PŚ: Pewna wygrana Martina Kocha, Kamil Stoch szósty

autor: Maciej Mikołajczyk | 2012-02-18, 18:01 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Z bardzo dobrej strony w sobotnich zawodach Pucharu Świata zaprezentowali się polscy skoczkowie, którzy w komplecie awansowali do finałowej rundy. Zgodnie z oczekiwaniami najwięcej punktów z naszego zespołu za szóste miejsce uzbierał Kamil Stoch. Mieszkaniec Zębu uzyskał odpowiednio 197,5m i 216m. Pozostali biało-czerwoni - Krzysztof Miętus i Piotr Żyła sklasyfikowani zostali w trzeciej "10".

Pod znakiem dominacji Martina Kocha upłynęła przedostatnia odsłona tegorocznej edycji FIS Team Tour. Austriak w Oberstdorfie "latał" zdecydowanie najdalej w obu seriach, szybując odpowiednio na 218m i 221,5m. Kosmiczne odległości 30-latka nie złożyły się jednak na jego ogromną przewagę, bo z walki o końcowy triumf nie rezygnował znajdujący się w wybornej formie Daiki Ito (209m/209,5m). Japończyk wprawdzie osiągnął znacznie gorsze wyniki od zwycięzcy, ale otrzymał wyższe noty za styl i do podopiecznego Alexandra Pointnera stracił w sumie ponad dziesięć punktów. Dla najlepszego w sobotę - Kocha sukces w Oberstdorfie był jego trzecim w karierze triumfem w Pucharze Świata, a drugim na tym samym obiekcie. Warto zaznaczyć, że wszystkie dotychczasowe zwycięstwa narciarz z Villach odniósł na skoczniach mamucich i bez wątpienia należy do grona największych faworytów zbliżającej się imprezy w Vikersund.

Do najpoważniejszych kandydatów bez dwóch zdań można zaliczyć Simona Ammanna. Szwajcar znajduje się w coraz wyższej dyspozycji, co najlepiej obrazują jego świetne próby w Oberstdorfie. Czterokrotny mistrz olimpijski na półmetku rywalizacji zajmował czwartą pozycję, ale w finale dzięki wspaniałemu lotowi na 213,5m przesunął się o jedno "oczko", dopiero pierwszy raz w tym sezonie stając na pucharowym podium. Wysoką dyspozycję potwierdzili też Słoweńcy - Robert Kranjec i Peter Prevc oraz Czech Roman Koudelka.

Kolejny raz zawiodły największe austriackie gwiazdy. Co najwyżej dobry start odnotował siódmy ostatecznie - Gregor Schlierenzauer, a Thomas Morgenstern i Andreas Kofler uplasowali się dopiero w drugiej "10". Mimo odległych pozycji Tyrolczyków, Austria awansowała na pozycję lidera cyklu, nieoczekiwanie odrabiając sporą stratę do Norwegów, dla których sobotni konkurs nie był zbytnio udany. Najmocniejszym ogniwem w ekipie "Wikingów" nieoczekiwanie był powracający po długiej przerwie Tom Hilde. Ambitny 24-latek był jednak dopiero jedenasty, tuż przed liderem cyklu - Andersem Bardalem. Lokaty w czołowej "20" zajęli jeszcze trzej inni przedstawiciele Państwa Fiordów - Anders Fannemel, Rune Velta i były rekordzista świata Bjoern Einar Romoeren.

Udany występ odnotowali Polacy. Biało-czerwoni choć w komplecie awansowali do finałowej rundy, to wyraźnie przegrali z rewelacyjnymi Czechami i solidnymi samurajami, czy doskonale prezentującymi się w FIS Team Tour Słoweńcami. Swoje zrobił szósty ostatecznie Kamil Stoch. Mieszkaniec Zębu lądował na 197,5m i 216m, dwukrotnie przy mocno niekorzystnym wietrze. Numerem dwa w naszej drużynie okazał się 22-ty Krzysztof Miętus, a na dwudziestym ósmym miejscu zmagania ukończył Piotr Żyła.

Na niedzielne popołudnie zaplanowano "drużynówkę", a ta zapowiada się niezwykle emocjonująco. Do prowadzących Austriaków Norwegowie tracą obecnie zaledwie dziesięć punktów i nadal mają duże szanse na końcowy sukces. Polacy z kolei plasują się na siódmej pozycji i na takiej prawdopodobnie już pozostaną.

