Adam Małysz: Nie żywię urazy do nikogo

autor: Adam Zasimowicz | 2012-01-26, 13:11 | źródło: sport.onet.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dwa konkursy Pucharu Świata w Zakopanem zakończyły się sukcesem organizacyjnym i sportowym. Jedynym minusem dwudniowych zawodów był brak Adama Małysza. Czy legendarny polski skoczek żałuje, że oglądał PŚ tylko w telewizji?

- Nawet bardzo. Byłem nastawiony na to, że pojadę do Zakopanego. Stało się jednak, jak się stało. Nie było to fajne. Nie jestem jednak obrażony na tę całą sytuację. Szkoda tylko, że nie pierwszy raz tak się zdarzyło, że ktoś mówi do mnie o czymś za pomocą mediów. Przecież każda z osób związanych z Pucharem Świata w Zakopanem ma do mnie kontakt i można było pewne rzeczy wcześniej uzgodnić. Nie żywię urazy do nikogo. To był też w pewnym sensie protest z mojej strony. Chciałem przez to pokazać, że nie tak załatwia się sprawy - powiedział Małysz w rozmowie z serwisem sport.onet.pl.

Dodajmy, że Adama Małysza zabrakło w Zakopanem, bo po prostu oficjalnie nikt go nie zaprosił, a były skoczek przyznał, że z chęcią wręczyłby nagrody najlepszym zawodnikom. Małysz żałuje, że nie mógł spotkać się z kibicami, ale jednocześnie zapewnia, że nie ma żadnych przeszkód, aby za rok pojawił się pod Wielką Krokwią.

W Pucharze Świata bardzo dobrze spisuje się Kamil Stoch. Jak Adam Małysz ocenia swoich kolegów w sezonie 2011/2012? - Można się zastanowić nad jedną rzeczą. Dlatego latem było tak dobrze, a teraz jest gorzej. Wielu zawodnikom udawało się zajmować bardzo wysokie lokaty. W tym momencie mamy dobrze skaczącego Kamila Stocha. Jest Piotrek Żyła, który w zasadzie trenuje z Jasiem Szturcem. Są Olek Zniszczoł i Maciek Kot. Ten ostatni dobrze spisywał się latem, a zimą miał okresy, kiedy mu nie szło. To na pewno temat do przemyśleń. Trzeba znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy poprzez głębszą analizę. Pewnie wpływ na to ma też fakt, że nie każdy z zawodników światowej czołówki poważnie podchodzi do lata - stwierdził.

Źródło: sport.onet.pl

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
steffen

Wszystkie te leśne dziadki tylko Małyszowi zawdzięczają że jest zainteresowanie skokami i mają te swoje ciepłe posadki. Tajner i reszta powinni Adama nosić w lektyce przez cały zakopiański Puchar Świata :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wenflon

Adam czasami jesteś za grzeczny dla tego towarzystwa wzajemnej adoracji :) Trzeba było powiedzieć co leży na wątrobie i wygarnąć wszystko. Za Tobą stanie cała Polska bo wszyscy wiedzą kto ma rację i kto zasługuje na szacunek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ana

O tak, atmosfera studia była rzeczywiście tak niepowtarzalna, że ho ho - chyba Adam czuł pismo nosem i nie miał ochoty brać udziału w tym cyrku, A może Kamil gorzej się spisał dnia drugiego, by go do tego studia więcej nie prosili? ;) Swoją droga, można by już skończyć to pytanie raz Tajnera, raz Małysza o tę cała przepychankę - co jeszcze można powiedzieć, poza tym że PZN nawet nie potrafi się porzadnie zachować wobec kogoś, kto tyle mu dał?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

Małysz skoki kochał kocha i kochał bedzie, gdyby nie podejmowali decyzji za jego plecami to z pewnością w Zakopanem by sie pojawił, a że wyszło jak wyszło to sobie w spokoju w domu z Izą pooglądał jak Tajner z Kurzajewskim studio prowadzą w niepowtarzalnej atmosferze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Bardzo dobrze się stało, że nie pojechał. A jeszcze jakieś akcje z robieniem z niego honorowego przedskoczka itp. A zaproszenie go wymagało naprawdę niewielkiego wysiłku. Szkoda, ze w pierwszym sezonie po zakończeniu kariery Małysza w Zakopanem, gdzie karierę kończył, zabrakło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
SoBu

Adam, w przeciwieństwie do całego sztabu szkoleniowego widzi to że Polacy dobrze skaczą... LATEM! Może pora aby Kruczek i reszta otworzyła oczy i aby skoczkowie olali lato, a dobrze skakali zimą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
CsabaHell

Może to celowe zagranie ze strony Tajnera? Może chciał, żeby to Michał Wiśniewski wręczał nagrody najlepszym, a Schliriemu przy okazji żeby zaśpiewał "keine grenzen"? ;))) A tak na poważnie to wstyd, ogromny wstyd, że PZN zapomniał wysłać Adamowi zaproszenia. Gdyby nie Adam, to w związku nie byłoby pewnie ogromu sponsorów, bo wyłączając Małysza, to jakie my mieliśmy sukcesy w skokach przez ostatnie lata? Żadne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
lukaslj

Tajner znowu dał ciała a pięknymi słowami się wybiela. Brawo Adam za sprostowanie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
honda23

Brawo Adam , dobrze zrobiles . Tajner zapomnial dzieki komu ma to stanowisko i kase ale kiedys o nim zapomna a o Tobie Adamie nigdy my kibice nie zapomnimy . Zapomnieli tez dzieki komu robili taka kase . Kibicow zrobili w balona bo najpierw rozniesli plotke o Malyszu ze bedzie na zawodach wiec ludzie przyjechali , oszolomy zgarnely kase a Malysza nie bylo . Tu wszysko chodzi o pieniadze . Przeciez wiedza ze bez Malysza nie przyciagna tylu kibicow . Ja na jego miejscu bym ich olal na zawsze .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

"Uwielbiam" te dialogi pomiędzy dwójką osób za pośrednictwem wszelkich możliwych mediów. Dobrze Małysz zrobił, że postawił na swoim. Dla Tajnera i spóły ogromny minus, bo takiego człowiek, jak Małysz, trzeba szanować za to, co zrobił dla polskich skoków i Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

No i dobrze, że Małysz pokazał wszystkim, że nie da sobą pomiatać! Mam nadzieję, że ta sytuacja nauczy czegoś ludzi związanych z polskimi skokami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0