Aleksander Wierietielny po Tour de Ski: Przyszła chwila, gdy Bjoergen pękła

autor: Adam Zasimowicz | 2012-01-09, 09:07 | źródło: Przegląd Sportowy |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Justyna Kowalczyk zdeklasowała Marit Bjoergen w niedzielnym podbiegu pod Alpe Cermis. Polka odjechała Norweżce aż na 28,2 s. Tym samym Kowalczyk po raz trzeci z rzędu wygrała Tour de Ski.

Czy dla trenera polskiej biegaczki, Aleksandra Wierietielnego tak znacząca przewaga na mecie była szokiem? - Nie liczy się, jaka była przewaga. Najważniejsze, że Justyna wygrała. Moment, w którym odjechała Marit Bjoergen nie był atakiem. Po prostu przed podbiegiem zaczęła mocno ciągnąć pod górę. Do tej chwili Norweżka biegła za nią krok w krok, trzymała się jej, jak na gumce. Przyszła chwila, gdy Bjoergen pękła - powiedział Wierietielny w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Co ciekawe, Justyna Kowalczyk nie będzie się teraz skupiała na dogonieniu Marit Bjoergen w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (strata wynosi 102 punkty). Polskiemu sztabowi zależy na udanym występie podczas zawodów PŚ w Jakuszycach.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Vlod

Czy się skupia na PŚ, czy nie na jedno wyjdzie. Chciałbym aby w przyszłości (w roku z MŚ)Justyna zrobiła sobie w sezonie odpoczynek od pucharu (miesiąc, półtora) jak Marit i sprawiła "kuku" zgarniając wszystkie złote medale.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0