Realizujemy nasze marzenia - rozmowa z Pawłem Sadzikowskim, prezesem Speedway Wandy Kraków

autor: Damian Juszczyk | 2010-02-25, 13:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po czteroletniej przerwie żużel wraca do Krakowa. Kibice i działacze w stolicy Małopolski już odliczają dni do inauguracji II ligi. Skład Speedway Wandy Kraków powstał w błyskawicznym tempie, a mimo to nie zabraknie w nim zdolnych i co najważniejsze - młodych, perspektywicznych zawodników. O marzeniach związanych z krakowskim żużlem opowiada prezes Speedway Wandy, Paweł Sadzikowski.

Damian Juszczyk: Zbliża się inauguracja sezonu II ligi żużla. Wystąpi w niej także Speedway Wanda Kraków. Jak udało się tego dokonać?

Paweł Sadzikowski: Dzięki marzeniom. Do realizacji tych moich oraz kolegów z zarządu jest już coraz bliżej - odliczamy dni do pierwszego meczu z Orłem Łódź. Mamy nadzieję, że uda nam się zrealizować plany i jakoś to wszystko poukładać.

Łatwo było pozyskać pieniądze? Czy sponsorzy chcą inwestować w żużel w Krakowie?

- Sponsorów poszukujemy cały czas - prowadzimy wiele rozmów, część negocjacji jest w fazie początkowej. Podejrzewam że te rozmowy będziemy prowadzić do ostatniego meczu w październiku, bo wiadomo, że sponsorów trzeba pozyskiwać przez cały rok. Ten nasz budżet jest czysto teoretycznie oszacowany na tyle, ile potrzeba, by przejechać w miarę uczciwie sezon. Wszystko, co uda nam się zdobyć dodatkowo będzie z korzyścią dla kibiców i zawodników. Tak właśnie budujemy klub - stawiamy na kibiców, wynik sportowy i dobry wizerunek klubu w Krakowie.

Skład został skomponowany błyskawicznie, ale nie jest to przypadkowa zbieranina. Jak ocenia pan tę kadrę?

- Wszystko działo się szybko ze względu na krótki termin do zamknięcia okienka transferowego, ale rozmowy z zawodnikami były toczone już od grudnia. Myślę, że to dobry skład - wszystko okaże się na torze.

Czy planowane są jeszcze kolejne wzmocnienia?

- Czekamy na powrót Tony’ego Rickardssona (śmiech). Tak naprawdę może nas jeszcze czekać tylko finalizacja umowy z Januszem Baniakiem. Z ZKŻ-em Zielona Góra jesteśmy już po słowie. Podpisaliśmy umowę o wypożyczeniu - teraz została wyłącznie kwestia sprowadzenia go do Krakowa.

W składzie większość stanowią obcokrajowcy. Skąd taki klucz doboru zawodników?

- Jako kibic pamiętam z dzieciństwa bardzo dobre występy Siergieja Darkina i Michaiła Starostina - może stąd takie upodobania do zawodników zza wschodniej granicy. To waleczni sportowcy, którzy nigdy nie odpuszczają. Chciałbym przy okazji podziękować panu Januszowi Larkowi, który pomagał mi w realizacji kontraktów z zawodnikami ze Wschodu.

Kto zapowiada się na liderów zespołu?

- Wszystko zweryfikują treningi i pierwsze mecze. Na papierze z obcokrajowców pewnie Siemen Własow i Adrian Rymel. Z Polaków stawiałbym na Patryka Pawlaszczyka i Grzegorza Stróżyka - to będzie taka młodzieńcza fantazja.

Zarówno kibice, jak i zawodnicy chcieliby też wiedzieć, kto obejmie stanowisko trenera...

- Prowadzimy rozmowy z Mirosławem Cierniakiem. Byłby odpowiedzialny za skład i kompletowanie zespołu, choć oficjalnie pełniłby tylko funkcję menedżera (nie ma uprawnień trenerskich instruktora żużlowego - dop. red.). Jesteśmy już na finiszu rozmów - mam nadzieję, że to właśnie on poprowadzi drużynę.

