Challenger Kazań: Tajskie bliźniaki pozbawiły tytułu Kowalczyka i Burego

autor: Rafał Smoliński | 2012-02-04, 11:08 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bracia Sanchai i Sonchat Ratiwatana okazali się zbyt wymagającymi rywalami dla Mateusza Kowalczyka i Aleksandra Burego w finale gry podwójnej turnieju ATP Challenger Tour w Kazaniu. Najwyżej rozstawieni w rosyjskich zawodach Tajowie pokonali w sobotę 6:3, 6:1 reprezentanta Polski i partnerującego mu Białorusina.

Sobotni finał debla był dla 24-letniego Kowalczyka jego 29. w zawodowej karierze i 12. w turnieju rangi ATP Challenger Tour. Reprezentant Polski, aktualnie 162. rakieta świata w rankingu deblistów, nie zdołał jednak w Kazaniu wywalczyć swojego 16. mistrzowskiego tytułu. Po trwającym zaledwie 46 minut pojedynku górą byli wyżej notowani tenisiści z Tajlandii.

Kowalczyk z braćmi Ratiwatana zmierzył się wcześniej na zawodowych kortach trzykrotnie. Na inaugurację 2010 roku wspólnie z Tomaszem Bednarkiem odniósł nad nimi zwycięstwo w brazylijskim São Paulo, ale w kolejnych dwóch spotkaniach lepsi byli Tajowie. W I rundzie Wimbledonu Kowalczyk i partnerujący mu szczecinianin nie ugrali już nawet seta, a podobnie było w 2011 roku podczas challengera w Johannesburgu. W RPA polski tenisista wystąpił wspólnie z Michałem Przysiężnym.

O końcowym sukcesie tajskich bliźniaków w sobotnim finale turnieju w Kazaniu zadecydowało przede wszystkim większe doświadczenie i lepsze zgranie. Występujący wspólnie ze sobą na zawodowych kortach od wielu lat Azjaci, którzy w głównym cyklu wywalczyli razem dwa mistrzowskie trofea, stracili w sobotnim finale przy własnym podaniu zaledwie sześć punktów. Ich doskonale funkcjonujący return i umiejętna gra przy siatce wydatnie przyczyniły się do czterokrotnego przełamania serwisu polsko-białoruskiego duetu.

Pierwszego breaka bracia Ratiwatana uzyskali już w gemie otwarcia, a wywalczonej przewagi nie oddali już do samego końca seta. W dziewiątym gemie własnego podania po raz drugi nie utrzymał Kowalczyk i Tajowie zwyciężyli w premierowej partii 6:3. Druga odsłona w pełni należała już do azjatyckich zawodników, którzy po przełamaniu serwisu Burego w drugim gemie błyskawicznie wyszli na 3:0. Białoruski tenisista własnego podania nie utrzymał ponownie w szóstym gemie, co ostatecznie przesądziło kwestię mistrzowskiego tytułu.

Kazan Kremlin Cup
, Kazań (Rosja)
ATP Challenger Tour, kort twardy w hali, pula nagród 75 tys. dol.
sobota, 4 lutego

finał gry podwójnej:

Sanchai Ratiwatana (Tajlandia, 1) / Sonchat Ratiwatana (Tajlandia, 1) - Mateusz Kowalczyk (Polska) / Aleksander Bury (Białoruś) 6:3, 6:1

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
RvR

Szkoda Kowala. Przez cały tydzień grali bardzo równo. Ale w finale Tajowie zaprezentowali się znakomicie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0