Rusza kolarska kuźnia talentów - zapowiedź 67. Tour de Pologne

autor: Kamil Kołsut | 2010-07-31, 12:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tydzień po Wielkiej Pętli, miesiąc przed hiszpańską Vueltą. Tour de Pologne wraca na szosy. To tutaj swoje pierwsze sukcesy w zawodowym peletonie odnosili chociażby Aleksander Winokurow i Alberto Contador. Czyje nazwisko największy polski wyścig wypromuje tym razem?

67. Tour de Pologne - w przeciwieństwie do lat poprzednich - rezygnuje ze ścigania się we wschodniej części Polski, większą część rywalizacji przenosząc na Śląsk. W sumie kolarze pokonają ponad 1200 kilometrów, a wyścig na żywo - po raz pierwszy w historii - pokaże główny kanał Eurosportu. Trzeci etap poświęcony będzie pamięci Franco Balleriniego, a w czasie czwartego kolarze wyjadą poza granice kraju, odwiedzając Czeski Cieszyn.

Sprinterska śmietanka

Pierwsze etapy - już tradycyjnie - stanowić będą znakomitą okazję do popisu dla sprinterów. Kolarze finiszować będą w Warszawie, Dąbrowie Górniczej i Katowicach. Rywalizacja najszybszych kolarzy zapowiada się znakomicie, a do walki o zwycięstwo w klasyfikacji punktowej powinni stanąć Daniele Bennati, Gregory Henderson, Robert Foerster, Danilo Napolitano, Allan Davis, Angelo Furlan, Jewhen Hutarowicz i - przede wszystkim - Andre Greipel.

Niestety, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, do Polski nie przyjedzie Tom Boonen, którego czeka kilkotygodniowa przerwa w startach, wynikła z kontuzji kolana. Jeśli mowa o personalnych brakach, warto też wspomnieć o Bartoszu Huzarskim i Przemysławie Niemcu, którzy - mimo powołania do składu reprezentacji Polski - nie otrzymali pozwolenia swoich ekip na występ w Tour de Pologne. W barwach włoskiego Lampre pojedzie z kolei Marcin Sapa.

Czas górali

- W tym roku będą musieli wykazać się specjaliści od górskich etapów - mówił w czasie prezentacji trasy 67. Tour de Pologne Czesław Lang, główny animator wyścigu - Na ostatnich 90 kilometrach trasy do Bukowiny Tatrzańskiej czeka kolarzy 60 kilometrów podjazdów. Będą też musieli poradzić sobie z przełęczą Kubalonka. Nie będzie to łatwe, bo poprzedniego dnia czeka ich finisz na Równicy po 8-kilometrowym podjeździe. Będzie co oglądać - tłumaczy.

W górach z pewnością rozstrzygną się losy wyścigu. Już w środę kolarzy czekają trzy premie pierwszej kategorii: na Przełęczy Koniakowskiej, wspominanej Kubalonce i Zameczku. Ostatni z nadmienionych szczytów dzień później kolarze zdobywać będą aż pięciokrotnie, a w piątek czeka ich mordercza droga do Bukowiny Tatrzańskiej. Wyścig zakończy się w Krakowie, gdzie kolarze pokonają trzy czterokilometrowe rundy. Na Rynku odbędzie się dekoracja, a następnie wszystkich uczestników gościnnie podejmie kopalnia soli w Wieliczce.

Korowód znakomitości

Tradycyjnie już do Polski zawita wielu kolarzy o światowej renomie. Jedną z głównych postaci będzie z pewnością zwycięzca Tour de France z 2006 roku Óscar Pereiro, który znalazł się w składzie kazachskiej Astany. Duże aspiracje ma też z pewnością inny bohater Wielkiej Pętli - Rinaldo Nocentini, który w poprzednim sezonie przez kilka dni przemierzał francuskie trasy w żółtej koszulce lidera.

Do walki o najwyższe laury włączyć może się rewelacyjny Peter Sagan, który w tym sezonie wygrywał już etapy Tour of California, Paryż - Nicea i Tour de Romandie. Na wsparcie silnej drużyny liczyć może Tiago Machado z Radioshack (czwarty Dookoła Austrii, szósty na Tour de Romandie), groźni będą z pewnością Stijn Devolder i Markus Fothen, a zapominać nie możemy także o Pablo Lastrasie i Pieterze Weeningu.

Polska szansa

My największe nadzieje wiązać możemy z występem Sylwestera Szmyda. Polak jeżdżący w barwach włoskiej grupy Liquigas-Doimo już przed rokiem celował w żółtą koszulkę lidera Tour de Pologne, ostatecznie zajął jednak dopiero siódme miejsce, a wyścig wygrał ówczesny mistrz świata, Alessandro Ballan. Oczko wyżej od Szmyda sklasyfikowany został Marek Rutkiewicz, który także w tym roku będzie liderem prowadzonej przez Piotra Wadeckiego reprezentacji Polski.

Na trasie kolarze rywalizować będą o pięć koszulek: żółtą (lider klasyfikacji generalnej), białą (najlepszy góral), różową (dla najbardziej aktywnych), granatową (najlepiej punktujący) i czerwoną (przodownicy klasyfikacji drużynowej). Zwycięzca wyścigu (jeśli będzie on pochodził z ekipy ProTuru) otrzyma 50 punktów do klasyfikacji UCI (kolejni kolarze, odpowiednio 40, 35, 30, 25, 20, 15, 10, 5, 2). Tytułu bronić będzie wspomniany Ballan, który w tym roku także zaszczyci swoją obecnością Tour de Pologne.

Plan wyścigu:
01.08: Sochaczew - Warszawa (175,1 km)
02.08: Rawa Mazowiecka - Dąbrowa Górnicza (240 km)
03.08: Sosnowiec - Katowice (122,1 km)
04.08: Tychy - Cieszyn (177,9 km)
05.08: Jastrzębie Zdrój - Ustroń (149 km)
06.08: Oświęcim - Bukowina Tatrzańska (228,5 km)
07.08: Nowy Targ - Kraków (163,9 km)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.