Schlierenzauer liderem po pierwszej serii, Stoch otwiera drugą 10

autor: Maciej Mikołajczyk | 2012-02-04, 16:59 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Trzech Polaków wystąpi w drugiej serii sobotniego konkursu Pucharu Świata we włoskim Predazzo. Z jedenastą notą do finałowej rundy awansował Kamil Stoch, który uzyskał 123 metry. Rzutem na taśmę w najlepszej "30" znaleźli się również Krzysztof Miętus oraz Maciej Kot.

Gregor Schlierenzauer popisał się zdecydowanie najlepszą odległością pierwszej serii zawodów we włoskim Val di Fiemme. Austriak poszybował aż na 134 metr i jest na najlepszej drodze do wygrania kolejnego konkursu Pucharu Świata. Drugie miejsce, ale już ze stratą ponad pięciu punktów do lidera zajmuje Niemiec Severin Freund (131m), a trzeci wspólnie z Japończykiem Taku Takeuchim (131,5m) jest prowadzący w klasyfikacji łącznej cyklu - Andreas Kofler, któremu zmierzono 129,5m. W ścisłej czołówce nie brakuje również Szwajcara Simona Ammanna, czy najmocniejszego z Czechów - Romana Koudelki.

Udany występ odnotowali Polacy. Niezłą próbę na 123 metr oddał jedenasty na półmetku - Kamil Stoch. Awans do finałowej rundy zdołali wywalczyć także 27. obecnie Krzysztof Miętus (120m) i zajmujący dwudziestą dziewiątą pozycję Maciej Kot (120,5m). Ich losu nie podzielił jednak najsłabszy z biało-czerwonych - Piotr Żyła. Zaledwie 111,5m dało mu ostatecznie dopiero czterdziestą czwartą lokatę.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ana

Widać, że znasz skoki tylko dzięki Małyszowi... może przyhamuj z takimi komentami w tym dziale, bo tylko pokazujesz, jakim typowo polskim ekspertem jesteś: "nie znam się, ale i tak mam rację"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

- Stoch! + Co? - Nigdy nie będziesz drugim Małyszem! Jaki żal tego skoczka, jakoś następni po nim potrafili odlecieć, a ten nie potrafił odlecieć. Sodówka po Sapporo nadal sie utrzymuje w główce.

MarcinG

A czy On kiedykolwiek mówił, że chce być drugim Małyszem?On skacze dla siebie i to jego sprawa jak mu to wychodzi.Nie podoba się to nie oglądaj.Być 11 na świecie to według Ciebie porażka ?Po słownictwie jakiego używasz(żal itp.) wnoszę, że jesteś dość młody.
ps Twoja ksywka wzięła się z tego, że w Twojej miejscowości nie ma klubu piłkarskiego i musisz "kibicować" przed monitorem zagranicznej drużynie na którą akurat była moda wśród internetowo-fejsbukowo-pryszczatych gimnazjalnych sympatyków sukcesu?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

- Stoch! + Co? - Nigdy nie będziesz drugim Małyszem! Jaki żal tego skoczka, jakoś następni po nim potrafili odlecieć, a ten nie potrafił odlecieć. Sodówka po Sapporo nadal sie utrzymuje w główce.

kasia567

Brawo Gregorku powodzenia w drugiej serii wierzę że wygrasz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liverpoolczyk

- Stoch! + Co? - Nigdy nie będziesz drugim Małyszem! Jaki żal tego skoczka, jakoś następni po nim potrafili odlecieć, a ten nie potrafił odlecieć. Sodówka po Sapporo nadal sie utrzymuje w główce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -3

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]