Znowu robię to, co kocham! - rozmowa z Janem O. Pedersenem, byłym żużlowym mistrzem świata

autor: Mateusz Klejborowski | 2011-06-12, 10:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Ostatnie tygodnie przyniosły sensacyjne informacje związane z powrotem na tor Jana Osvalda Pedersena, wielokrotnego mistrza świata na żużlu. Duńczyk, który obecnie korzysta z motocykla swojego wielkiego rodaka - Nickiego Pedersena odbył już pierwsze treningi, a wkrótce zamierza ponownie ubiegać się o żużlowy certyfikat i startować w zawodach!

Mateusz Klejborowski: Środowisko żużlowe z zaskoczeniem przyjęło informację, że jeden z najlepszych żużlowców w historii postanowił wrócić na tor. Proszę wytłumaczyć mi, jaka była tego przyczyna? Przecież od zakończenia przez pana kariery upłynęło już prawie 20 lat!

Jan O. Pedersen: Od mojego upadku w 1992 roku, który sprawił, że byłem zmuszony przedwcześnie zakończyć karierę upłynęło już wiele lat, ale nigdy nie przestałem o żużlu myśleć. Muszę przyznać, że brakowało mi emocji związanych z czarnym sportem. Co prawda następnych latach próbowałem swoich sił w wyścigach samochodowych, ale szybko zdałem sobie sprawę, że żużel jest tym, co kocham robić. Dlatego postanowiłem wrócić na tor, bo żużel nigdy nie przestał sprawiać mi radości. Cieszę się, że znowu mogę robić rzeczy, które sprawiają mi radość, a poza tym dają mi i mojej żonie dużo satysfakcji.

Pierwsze jazdy treningowe odbył pan w Gnieźnie. Dlaczego wybór pan akurat na to miasto?

- Przed rozpoczęciem obecnego sezonu byłem w Gnieźnie z grupą zawodników, którzy są dopiero u progu żużlowej kariery. Wówczas rozmawiałem z kierownictwem klubu na temat mojego powrotu na tor, co spotkało się z ich aprobatą. Zadeklarowali, że jeśli tylko będę gotowy, to oni służą mi swoją pomocą. Po sprecyzowaniu swoich planów ponownie przyjechałem do Gniezna i odbyłem tam kilka treningów. Polski klub służył mi pomocą dosłownie na każdym kroku! Zadbali o wszystko, od przygotowania toru, po zapewnienie noclegu w Hotelu Atelier, tuż obok gnieźnieńskiej Katedry! Ja i moja małżonka pozostajemy pod dużym wrażeniem i dziękujemy za pomoc.

Zobacz wyścig z udziałem m.in. Jana O. Pdersena, Hansa Nielsena, Simona Crossa, Jimmy Nilsena, Briana Kargera, w którym Pedersen awansował z ósmej pozycji... na pierwszą! (Vojens, 1990)

Jak ocenia pan pierwsze jazdy treningowe?

- Było fantastycznie, ale wiem, że czeka mnie jeszcze dużo pracy. Teraz muszę popracować przede wszystkim nad kondycją, bo po raz ostatni na motocyklu żużlowym siedziałem 12 lat temu. Muszę przyznać, że dzięki treningom znowu mogłem poczuć się jak przed laty. Muszę dużo jeździć, żeby lepiej czuć motocykl, a poza tym być bardziej pewny siebie.

Z tego co słyszałem obecnie korzysta pan z motocykla zakupionego od Nickiego Pedersena?

- Tak, dokładnie. Obecnie mam tylko jeden motocykl, który faktycznie kupiłem od Nickiego Pedersena. Dodam, że korzystam z ramy Jawy i silnika GM.

Czy planuje pan podejść do egzaminu na certyfikat żużlowy, czy treningi na torze to wyłącznie forma zabawy i relaksu?

- Traktuję to całkiem serio i wkrótce zamierzam uzyskać licencję, żeby znowu startować w zawodach.

Niesamowite! Czyli nie można wykluczyć, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy pana w zawodach żużlowych?!

- Dokładnie. Na razie spokojnie trenuję, ale kiedy poczuję się pewniej i uda mi się ponownie uzyskać licencję, to chciałbym spróbować swoich sił w zawodach. Moim celem na ten rok jest start przynajmniej w jednych zawodach. Jeśli wszystko będzie układało się po mojej myśli, to w przyszłości chciałbym znowu startować w lidze.

Zobacz wyścig z udziałem Jana O. Pedersena (żółty), Hansa Nielsena (biały), Pera Jonssona (czerwony) i Henrika Gustafssona (niebieski) (MŚ Par 1991, Poznań)

Czy posiada pan odpowiednie zaplecze sponsorskie?

- Na razie nie mam żadnych sponsorów, bowiem na początku chciałem tylko przekonać się, czy jestem w stanie ponownie ścigać się na satysfakcjonującym mnie poziomie. Teraz wiem, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podjąć wyzwanie, więc wziąłem się za poszukiwanie sponsorów. Oni są mi niezbędni, żeby rozbudować mój park maszyn.

