Challenger Meerbusch: Jerzy Janowicz pokonany w ćwierćfinale. Polska bez singlisty w Top 200

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W poniedziałek po raz pierwszy od ponad siedmiu lat Polska nie będzie miała swojego przedstawiciela w Top 200 rankingu ATP. Stanie się tak, ponieważ Jerzy Janowicz przegrał z Clementem Geensem 3:6, 7:6(5), 3:6 w ćwierćfinale turnieju w Meerbusch.

Clement Geens swój pierwszy sukces w zawodach rangi ATP Challenger Tour odniósł pod koniec lipca w Poznaniu, gdzie dopiero w finale sposób na niego znalazł najwyżej rozstawiony Mołdawianin Radu Albot. W światowym rankingu 20-letni Belg jest 266., natomiast Polak 185.

Jerzy Janowicz zaczął obiecująco, ale już w czwartym gemie nie ustrzegł się rażących błędów. 25-latek z Łodzi dwukrotnie zagrał na rakietę rywalowi i został przez niego minięty. Straty serwisu nie udało się odrobić, dlatego partia otwarcia padła łupem Geensa w stosunku 6:3.

W drugim secie najlepszy polski tenisista prezentował się lepiej, lecz nie wykorzystywał swoich szans. Zresztą nie było mu z tym łatwo, ponieważ Belg w momencie zagrożenia uruchamiał serwis. Kwestię zwycięstwa w tej części meczu rozstrzygnął tie break, w którym Janowicz odważnie ruszył do przodu przy stanie 5-5.

O awansie do półfinału zawodów Cittadino Challenger zadecydowała więc trzecia partia. Polak w wyniku prostych błędów znów dał się przełamać w czwartym gemie, ale poderwał się do walki i odrobił stratę breaka. Przy stanie 3:4 ponownie zepsuł jednak kilka prostych piłek, a po chwili Geens wykorzystał trzeciego meczbola.

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": mozaika różnorodności (źródło TVP)

{"id":"","title":""}

Janowicz rozegrał w Niemczech trzy pojedynki i zdobył 15 punktów do rankingu ATP. Nie uchroni go to jednak przed spadkiem, gdyż w poniedziałek straci 90 punktów wywalczonych w zeszłym sezonie w Cincinnati. Tym samym po raz pierwszy od 19 stycznia 2009 roku nie będzie żadnego polskiego singlisty w Top 200 światowej klasyfikacji. Łodzianin znajdzie się bowiem w okolicach 230. pozycji.

Przed Janowiczem występ w głównej drabince wielkoszlemowego US Open 2016 (turniej zaczyna się 29 sierpnia). Geens natomiast o drugi w karierze finał challengera powalczy w sobotę z Niemcem Maximilianem Martererem.

Cittadino Challenger, Meerbusch (Niemcy) ATP Challenger Tour, kort ziemny, pula nagród 42,5 tys. euro piątek, 19 sierpnia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Clement Geens (Belgia) - Jerzy Janowicz (Polska, 5) 6:3, 6:7(5), 6:3

Źródło artykułu:
Komentarze (10)
Seb Glamour
19.08.2016
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Jeszcze dużo pracy przed Jurasem....szkoda ale krok po kroczku będzie lepiej.  
avatar
Yankes
19.08.2016
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Do szopy Jurek . Do szopy trenować.  
Blake
19.08.2016
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Sądziłam, że Jurkowi ten turniej wyjdzie lepiej. Sytuacja zaczyna być nieciekawa, mam nadzieje na szybki zwrot akcji. Trzeba być optymistą:)  
AkL
19.08.2016
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Jerzyla był w top 20 teraz będzie poza top 200. ATP rollercoaster..  
avatar
LoveDelpo
19.08.2016
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Zabolało.. Oby na US Open wygrał choc jeden mecz.