Codzienny przegląd narciarski (23.01)

autor: Maciej Mikołajczyk | 2011-01-24, 05:57 | źródło: skionline.pl / inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W tym wydaniu przeglądu narciarskiego przyjrzymy się aż trzem dyscyplinom zimowym. W sobotę w Kitzbuehel godny uwagi rekord osiągnął niespełna 37-letni Didier Cuche. W Austrii odbyły się także zawody w biegach narciarskich na wymagającej, bo aż 60-kilometrowej trasie, zaś w Czechach w konkursach Pucharu Kontynentalnego rywalizowali dwuboiści. W Harrachowie najlepszy wynik w sezonie odnotował Tomasz Pochwała.

Cuche rekordzistą

Podczas minionego weekendu Didier Cuche po raz czwarty w swojej bogatej w sukcesy karierze wygrał zjazd zaliczany do klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata. Szwajcar wyprzedził w sobotę na ponad trzykilometrowej trasie w Kitzbuehel Amerykanina Bode Millera, wyrównując tym samym wspaniałe osiągnięcie Austriaka Franza Klammera. Szwajcar w wieku trzydziestu sześciu lat i siedemdziesięciu czterech dni został bowiem najstarszym zwycięzcą zawodów tej rangi w uprawianej przez siebie dyscyplinie i poprawił prawie o trzy miesiące wynik reprezentanta Liechtensteinu Marco Buechela, który ostatni raz stanął na najwyższym stopniu podium trzy lata temu i co ciekawe - w tej samej miejscowości.

Obiecujący start Pochwały w Harrachowie

Austriak Tomaz Druml wygrał w sobotę pierwszy z dwóch konkursów Pucharu Kontynentalnego, które zostały rozegrane w Harrachowie. Tuż za nim uplasował się młody Amerykanin Taylor Fletcher, a trzecie miejsce zajął mało znany Norweg Thomas Kjelbotn. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Tomasz Pochwała. Polak linię mety minął ostatecznie jako czwarty, co było zdecydowanie jego najlepszym wynikiem w tym sezonie. W niedzielę bezkonkurencyjny okazał się już Fabian Riessle. 20-letni Niemiec powtórzył swój wyczyn z Klingenthal, zaledwie o pół sekundy wyprzedzając wspomnianego Drumla. Po raz kolejny skład "pudła" uzupełnił Fletcher. Tym razem lider naszej kadry był dziesiąty. Znacznie słabiej spisali się natomiast Andrzej Zarycki i Mateusz Wantulok, którzy ani razu nie awansowali do finałowej "30".

Maratony dla Mischol i Włochów

W austriackim Lienz w cieniu zawodów Pucharu Świata w Estonii rozegrane zostały biegi na nartach w ramach Marathon Cup. Wśród pań na dystansie sześćdziesięciu kilometrów poza zasięgiem rywalek była Seraina Mischol. Szwajcarka uzyskała czas 1:46:08,2, zaś druga zawodniczka straciła do niej ponad trzydzieści minut, a była nią Szwedka Susanne Nystroem. Trzecia lokata przypadła w udziale doświadczonej Włoszce - Sabinie Valbusie. W kategorii mężczyzn dublet zawodników ze słonecznej Italii - bezkonkurencyjny okazał się bowiem Fabio Santus przed swoim rodakiem Simonem Paredim. Z kolejnym czasem zameldował się urodzony w 1977 roku Fin Teemu Kattilakoski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.