Jak na decyzję o powrocie na tor zareagowali pana rodacy?

- Może zabrzmi to dziwnie, ale dotąd nie podzieliłem się tą informacją z prasą. W Danii o moim powrocie na tor wie tylko kilka osób, w przeciwieństwie do Polski i Anglii. Przyszedł jednak czas, żeby zdradzić moje plany także moim rodakom.

Jaka będzie ich reakcja?

- Nie mnie to oceniać. Część ludzi zapewne będzie zaskoczona, że facet w moim wieku chce znowu ścigać się na żużlu. Życie nauczyło mnie jednak, żeby być szczęśliwym, to trzeba robić dokładnie to, co sprawia ci radość i satysfakcję. Kocham żużel, dlatego znowu chcę robić to, co umiem najlepiej. Wiek nie stanowi dla mnie problemu. Czuję w sobie siłę, żeby zwyciężać!

*****

Jan Osvald Pedersen to multimedalista zawodów w randze mistrzostw świata. W swoim dorobku ma złoty (1991), srebrny (1986) i brązowy medal (1988) Indywidualnych Mistrzostw Świata. Ponadto wraz z reprezentacją Danii czterokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium Drużynowych Mistrzostw Świata (1986, 1987, 1988, 1991). Sukcesy osiągał także w parach, gdzie dwukrotnie zajmował pierwsze miejsc w Mistrzostwach Świata Par (1990, 1991).

W rozgrywkach klubowych reprezentował barwy, Flejsted SK (Dania), Cradley Heath Heathens i Sheffield Tigers (Anglia). W swoim ostatnim sezonie startów występował ponadto w składzie ROW-u Rybnik (1992).

15 maja 1992 roku z powodu urazu kręgosłupa (upadek na torze w Viborgu) przedwcześnie zakończył sportową karierę.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
matis

pamietam go z meczu rowu:) w strugach deszczu wystartowal i zaliczyl upadek na plecy po srobionej swiecy:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kejq

Kto dziś tak jeździ? Tory przygotowuje się tak, że od startu do mety jest sznurek... Oj spłycił nam się żużel, spłycił...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
antybufon

Idol mych mlodzieńczych lat 50 kilowy wojownik o wielkim sercu he he fajny news.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
(7)

Jan Osvald Pedersen filigranowy zawodnik pamiętam jego gościnny występ w barwach Morawskiego Zielona Góra przeciwko Wolverhampton w roku 1991 z tego co wiem miał także podpisać kontrakt w Winnym Grodzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mac10

do ezechiel. gdzie ty tam niby masz andreasa jonssona?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Ezechiel

Ty kpisz, czy naprawdę nie masz pojęcia o tym, że w 1991 Andreas miał 11 lat, a ten na torze to Mistrz Świata z 1990 roku, czyli PER.
PER FOREVER

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Luk

ale musial byc wypruty po 8 okrazeniach walki!! wielki szacun za ta walke czlowieku!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Tomek

Aaaaa, mój dawny idol znów na torze! Super! :) Nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ezechiel

Miło zobaczyć początek kariery Andreasa Jonssona :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
baraboszkin

szalency, a o adamsie slyszal ? czyzby zatesknil za kontuzjami ? wezcie przyklad z hansa nielsena, pojezdzil, zdobyl co mial zdobyc, skonczyl i zyje sobie spokojnie, cale zycie nie ma sie dwudziestu lat, mozna sobie conajwyzej popyrkac czasem, z kim on ma zamiar sie scigac ? chyba z larry rossem i maugerem w nowej zelandii albo ze schwartzem i faria w usa, w naszej amatorskiej lidze to by byla atrakcja ex rider egon skupien wiozacy za soba ex ridera jana o. pedersena... a poza tym o jakim certyfikacie wciaz mowa, przeciez na swiecie o takowe nikt ubiegac sie nie musi, a polakiem wszak janek nie jest... ale milo, ze mu zdrowie dopisuje...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rent

komentarz Zydorowicza bezcenny, hehe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaco

pomyłka w parze stratował Eric Gundersen ale miał mega pecha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jack z Torunia

Wielki zawodnik, bardzo waleczny na dystansie. Oj sporo pojedynków mnie ekscytowało w roku 1990-1992. Bardzo smutna była wiadomość o jego kontuzji. Mam nadzieję, że pojeździ sobie dla własnej przyjemności. Takiego samego powrotu do zdrowia życzę Leigh Adamsowi!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
†Krzyżacy†

Jan O. Pedersen to co zrobił w tym biegu w Vojens to po prostu masakra! do końca życia zapamiętam ten wyścig! szacunek człowieku! Wielki szacun

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nikos

Obejrzeliscie bieg z Vojens?? Cos niesamowitego!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0