M Zawodnik Kraj Nota Loty
1 Martin Koch Austria 443,4 218 m/221,5 m
2 Daiki Ito Japonia 433,2 209 m/209,5 m
3 Simon Ammann Szwajcaria 429,2 204,5 m/213,5 m
4 Robert Kranjec Słowenia 424,0 198 m/220 m
5 Roman Koudelka Czechy 422,8 203,5 m/211,5 m
6 Kamil Stoch Polska 422,3 197,5 m/216 m
7 Gregor Schlierenzauer Austria 421,7 205 m/206 m
8 Peter Prevc Słowenia 414,5 203,5 m/203,5 m
9 Lukas Hlava Czechy 412,5 204,5 m/203,5 m
10 Severin Freund Niemcy 410,5 201 m/204,5 m
24 Krzysztof Miętus Polska 356,4 183 m/181 m
28 Piotr Żyła Polska 345,2 177 m/178 m

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Magilla

A o moją psychikę się nie martw. Radzę sobie bez żadnych problemów. Przede wszystkim nie robię sobie kretyńskich nadziei, nauczyłem się oceniać realnie to, co widzę, dlatego w 90% trafiam ze swoimi diagnozami. W tym wypadku również nie mam złudzeń, jak Ty i reszta "ślepców" spod skoczni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

"psychika" to siada takim jak ty.Gdyby Kamil miał słabą psychikę to nie poprawiałby się w drugim skoku.

Magilla

Gdyby Kamilek miał dobrą psychikę, to nie spi...ił by pierwszego skoku. To raz. A dwa, to pogadamy w przyszłym sezonie zimowym, jak nielotek niczego większego nie osiągnie. Dmuchacie balonik razem z Szaranowiczem, Kurzajewskim i Tajnerem, modląc się, żeby Kamilek zaczął regularnie wygrywać, ponieważ oglądalność spada i TVP już w tym sezonie nie transmitowała Japonii. Ot i cała prawda o "polskiej szkole skoków".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

"psychika" to siada takim jak ty.Gdyby Kamil miał słabą psychikę to nie poprawiałby się w drugim skoku.

smok

Koch będzie jednym z faworytów w MŚ w lotach, ale wątpię, żeby coś osiągnął

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
smok

Szkoda tylko pierwszego skoku. Mógłby być o 10 metrów dłuższy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
smok

Kolejne punkty odrobione!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Dobra postawa Stocha to żadna niespodzianka. Mnie cieszy, że mieliśmy trzech Polaków w "30", nie zdarza się do znowu tak często. Byłoby pięknie, gdyby Stoch zdołał zająć 3. miejsce w genralce. Ile jeszcze zawodów zostało do końca?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
scorpio

Brawo Kamil.Życzę Ci podiumw generalce

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Przemek

Kofler miał świetny początek sezonu ,ale ostatnio zawodzi.
Do końca sezonu pozostało jeszcze kilka konkursów, dlatego miejsce Kamila na podium jest jak najbardziej realne czego mu serdecznie życzę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
xyz

cud wogole ze nam sie ktos taki trafil ,myslalem ze bedziemy czekac na kogos w czolowce z 50 lat po odejsciu adama

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 18 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

MarcinZ

Czyli powiewa mu od początku sezonu... Nie mówię o tym jednym skoku lecz o pogoni pierwszej III, ma najrówniejszą formę z całej czołówki... nie mówię że najlepszą lecz najrówniejszą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Tak tak, jeszcze trochę i zdobędzie jeszcze Puchar Świata. Zejdzie sezonowcy na ziemie. Wiaterek mu podwiał i skoczył sobie te 216m a co było w pierwszej serii? To co zawsze zwalił skok, bo ma nierówną...

jerronimo

lotnicy górą ,choć myslałem,że Kranjec pokaże sie jeszcze lepiej,Kamil nie schodzi poniżej swojego wysokiego poziomu brawo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Magilla

I znów nielotkowi psycha siadła. Nic więcej, ponad to, co w tym sezonie prezentuje, więcej nie pokaże. To nie ta półka zawodników. Jednorazowy wyskok.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -5

ostatnia odpowiedź: 19 lutego 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

xyz

stoch potencjal ma niesamowity ,warunki fizyczne lepsze jak adam tylko jeszcze psychika nie ta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
Onizuka

Brawo Kamil jedziesz tam, szkoda tylko tych paru metrów z pierwszego skoku i podium mogło być ale nie ma co marudzić jest dobrze ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 3
Peters

Brawo Kamil :) coraz bliżej podium ;) choc utrzymanie czwartego miejca bedzie sporym osiagnieciem dobrze rokujacym przed nastepnym sezonem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 4
ernest

Fajnie to leciało. . . .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Hampelek

Kamil znów podgonił podium

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2