciśniętymi zębami najpierw dołączył do prowadzącego Basso, a na mniej niż 5 km przed celem, gdzieś w okolicach obserwatorium - mety etapu w 1990 roku - samotnie już jechał po swój drugi etapowy triumf.

Basso, podobnie jak w poniedziałek na Petrano, został doścignięty przez Di Lukę i Mienszowa na ostatnim kilometrze. Wcześniej odłączył się drugi na mecie Pellizotti, na którego czekać zdawał się jego bardziej znany kolega z Liquigas.


92. edycja Giro d'Italia
19. etap: Avellino - Wezuwiusz, 164 km
piątek, 29 maja 2009
wyniki:

1. Carlos Sastre (Hiszpania, Cervelo) 4:33,23 godz. (śr. 35,993 km/h)
2. Franco Pellizotti (Włochy, Liquigas) + 21 s
3. Danilo Di Luca (Włochy, LPR Brakes) + 30
4. Denis Mienszowa (Rosja, Rabobank) ten sam czas
5. Ivan Basso (Włochy, Liquigas) + 35
6. Levi Leipheimer (USA, Astana) + 53
7. Tadej Valjavec (Słowenia, AG2R La Mondiale) + 1,14 min.
8. Serge Pauwels (Belgia, Cervelo) + 1,15
9. Jose Serpa (Kolumbia, Diquigiovanni-Androni)
10. Stefano Garzelli (Włochy, Acqua&Sapone) wszyscy ten sam czas
...
38. Sylwester Szmyd (Liquigas) + 4,43 min.
93. Bartosz Huzarski (ISD) + 13,09

klasyfikacja generalna (po 19/21 etapów):

1. Denis Mienszow (Rosja, Rabobank) 81:13,55 godz.
2. Danilo Di Luca (Włochy, LPR Brakes) + 18 s
3. Franco Pellizotti (Włochy, Liquigas) + 1,39 min.
4. Carlos Sastre (Hiszpania, Cervelo) + 2,40
5. Ivan Basso (Włochy, Liquigas) + 3,33
6. Levi Leipheimer (USA, Astana) + 4,55
7. Stefano Garzelli (Włochy, Acqua&Sapone) + 8,48
8. Michael Rogers (Australia, Columbia-Highroad) + 9,32
9. Tadej Valjavec (Słowenia, Astana) + 10,42
10. Marzio Bruseghin (Włochy, Lampre-N.G.C.) + 11,32
...
44. Sylwester Szmyd (Liquigas) + 1:27,25 godz.
110. Bartosz Huzarski (ISD) + 3:05,03

program:

sobota, 30 maja: Neapol - Anagni, 203 km
niedziela, 31 maja: Rzym (jazda indywidualna na czas), 14.4 km

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.