Bartosz Zmarzlik o finale w Teterow: Zaryzykowaliśmy i się udało

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Bartosz Zmarzlik
WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Bartosz Zmarzlik
zdjęcie autora artykułu

Bartosz Zmarzlik zajął drugie miejsce w Grand Prix Niemiec w Teterow. Polak nie wygrał w zawodach ani jednego wyścigu, ale stanął na podium, startując w finale z najsłabszego pola C. Zmarzlik awansował na czwarte miejsce w "generalce".

W tym artykule dowiesz się o:

Bartosz Zmarzlik zaliczył kolejny bardzo dobry występ w Grand Prix. To piąta runda z rzędu w wykonaniu Polaka z dwucyfrową zdobyczą. - Jestem bardzo zadowolony, bo każdy kolejny turniej to dla mnie dobra lekcja speedwaya. Szału nie było od początku zawodów, ale cieszę się z miejsca na podium, a przede wszystkim zdobyczy punktowej - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty reprezentant Polski.

Dzięki trzynastu punktom zdobytym w Teterow, Zmarzlik awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Chrisa Holdera  i zbliżając się na dystans ośmiu podium do obrońcy mistrzowskiego tytułu Taia Woffindena. - Szczerze mówiąc, nawet nie spoglądam w tabelę. Mam tylko osiem punktów straty do podium? - niedowierzał zaskoczony Zmarzlik. - Jadę z turnieju na turniej i nie liczę punktów. Zobaczymy, co wyjdzie na koniec - dodał polski żużlowiec.

Zmarzlik nie miał wyboru pola startowego w finale. Pozostało mu najsłabsze tego wieczora pole trzecie. - W Teterow było odwrotnie niż w Gorzowie. Tam zaryzykowaliśmy w finale i się nie udało, a tutaj wypaliło. Wygrałem start, ale Jason Doyle był niesamowicie szybki i wyprzedził mnie na trasie. Drugie miejsce też jest dobre - zakończył nasz rozmówca.

Maciej Kmiecik z Teterow

ZOBACZ WIDEO: Żużlowa prognoza pogody na niedzielę

Źródło artykułu: