Nowa formuła mistrzostw = zmiana priorytetów?

autor: Artur Hoffmann | 2010-09-22, 15:50 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nowa formuła zmagań o mistrzostwo świata w hokeju na lodzie, powoli staje się faktem. Kwestią czasu jest jej formalne zatwierdzenie przez IIHF, podczas majowego kongresu generalnego.Warto zadać sobie pytanie, jak bardzo, zmiana dotycząca kształtu rozgrywek, w ramach Dywizji I, zmusza nas do przewartościowania celów jakie stawiamy przed reprezentacją Polski.

W wyniku planowanej reformy, począwszy od roku 2012, Dywizja I nadal będzie się składać z dwóch, sześcio-zespołowych grup: A i B. Niestety - awansować do elity będzie można tylko z grupy A (zwycięzca), natomiast drużyna, która zajmie pozycję ostatnią (szóstą) zostanie zdegradowana do Dywizji I B a zastąpi ją zwycięzca tejże. Łatwo zatem wywnioskować, że zmiany te nie są korzystne dla Polski w kontekście naszej walki o awans do czołowej 16 świata. Można powiedzieć, że liczba bezpośrednich konkurentów w tej walce podwoiła się, bowiem w jednej grupie znajdzie się sześć zespołów nadających dotąd, ton zmaganiom o awans, we wcześniejszych dwóch podgrupach.

Na chwilę obecną, nasza reprezentacja plasuje się na 22 miejscu w światowym rankingu, co daje nam pozycję szóstą (ostatnią - spadkową) w Dywizji I A. Jeśli dodamy do tego, że na miejscach od 1 do 5 plasują się drużyny z, którymi od lat bezskutecznie rywalizujemy o awans do elity - np. Ukraina, Włochy, Kazachstan - to o optymizm jest naprawdę trudno. Należy więc przygotować się na to, iż naszych hokeistów czekać będzie raczej ciężka walka o utrzymanie się na drugim szczeblu międzynarodowych rozgrywek a nie walka o awans do mistrzostw świata.

Zanim to nastąpi, trzeba najpierw awansować do mistrzostw świata Dywizji I A w 2012 roku, a kluczem do tego będzie kwietniowy turniej Dywizji I rozgrywany na Ukrainie. Ostatni według starej formuły.W Kijowie, Polacy muszą zająć miejsce nie niższe niż trzecie, aby w roku 2012 mieć szanse gry na drugim poziomie światowego hokeja. Oczywiście nie można odmówić naszym zawodnikom szansy walki o awans, jeszcze przed turniejem - szczerze Im tego awansu życzymy! Jeśli jednak, tendencja z ostatnich imprez mistrzowskich się utrzyma i nasza kadra będzie balansować około trzeciego miejsca, oznaczać to może kolejną, hokejową wojnę z reprezentacją W.Brytanii. Tym razem o "być albo nie być" na hokejowym "drugim froncie" a wówczas, oby nie powtórzył się wynik z turnieju w Toruniu, w 2009 roku. Czwarte miejsce, jaki zajęła Polska, podczas tamtych mistrzostw tym razem będzie oznaczać spadek do trzeciej ligi światowego hokeja.

Nowy kształt Dywizji I, zwiększy atrakcyjność walki o awans do czołowej "16" i walki o utrzymanie w Dywizji I A. Stawka drużyn walczących, będzie szalenie wyrównana, co wpłynie korzystnie na poziom spotkań. Obyśmy tylko, nie musieli sobie przypomnieć powiedzenia z lat 70 i 80 - tych, charakteryzującego polski hokej jako za słaby na grupę A a za mocny na grupę B. Tym razem wydźwięk tych słów, dotyczyłby by różnic między 2 a 3 ligą hokeja na świecie a nie 1 i 2 jak niegdyś...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
mateush

W maju jest kongres coroczny,a nie generalny.Właściwy kongres generalny jest co 4 lata, najbliższy w 2012. Majowy kongres będzie jednoczesnie nadzwyczajnym generalnym tylko po to żeby zaakceptowac te zmiany,bo tylko kongres generalny może zatwierdzić zmiany statutu.Może zanim się zacznie uprawiać dziennikarstwo warto chociaż podstawy hokeja poznać...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0