Żużel. Ostrovia - Unia. Tarnowianie rozbici i poobijani w Ostrowie. O utrzymanie będzie piekielnie trudno [RELACJA]

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Jakub Jasiński / Na zdjęciu: Grzegorz Walasek na prowadzeniu
WP SportoweFakty / Jakub Jasiński / Na zdjęciu: Grzegorz Walasek na prowadzeniu
zdjęcie autora artykułu

Ernest Koza w szpitalu, Oskar Bober niezdolny do jazdy, poobijany Dawid Rempała i zaledwie 30 zdobytych punktów - sytuacja Unii Tarnów po meczu w Ostrowie jest coraz bardziej dramatyczna. W ekipie gospodarzy kapitalnie weteran Grzegorz Walasek.

W pierwszym spotkaniu Arged Malesa Ostrów zwyciężyła aż 57:33, wobec czego walka o punkt bonusowy praktycznie była rozstrzygnięta. Zespół Mariusza Staszewskiego nie zamierzał lekceważyć rywala, ale trener zdecydował się na nieco eksperymentów kadrowych. Zmienił układ par, a ponadto dał szansę występu od początku Danielowi Kaczmarkowi.

Dwukrotny mistrz Polski juniorów miał furę szczęścia w pierwszym biegu. Tuż po starcie doszło do kontaktu pomiędzy Ernestem Kozą i Nicolaiem Klindtem. W to wszystko wmieszał się jeszcze Rohan Tungate i doszło do groźnie wyglądającego upadku, w którym Kaczmarek jako jedyny nie uczestniczył. Na torze pojawiła się karetka. Klindt i Tungate byli zdolni do dalszej jazdy, natomiast Koza z podejrzeniem złamania obojczyka trafił do szpitala.

Ponieważ strata Unii rosła w oczach, wobec czego kierownictwo gości mogło sięgać po rezerwy taktyczne. Nie przyniosły one jednak efektu, z wyjątkiem biegu, w którym pojechał Niels Kristian Iversen. Doświadczony Duńczyk zwyciężył, a Artur Mroczka, co było pierwszą wygraną przyjezdnych w tym spotkaniu.

ZOBACZ WIDEO Piotr Pawlicki mówi o chaosie i braku pewności siebie

Na tym jednak skończyły się dobre wiadomości dla gości. W pierwszym biegu stracili Kozę, w kolejnym poobijał się Dawid Rempała po kontakcie z Jakubem Pocztą, a w wyścigu nr 12 groźnie wyglądający upadek zaliczył Oskar Bober. Na wyjściu z drugiego łuku zbyt mocno wyniósł się walczący z nim Poczta. Obaj się zderzyli, a Bober przekoziołkował. Lekarz orzekł, że wychowanek Motoru jest niezdolny do dalszej jazdy.

Liczne upadki i powtórki startów sprawiły, że spotkanie w Ostrowie mocno się przeciągnęło. Mocno poobijana Unia nie była w stanie postawić się wyżej notowanym rywalom, którzy z biegu na bieg powiększali swoją przewagę. Fantastyczne spotkanie odjechał przeżywający drugą młodość Grzegorz Walasek. Wywalczył komplet punktów, a na koniec - wzorem klubowych kolegów - oddał swój wyścig Patrickowi Hansenowi.

Wysoka różnica punktów dała trenerowi Staszewskiemu większe niż zwykle pole manerwów taktycznych. Szkoleniowiec starał się dzielić wyścigi po równo pomiędzy wszystkich swoich podopiecznych. Tarnowianie w końcówce również sięgali po rezerwy, ale ze zgoła innych powodów.

W zespole gospodarzy wszyscy zawodnicy pojechali na równym, wysokim poziomie. W szeregach Unii najskuteczniejszy był natomiast Niels Kristian Iversen, który zdobył 9 punktów i jako jedyny zdołał wywalczyć biegowe zwycięstwo.

Sytuacja Unii Tarnów jest coraz bardziej dramatyczna. O utrzymanie w eWinner 1. Lidze będzie niezwykle trudno, natomiast ostrowianie wykonali kolejny ważny krok w kierunku awansu do fazy play-off.

Punktacja:

Arged Malesa Ostrów - 60 (117): 9. Nicolai Klindt - 6+1 (3,2*,-,1,-) 10. Tomasz Gapiński - 10 (1,3,3,-,3) 11. Daniel Kaczmarek - 5+2 (2*,1,2*,-) 12. Grzegorz Walasek - 12 (3,3,3,3,-) 13. Oliver Berntzon - 9 (0,-,3,3,3) 14. Jakub Poczta - 4 (1,3,0,w) 15. Sebastian Szostak - 8+1 (3,0,3,2*) 16. Patrick Hansen - 6+2 (2,2*,2*,w)

Unia Tarnów - 30 (63): 1. Ernest Koza - 0 (u/-,-,-,-,-) 2. Artur Mroczka - 4 (2,1,0,0,-,1) 3. Rohan Tungate - 4 (1,0,2,1,0,-) 4. Oskar Bober - 7+1 (2,2,1*,2,-) 5. Niels Kristian Iversen - 9+1 (1*,3,1,1,1,2) 6. Przemysław Konieczny - 4 (2,d,w,1,1) 7. Dawid Rempała - 0 (w,-,-) 8. Piotr Świercz - 2 (0,2,0)

Bieg po biegu: 1. (66,53) Klindt, Kaczmarek, Tungate, Koza - 5:1 - (5:1) 2. (66,14) Szostak, Konieczny, Poczta, Rempała (w/u) - 4:2 - (9:3) 3. (65,57) Walasek, Mroczka, Iversen, Berntzon - 3:3 - (12:6) 4. (66,32) Poczta, Bober, Gapiński, Konieczny (d4) - 4:2 - (16:8) 5. (65,30) Walasek, Bober, Kaczmarek, Tungate - 4:2 - (20:10) 6. (66,01) Iversen, Hansen, Mroczka, Szostak - 2:4 - (22:14) 7. (65,95) Gapiński, Klindt, Iversen, Świercz - 5:1 - (27:15) 8. (66,22) Berntzon, Tungate, Bober, Poczta - 3:3 - (30:18) 9. (66,26) Gapiński, Hansen, Tungate, Mroczka - 5:1 - (35:19) 10. (66,49) Walasek, Kaczmarek, Iversen, Konieczny (w/2ost) - 5:1 - (40:20) 11. (66,55) Walasek, Bober, Klindt, Mroczka - 4:2 - (44:22) 12. (68,34) Szostak, Świercz, Konieczny, Poczta (w/su) - 3:3 - (47:25) 13. (67,49) Berntzon, Hansen, Iversen, Tungate - 5:1 - (52:26) 14. (67,39) Berntzon, Szostak, Mroczka, Świercz - 5:1 - (57:27) 15. (67,33) Gapiński, Iversen, Konieczny, Hansen (w/2ost) - 3:3 - (60:30)

Sędzia: Piotr Stefankiewicz  Komisarz toru: Marcin Skabowski + praktykant Tomasz Walczak  Przewodniczący jury: Zbigniew Kuśnierski NCD: 65,30 s - uzyskał Grzegorz Walasek w biegu nr 5 Frekwencja: około 2000 osób Zestaw startowy: I

Czytaj także:Gorąco w Rzeszowie. Sponsorzy zawieszają współpracę ze Stalą! Chcą dymisji prezesaMarek Cieślak niezadowolony z ROW-u. Mówi o problemach sprzętowych i zapowiada dwa debiuty! [WYWIAD]

Źródło artykułu: