Jestem gotowy na wielkie walki - rozmowa z Pawłem Kołodziejem

autor: Mateusz Zborowski | 2012-02-02, 12:07 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Paweł Kołodziej już niebawem pojawi się w ringu, ale jak sam nie ukrywa ta walka ma być przedsmakiem tego co nas może czekać. Kołodziej chce pójść śladami "Diablo" i zdobyć mistrzostwo świata wagi cruiser.

Mateusz Zborowski: Paweł kolejny rok i kolejne wyzwania. Czas już chyba stawić czoła światowej czołówce. Czujesz się gotowy na ten krok?

Paweł Kołodziej: Oczywiście. Jestem już mentalnie i fizycznie gotowy na walki z najlepszymi.

Wiadomo, że walka z Krzyśkiem Włodarczykiem z wiadomych względów nie wchodzi w grę, choć na pewno elektryzowała by kibiców. Kogo zatem chciałbyś "dostać" Afolabi, Guillermo Jones, a może lekko już zapomniany Roy Jones?

- Jeśli mógłbym wybierać z pewnością byłby to Guillermo Jones, który posiada jeden z pasów.

Musisz przyznać ze obsada wagi cruiser w Polsce jest wyjątkowo mocna. Nie myślałeś nigdy żeby śladami Tomka Adamka spróbować sił w wyższej kategorii?

- Przede wszystkim chce zdobyć mistrzostwo świata w wadze cruiser, podobnie jak "Diablo". Wtedy będę mógł powiedzieć, że jestem spełniony w swojej wadze i mógłbym myśleć nad przenosinami do wagi ciężkiej.

Czy wiadomo już z kim skrzyżujesz rękawice na najbliższej gali Wojak Boxing Night czy rywal w dalszym ciągu pozostaje anonimowy?

- Moim rywalem będzie prawdopodobnie rumuński pięściarz, który posiada interkontynentalny pas IBF. Wygrywając najbliższą walkę byłbym na drugiej pozycji w tej federacji i o krok od walki ze zwycięzcą starcia Hernandez - Cunningham do czego oczywiście zmierzam.

Myślisz o walkach za granicą? Wielu pięściarzy bez ogródek przyznaje, że walki poza naszym krajem to szansa na duże pieniądze. Jak osobiście podchodzisz do tego tematu?

- Oczywiście, jest to nieuniknione. Już wiele razy miałem okazję walczyć za granicą, boksowałem także w USA, a jeśli chodzi o gaże za pojedynki to wszystko zależy jak dobry jest promotor w negocjacjach i jak bardzo zależy mu na wynegocjowaniu dużej sumy dla swojego pięściarza. Boksowanie za granicą wcale nie oznacza większych pieniędzy niż te, które można zarobić walcząc w Polsce.

Niewiele osób wie, ale skończyłeś wydział resocjalizacji na Uniwersytecie Poznańskim, nie było nigdy myśli żeby skończyć ze sportem i zająć się czymś innym? Nie miałeś takiego dylematu?

- Nie było takiego dylematu, ponieważ póki co w stu procentach poświęciłem się dla sportu. W innym razie nie mógłbym marzyć o wielkich walkach i sukcesach, ale po zakończeniu kariery mam zamiar działać na różnych polach.

Jak układa się twoja współpraca z trenerem Łapinem? Równie dobrze mógłbyś teraz być w innym miejscu gdybyś swego czasu zdecydował się podpisać kontrakt z grupą Universum...

- Z trenerem Łapinem współpraca układa się znakomicie. Gdybym wtedy podpisał kontrakt z Universum to prawdopodobnie już bym nie boksował. Potrzebowałem trochę więcej czasu żeby rozwinąć się sportowo, a mój promotor i trener właśnie taki czas mi dali za co jestem im bardzo wdzięczny. Dojrzałem i jestem gotowy na wielkie walki, ale dopiero od niedawna. Wracając do trenera Łapina to klasyfikuje go w jednej lidze z trenerem Freddie Roachem czy Emmanuelem Stewartem, trenerem braci Kliczko.

Jak zatem wygląda idealny scenariusz na rok 2012 według Pawła Kołodzieja?

- Zdobycie mistrzostwa i udana obrona pasa!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
steffen

"jestem gotowy na wielkie walki" - ale gotowy by oglądać czy uczestniczyć ? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Wszyscy nasi szumnie zapowiadają, jacy to są gotowi i jacy pewni, żeby podbić świat, a jak przychodzi co do czego, to przegrywają ważne walki już w szatni. A taki Mamed Khadilov nieczęsto pojawia się w mediach, jest raczej skrytym facetem, za to na arenach KSW i MMA prezentuje naprawdę wysoki poziom!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0