Przed laty zespół wielokrotnie wycofywano z rozgrywek w trakcie sezonu. Czy tym razem uda się uniknąć takiej sytuacji?

- Na pewno się uda - nie przewidujemy innej opcji! Zresztą, wiązałoby się to z gigantycznymi sankcjami finansowymi. Zobaczymy na ile pozwoli nam budżet i jak to się potoczy - chcemy awansować do pierwszej czwórki, ale to jest sport. Czasem nawet największe środki finansowe nie wystarczają do sukcesu.

Nie obawiają się państwo braku zainteresowania ze strony kibiców?

- Z myślą o nich zdecydowaliśmy się na niskie ceny biletów (10 złotych dla mężczyzn i wejście za cenę programu meczowego - 5 złotych - dla kobiet; dzieci do lat 13.pod opieką rodziców obejrzą mecze za darmo - dop. red.). Chcemy sprowadzić na stadion jak najwięcej kibiców, co na pewno zwróci uwagę sponsorów. Ideałem byłoby 4-5 tysięcy osób na każdym meczu. A fanów na pewno przyciągają sukcesy, dlatego chcemy wygrywać - zwłaszcza spotkania u siebie.

Jakie cele stawiają państwo przed drużyną na ten sezon?

- Sukcesem jest już sam start w lidze. Chcemy przejechać sezon w jak najlepszej kondycji finansowej. Marzymy też o pierwszej czwórce. Cele są ambitne, ale chociażby w Poznaniu pokazano, że już po inauguracyjnym sezonie można awansować do pierwszej ligi. W sporcie zawsze warto walczyć o najwyższą stawkę.

Pod okiem żużlowców mają rozwijać się także młodzi adepci tego sportu ze specjalnej szkółki.

- Szkółka ma powstać po pierwszych czterech-pięciu kolejkach, gdy te młode osoby zobaczą, czym tak naprawdę jest żużel i trochę zapoznają się z tym sportem. Chciałbym, żeby to była jak największa grupa, bo wiadomo, że z szerszego grona zawsze łatwiej wybrać ten diamencik i go oszlifować.

Jak pan sobie wyobraża żużel w Krakowie za kilka-kilkanaście lat?

- Motoarena Kraków - stadion na piętnaście tysięcy widzów (śmiech). Plany są ambitne, ale najważniejszy będzie ten pierwszy sezon - żeby nie przesadzić, przetrwać bez długów i móc jeździć także w przyszłym roku. Każdy prezes ma dalekosiężne plany. Ja też marzę o awansie do I ligi, a później może nawet do Ekstraligi...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kinga

Powodzenia Kraków ! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ROW RYBNIK

Powodzenia z Rybnika

Zawsze chciałem Was odwiedzić więc awansować mi w końcu do 1 ligi:P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Strzepansky

Powodzenia! Na pewno przyjadę do Was na ligę! Już się nie mogę doczekać...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jur

Życzę Wam Ekstraligi i Motoareny Kraków.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wąski_OW

cena za bilet dla faceta - 10 zł - ale nie dopowiedział, że drugie 10 zł daje miasto ( takie małe dofinansowanie )

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kolas

Panie prezesie,wszystko nie mirek,on juz miał swoje pięć minut ze stalą jak go palec bolał,

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Adam

W interesie całego polskiego żużla jest to, by w naszej lidze startowało jak najwięcej klubów. Wbrew pozorom Kraków ma spore tradycje także w speedwayu. Jak prawdziwy kibic tej dyscypliny sportu od... półwiecza (wierny mościckim "Jaskółkom") z całego serca życzę Wandzie i sympatycznym Krakusom - POWODZENIA !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Dawcio

Grudziądz z Wami!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bob budowniczy

Mirek uważaj, żeby ci busa nie buchnęli znowu!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maciej9953

PSŻ z Wami. Dacie radę nan się udało :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RZ

Po roku koniec jak zwykle.Takie kluby tylko utrudniają zrobić mądrą reformę dwóch lig.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
HKS

Ciesze się że mamy prezesa który klubowi oddaje siebie a nie jak ci prezesi z hutnika którzy siebie oddają jedynie kasie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
THC

powodzenia!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0